Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi

Tłumaczenie: Paweł Cichawa
Wydawnictwo: StudioEMKA
7,72 (2169 ocen i 212 opinii) Zobacz oceny
10
281
9
406
8
585
7
490
6
262
5
83
4
26
3
23
2
5
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to win friends and influence people
data wydania
ISBN
83-85881-01-8
liczba stron
295
słowa kluczowe
przyjaźń, poradniki
kategoria
poradniki
język
polski

Ta książka ułatwi ci swobodne poruszanie się w biznesie. Przyda się w życiu rodzinnym i towarzyskim. Każda rada w niej zawarta wydaje nam się oczywista. Wiedza o życiu, człowiecza mądrość tkwi w naszej podświadomości. Sztuką jest wydobycie tej mądrości i zastosowanie w działaniu.

 

książek: 272
Abda | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2017

Bardzo dobra pozycja!
Jak dobrze jest czasami poświęcić trochę czasu na przeczytanie czegoś nieco innego. Książka "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" powinna być obowiązkową lekturą każdego,kto pragnie rozwijać siebie i ludzi wokół. Wzorce postępowania, które przywołuje autor nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w codziennym życiu, jednak warto jest zapoznać się z tekstem chociażby dla zrozumienia własnej zawziętości i pozornej niereformowalności, do których przyczynia się przeświadczenie o własnym w 100% słusznym postępowaniu.
Spróbuję może jaśniej. Podczas czytania tejże książki, często poświęcałam czas na przemyślenia i dziwiłam się, jak przedstawione w niej fakty mogły umknąć mojej uwadze i jak mogłam nie być świadoma mocy bycia miłym i empatycznym człowiekiem. Przywołane przez autora metamorfozy ludzi ze zróżnicowanych środowisk dowiodły opłacalności "ludzkiego" postępowania z drugą osobą, przynajmniej w moim odczuciu.
Jest jednak i druga strona medalu. Podczas czytania, wielokrotnie wpadałam też w irytację. Człowiek jako istota rozumna,oprócz potrzeby życia w stadzie i jednoczenia się z drugim człowiekiem przy jednoczesnym altruistycznym podejściu do niego, ma wpojone również nie do końca zdrowe przeświadczenie o własnej wyjątkowości, nieomylności i ważności. Wszystkie te cechy sprawiają, że z czasem pozostaje obojętny na potrzeby drugiego człowieka i martwi się wyłącznie o swoje interesy i swój dobrobyt. Te myśli i towarzysząca również mojej osobie potrzeba dbania o własne spełnienie, w starciu z radami autora, jakoby gwarancją pomyślnej relacji z drugą osobą było permanentne korzenie się przed nią wprowadzały mnie niekiedy w stan niedowierzania i złości. Bo kto, będąc oczywistym pomysłodawcą pewnego intratnego projektu, w duchu rad autora książki, o której mowa, świadomie doprowadziłby do sytuacji, w której, na rzecz zadowolenia współpracownika, zrzekłby się pomysłu i skierował myśli tego drugiego na tory, które jego samego doprowadziły do wykiełkowania idei? Tak, taki właśnie wzór postępowania zamieścił w swojej książce Dale Carnegie. Tego rodzaju poświęcenie bardzo godzi w dumę człowieka i umniejsza mu zasług, toteż nie każdy odważyłby się zastosować do rad przedstawionych w książce.
Podzielę się czymś jeszcze. Podejrzewam, że o to własnie chodziło autorowi. Taki był zamysł popełnionej przez niego książki. Altruistyczna i ulgowa postawa życiowa może nie gwarantuje satysfakcji w początkowym stadium działań, ale z pewnością warunkuje pomyślny przebieg przyszłych zdarzeń. W oparciu o dowody skuteczności zamieszczonych w książce metod, winniśmy myśleć o nieco dalszych następstwach podejmowanych przez nas decyzji, nie zaś o chwilowym nakarmieniu drzemiącego w nas egoizmu. Przemyślane i nakierowane na dobro drugiego człowieka decyzje okażą się mieć zbawienny wpływ na samopoczucie i (wydaje się to być może paradoksalne) wzmocnienie świadomości o własnej wartości.
POLECAM! ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakochane Zakopane

Trochę się rozczarowałam: w początkowej części antologii zabrano opowiadania dobijające próchniczotwórczym przesłodzeniem, zbyt ckliwym nawet w okresi...

zgłoś błąd zgłoś błąd