Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwrotnik Raka

Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,96 (649 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
90
8
107
7
177
6
118
5
55
4
16
3
27
2
4
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tropic of Cancer
data wydania
ISBN
83-7392-130-3
liczba stron
356
słowa kluczowe
Zwrotnik, Raka
język
polski
dodał
Filifionka

Inne wydania

Jeden z największych skandali w historii literatury - wydana w Paryżu w 1934 roku książka, która na wydanie w ojczyźnie autora musiała czekać trzydzieści lat.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2215)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 613
violabu Toczytam | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 września 2014

„To nie tyle książka, co paszkwil, oszczerstwo, niegodna potwarz. Nie jest to książka w zwykłym znaczeniu tego słowa. Nie, to rozciągnięta w czasie zniewaga, plwanie w twarz Sztuce, Przeznaczeniu, Czasowi, Miłości, Pięknu…”. Tak napisał o „Zwrotniku Raka” sam autor.

Już pierwsze strony powieści przekonują, że nie jest to łatwa lektura ze względu na styl Henry’ego Millera.
Zaserwował on odbiorcom niezwykłą mieszankę: momentami pięknie opisaną swoją wizję rzeczywistości, która w chwilę później staje się do bólu prawdziwie brudną, przekazaną w ordynarny sposób.
Jak napisał w posłowiu tłumacz Lesław Ludwig: „Słowa błąkające się na jego ustach (autora) to anarchia, nuda, smutek, frustracja daremność, grawiora manent, rak i delirium, a także euforia, uśmiech przesłany nad otchłanią, grube, ciężkie podwiązki, triumf muzyki, gaje pomarańczowe, cyprysy, szafirowe niebo – błogosławieństwo połączone z agonią.”

Charakterystycznym elementem powieści oraz powodem skandalu, jakim była książka...

książek: 1106
Niben | 2011-05-24
Przeczytana: 18 maja 2011

Dla mnie Miller jest prorokiem swoich czasów. Wydając książkę w 1935 przepowiedział już pewien upadek świata...
Sama książka to dość wybuchowa mieszanka erotyzmu i humoru, a to wszystko zakrapiane filozoficznym spojrzeniem na świat.
Jak najbardziej książkę polecam

książek: 1245

Oceniam, choć jej nie skończyłam. Zostało mi dokładnie 69 stron (tak, policzyłam ;p), ale coś czuję, że nie znajdę w sobie siły, by dotrzeć do końca. Zwłaszcza, że mam przed sobą perspektywę innych-ciekawszych pozycji.
Ta po prostu mnie znudziła. Opisy stosunków z kobietami są obleśnie i wulgarne, a kiedy mamy doczynienia z wywodami filozoficznymi, ja wysiadam po jakiś 4 zdaniach. Sama nie wiem, jak dobrnęłam tak daleko.
Może jeszcze zbiorę się w sobie i z czystym sumieniem odstawię ją na półkę z przeczytanymi.
W końcu nie mam tego tak dużo, ale boję się, że zwyczajnie nie dam rady...

książek: 727
lajt | 2010-10-23

Szczera do bólu, sugestywna literatura. Miller jest dla mnie obleśny chłop, ale autentyczny. Zastanawia mnie fenomen "posiadania" tylu kobiet i przywiązania do siebie Eriki Jong, która na dodatek pisze o nim książkę "Diabeł na wolności" Jaki urok miał Miller?
Wyuzdanie seksualne, samczy instynkt, bezpruderyjność, to spotkamy w Zwrotniku, ale to też dokument tamtych czasów i zmiana przyzwyczajeń pisarskich. Dlatego warto sięgnąć po tę książkę.

książek: 1776
Feanor | 2010-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2010

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Zapewne, jak to widzi tłumacz w posłowiu, należę do tej grupy, która docenia jej wagę, ale nie zachwyca się nią. Rynsztok ludzki z Paryżem w tle nie przypadł mi do gustu.

książek: 1988

Nie zachęcam, nie odradzam - jestem zwyczajnie za 'miękka', aby skończyć książkę. Jednak czasem warto zapoznać się z prawdziwymi skandalami literackimi swego czasu.

książek: 1449
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Sensacja lat trzydziestych, bezwartościowa pornografia, która pozostaje popularna ze względu na wywołany skandal przed wojną i zakaz wjazdu autora do Wlk.Brytanii. Pamiętajmy, że wtedi Oscar Wilde był też na cenzurowanym za homoseksualizm. Czasy się zmieniły i lepszych "pornosów" bez liku.

książek: 2966
nellanna | 2011-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2011

Kiedyś czytana po katach, z wypiekami na twarzy, bo "świńska". Obecnie, bardziej jako zjawisko literackie, ciekawa, pełna bardzo mięsnych fraz, napisana z poczuciem humoru i miejscami wizjonerska.
Warto ją poznać i mieć własne zdanie.

książek: 463
Dominika Rygiel | 2014-10-28
Przeczytana: 28 października 2014

"Rak czasu zżera nas po kawałku" (s. 7)

Jeśli jesteś czytelnikiem lubującym się w taplaniu w literackich brudach i odmętach świata to "Zwrotnik Raka" jest książką szytą na Twoją miarę. Autor nie przebiera w środkach wyrazu.

"To nie tyle książka, co paszkwil, oszczerstwo, niegodna potwarz. Nie jest to książka w zwykłym znaczeniu tego słowa." (s. 7)

Historia głównego bohatera - melancholijnego pisarza - to dosyć męczący opis jego życia, życia pełnego seksualnych (dosyć dosadnych, pełnych fizyczności i obsceniczności ) podbojów. Brudne i obskurne paryskie ulice oraz zatęchłe, pełne pluskiew hotele dopełniają ten bohemistyczny obraz.

"Zwrotnik Raka" to książka, która prowokuje do wyrobienia sobie ambiwalentnego zdania na swój temat. Pod względem akcji - totalna, ślimacząca się klapa nafaszerowana obscenicznością, spisana soczystym, wulgarnym językiem. O tyle o ile język mi nie przeszkadzał, to jednak książka była na tyle nudna, że ciężko było mi ją skończyć.

Dużym plusem jest...

książek: 668
Karolina | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2014

Zwrotnik raka to książka wokół której narosło wiele legend związanych przede wszystkim z zakazem jej publikowania np. w Stanach aż do lat 60 ubiegłego stulecia. Co zakazane nęci, zatem proza Henry’ego Millera stała się nad wyraz pożądana. Dlaczego więc nie zrobił oszałamiającej kariery? Może dlatego, że to, co było szokujące bądź obrazoburcze w latach 30 obecnie nikogo nie razi. Media zrobiły swoje na przestrzeni lat i epatowanie seksem tudzież niewybrednym językiem obecnie nie jest niczym nadzwyczajnym. Warto jednak oddać Millerowi, że to właśnie on był wśród pionierów takiego podejścia. Gdyby nie uchylił tej furtki, światła dziennego pewnie nigdy nie ujrzałyby powieści Williama S. Burroughsa, Breta Eastona Ellisa czy też mojego ukochanego Irvine Welsh’a. To właśnie Miller pokazał, że literat też ma prawo używać plugawego języka. Że literatura piękna nie musi być piękna. I chwała mu za to.

Wracając do samego Zwrotnika. Nie znajdziemy tu typowej historii, książka bardziej...

zobacz kolejne z 2205 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Henry Miller

Po Bowlesie i Chatwinie czas na kolejnego pisarza, który od momentu przeczytania jego pierwszej książki – w moim przypadku był to „Sexus” – wydawał mi się inspirujący (i zabawny). Zakres i intensywność tych inspiracji w ciągu kilku lat wielokrotnie zmieniały się, ale Henry Miller nadal pozostaje w czołówce moich ulubionych autorów.


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Lawrence Durrell i Henry Miller

Trzymaj się zen. Pieprz pisanie. Takiej porady Henry Miller korespondencyjnie udzielił młodszemu koledze po fachu, Lawrence'owi Durrellowi. Historia ich przyjaźni otwiera nowy cykl tekstów na LC, w których zobaczymy, jak i z kim pisarze lubili spędzać czas.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd