Kroniki Jakuba Wędrowycza

Cykl: Oblicza Wędrowycza (tom 1) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,16 (10497 ocen i 604 opinie) Zobacz oceny
10
797
9
1 299
8
2 204
7
3 208
6
1 630
5
750
4
220
3
245
2
72
1
72
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745092
liczba stron
296
język
polski

Polscy autorzy raczej unikają tematyki polskiej a nawet scenografii kraju ojczystego. Jeśli już postanowią napisać utwór fantastyczny którego akcja rozgrywa się w Polsce, to po pierwszej próbie z ulgą odskakują od niewygodnego tematu. Po Weselu w Atomicach Mrożka niełatwo jest ulokować się na serio a i na wesoło w Tu i Teraz. Andrzej Pilipiuk jest chlubnym wyjątkiem który nie przestraszył się...

Polscy autorzy raczej unikają tematyki polskiej a nawet scenografii kraju ojczystego. Jeśli już postanowią napisać utwór fantastyczny którego akcja rozgrywa się w Polsce, to po pierwszej próbie z ulgą odskakują od niewygodnego tematu. Po Weselu w Atomicach Mrożka niełatwo jest ulokować się na serio a i na wesoło w Tu i Teraz. Andrzej Pilipiuk jest chlubnym wyjątkiem który nie przestraszył się starcia ze skrzeczącą rzeczywistością. Stworzył postać filozofa chwilami oscylującego w stronę menela, dziwaka i geniusza rycerza i dowcipnisia Polaka-Który-Potrafi, i Polaka któremu się chce. Do tego szlachetnego altruisty, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Masz problemy z duchami przodków? Coś stuka w Twoim domu? Sąsiad jest wampirem? Udaj się do Jakuba Wędrowycza najlepszego Cywilnego Egzorcysty w Kraju! Być może mieszka na zapadłej wsi na Ścianie Wschodniej być może odżywia się własnoręcznie pędzonymi trunkami i wygląda na starego kłusownika ale nie daj się zwieść pozorom! Jeszcze nie pojawił się wampir, kosmita, wilkołak czy upiór, który dałby radę nieustraszonemu egzorcyście w gumofilcach.

 

źródło opisu: Fabryka Słów

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

książek: 1093
Eleckra | 2017-08-02
Na półkach: 2017, Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Spróbowałam. Liczy się. Przeczytałam 30 stron. Nie podeszło. Trudno. Nie mogę powiedzieć, że liczyłam na więcej.

Andrzej Pilipiuk zalicza się do autorów słynnych i chwalonych. Bardzo słynnych i bardzo chwalonych. Czyli takich, którzy w przypadku fantastyki mi się z zasady nie podobają. Nie lubię Sapkowskiego, Tolkien mnie męczy, Martin mi się dłuży, wszelkie Maas, Roth, Collins, Clare itd. tylko irytują... Do tej pory z zasady wyłamał się tylko Sanderson. Sądząc po "Jakubie Wędrowyczu" Pilipiuk do niego nie dołączy.

Powieść (na ile mogłam się zorientować po tych 30 stronach) jest karykaturą Polski i Polaków, wykorzystującą stereotypy z nami związane. Z założenia miało to być śmieszne. Dla mnie było raczej niesmaczne. Nie złe, obraźliwe, czy pozbawione wyczucia. Po prostu przesadzone, przez co budzące niechęć. Autor nie trafił w moje poczucie humoru a jako, że powieść przede wszystkim miała budzić śmiech darowałam sobie kontynuacje jej. Nie jestem pewna jaki cel przyświecał autorowi przy pisaniu książki. Chciał coś przekazać, czy tylko się pośmiać? Nie wiem.

Podsumowując: po prostu nie mój styl. Patrząc obiektywnie, powieść jest nietuzinkowa i dobrze napisana. Ale mi się nie podoba.

Nie doczytałam, nie oceniam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przedświąteczne przygotowania

Ilustracje na białym tle, fabuła oparta o kolejne okienka kalendarza adwentowego – nie wszystkie, oczywiście, przecież to maleńka książeczunia. W swoj...

zgłoś błąd zgłoś błąd