Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłem asystentem doktora Mengele

Tłumaczenie: Tadeusz Olszański
Wydawnictwo: Frap-Books
8,06 (1586 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
223
9
355
8
468
7
428
6
81
5
23
4
2
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orvos voltam Auschwitzban
data wydania
ISBN
8390699265
liczba stron
203
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
mad28

Węgierski lekarz anatomopatolog Miklos Nyiszli, więzień Oświęcimia, w 1944 roku był w obozie przydzielony do pracy w "laboratorium" doktora Mengele, zbrodniarza wojennego (...). Przez placówkę eksperymentalną Sonderkommando stworzoną i kierowaną przez doktora Mengele przewinęły się setki ofiar, które uśmiercano, aby zdobyć materiał do "naukowych" badań. Obraz przestępczej działalności tej...

Węgierski lekarz anatomopatolog Miklos Nyiszli, więzień Oświęcimia, w 1944 roku był w obozie przydzielony do pracy w "laboratorium" doktora Mengele, zbrodniarza wojennego (...).

Przez placówkę eksperymentalną Sonderkommando stworzoną i kierowaną przez doktora Mengele przewinęły się setki ofiar, które uśmiercano, aby zdobyć materiał do "naukowych" badań.

Obraz przestępczej działalności tej komórki, opis pracy Sonderkommando i buntu zatrudnionych w nim więźniów (październik 1944 rok) zawarty w tej książce, stanowi materiał dokumentalny, tym bardziej wstrząsający, iż podany w postaci rzeczowej, beznamiętnej relacji człowieka wtajemniczonego we wszelkie szczegóły zbrodniczego procederu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 567
Amara_Nomad | 2010-09-21
Na półkach: Przeczytane, Wojenne, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2011

Może będzie to dziwne porównanie, ale tłucze mi się w głowie od czasu przeczytania. Ta książka jest jak słodkie wino. Nie chodzi mi o walory smakowe. Takie wino ma często taką właściwość, że człowiek siedzi przy stole i pije kolejne kieliszki, bo stwierdza, że nie mają mocy.
Dopiero kiedy usiłuje wstać od stołu okazuje się, jak bardzo się mylił...
Czytałam sporo książek tematyki obozowej. Nie wszystkie uwzględniłam w biblioteczce. Drastyczne opisy, dokumenty. Opisy sekcji nie zrobiły na mnie większego wrażenia, może dlatego, że medycyna to także moja praca.
Ale tu, gdzieś pod słowami jest coś jeszcze innego, coś, czego nie ma w typowych dokumentach. Nie umiem nadać temu imienia.
Może to to coś sprawiło, że pierwszy raz przemknęła mi myśl "Boże, co bym zrobiła, gdyby w tej chwili ktoś mnie tam wepchnął...".
I zrobiło mi się zimno.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Potrzebowałam dłuższej chwili by wciągnąć się w świat książki. Ale potem odkryłam jak autor wiarygodnie oddaje ludzkie emocje i przeżycia na papier (n...

zgłoś błąd zgłoś błąd