Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Barabasz

Tłumaczenie: Zofia Milewska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
7,18 (148 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
22
8
28
7
48
6
26
5
10
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Barabas
data wydania
ISBN
83-211-1335-4
liczba stron
129
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
farfallam

"Barabasz" to obok "Quo vadis" Najznakomitsza powieść o pierwszych chrześcijanach, której autor, podobnie jak Sienkiewicz, uhonorowany został literacką nagrodą Nobla. Powieść Lagerkvista nie osiąga rozmiarów "Quo vadis". Nie ma w niej śladu sentymentalizmu, gwałtownych przełomów, barwnie sportretowanych postaci, nie ma też wielkich, widowiskowych scen. Jest tylko kiełkowanie chrześcijaństwa,...

"Barabasz" to obok "Quo vadis" Najznakomitsza powieść o pierwszych chrześcijanach, której autor, podobnie jak Sienkiewicz, uhonorowany został literacką nagrodą
Nobla. Powieść Lagerkvista nie osiąga rozmiarów "Quo vadis". Nie ma w niej śladu sentymentalizmu, gwałtownych przełomów, barwnie sportretowanych postaci, nie ma też wielkich, widowiskowych scen. Jest tylko kiełkowanie chrześcijaństwa, ledwie widoczne, trudne, bo na kamienistym gruncie - w człowieku, któremu śmierć Chrystusa była na rękę, ocaliła życie...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 332
czytający | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Kim jest ten zdziwiony człowiek przyczajony na stoku Golgoty? Chciałbym móc wpatrywać się w jego twarz, żeby przeniknąć myśli wyłonionego po to aby żyć. Chciałbym dociec czy został wybrany tylko po to, aby klątwa skuwała całe jego życie. Bo ten przestępca podczas całego swojego istnienia nie zazna spokoju. Ten jeden dzień, to jedno wzgórze, te krzyże widoczne na szczycie. To wszystko przypomni mu o tym, że jest niewolnikiem swojego nowego Boga. I nawet zapieranie się przez niego swoich doświadczeń nie skreśli znaku wyżłobionego na niewielkiej niewolniczej tabliczce. Kim więc on jest? Poddanym Boga, cesarza czy też pierwszym odstępcą od wiary? Nic nie zmieni tego, że po dzisiejszy dzień, Barabasz żyje w potępieniu w umysłach wierzących a dla ateistów może stanowić przykład tego, który nieświadomie stanął w centralnym punkcie historii chrześcijaństwa.

"Barabasz" to opowieść o człowieku, który przyszedł tylko na chwilę. Stanął przed rozsuwającą się kurtyną w starożytnym teatrze śmierci i po odegraniu jednej roli odszedł w mrok historii. Jego rola, być może nawet wtedy mało znacząca, urosła we współczesnych czasach do ogromnych rozmiarów. Zagrał ją w ciszy, bez okrzyków radości z powodu uwolnienia. Tak jakby był świadom tego, że jako zbrodniarz został skazany na życie. Jakby jego istnienie miało być tylko pasmem wyrzutów sumienia za to co się stało. Dręczą mnie w tej chwili same pytania. Dlaczego nie umarł, chociaż miał umrzeć? Dlaczego nie poznał tak szybko królestwa śmierci, tylko musiał cierpliwie czekać cały żywot aby ten zawalił mu się w końcu na głowę?

W moje ręce trafiła bardzo stara i żółta ze starości książka wydana jeszcze w latach 50-tych XX wieku. I tak jak przeszła ona wiele w swojej historii aby na koniec ucieszyć mnie swoją mądrością, tak i legenda Barabasza poddawana modyfikacjom na przestrzeni dwóch tysięcy lat, tchnęła we mnie potrzebę zastanowienia się nad tymi wydarzeniami, które wstrząsnęły światem. Pär Lagerkvist napisał powieść o nieszczęśliwym człowieku jakim jest Barabasz. Po jej przeczytaniu wydaje się, jakby to nie Jezus Chrystus został ukrzyżowany a sam Barabasz, który po śmierci wrócił do życia. Ale cóż to za życie. Pełne lęku i nieufności, prób wiary i jej zaprzeczenia, wewnętrznej walki o zrozumienie tego co niepojęte. Czytając tę książkę widzimy jak jej bohater staje się wyklętą postacią zagadką. Postacią czasami tchórzliwą i małomówną. Ale taką, której umysł mamy potrzebę przestudiowania aby próbować oddzielić mity od prawd wieków ciemnych.

Nie mieć żadnego boga a jednocześnie wypowiadać słowa "Tobie oddaję ducha mego", może świadczyć o wielkiej odwadze ale też naiwności. Lagerkvist wkłada je w usta Barabasza i tworzy wspaniałą fikcję literacką, ponieważ historia prawdziwego przestępcy być może wyglądała zupełnie inaczej. Z pewnością z tej opowieści o cierpieniu zapamiętam zdanie: "Miłujcie się nawzajem". Wśród często okrutnych urojeń otaczającej nasz rzeczywistości, to jedno stwierdzenie ma ogromną wartość emocjonalną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciało

No, jeśli mierzyć tę książką w kategoriach zaskoczenia, wówczas 10/10! Niestety, z zaskoczeniami jest tak, że albo nas ucieszą, albo przynoszą rozczar...

zgłoś błąd zgłoś błąd