Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gymnadenia

Tłumaczenie: Maria Morstin-Górska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Gymnadenia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,57 (23 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
8
6
6
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gymnadenia
data wydania
liczba stron
372
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
farfallam

Jest na początku "Gymnadenii" scena, która wyjaśnia jej tytuł - i nie tylko tytuł: wczesną wiosną, każdego ranka, młodziutki Paul biegnie w głąb ogrodu matki, gdzie mają po raz pierwszy zakwitnąć białe dzikie storczyki - gymnadenie. Oczekuje z żarliwą niecierpliwością; nosi pod powiekami obraz cudownego, tajemniczego białego kwiatu - czystej, tryumfującej nadziei. Któregoś dnia w wazonie na...

Jest na początku "Gymnadenii" scena, która wyjaśnia jej tytuł - i nie tylko tytuł: wczesną wiosną, każdego ranka, młodziutki Paul biegnie w głąb ogrodu matki, gdzie mają po raz pierwszy zakwitnąć białe dzikie storczyki - gymnadenie. Oczekuje z żarliwą niecierpliwością; nosi pod powiekami obraz cudownego, tajemniczego białego kwiatu - czystej, tryumfującej nadziei. Któregoś dnia w wazonie na biurku zastaje nędzny, rachityczny, brudnozielony badylek: to była gymnadenia.
Paul wstępuje w życie: nieograniczone możliwości, nieśmiałe jeszcze - i już ogromne romantyczne oczekiwania. Życie to dla niego przede wszystkim sprawy największe: ojczyzna (Norwegia właśnie odzyskała niepodległość), pierwsza miłość, która ma zwyciężyć tylko dlatego, że jest miłością; religia - a właściwie przeczucie tego, co może ona dać człowiekowi. Paul, niepewny jeszcze, będzie szukał tego w katolicyzmie.
Pozostaje oczekiwanie ostateczne, największe, najgłębsze: adresowane w kierunku katolicyzmu. Sigrid Undset, która właśnie przyjęła katolicyzm, zachowuje w "Gymnadenii" tę nadzieję.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (72)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2089
Marago | 2013-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2011

Książka świetna, aczkolwiek nie dorównuje "Krystynie córce Lavransa" i "Olafowi synowi Auduna". Znam prawie wszystkie pozycje noblistki i tę mogę również spokojnie polecić.

książek: 3063
natanna | 2012-09-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2012

Gdy poznajemy Paula jest młodzieńcem, który kończy szkołę i marzy o tym by zostać geologiem.Tu wtrącę, że geologiem był ojciec Sigrid Undset. `
Paul wychowujący się na wsi, w domu, który stworzyła jemu i jego trojgu rodzeństwa matka, jest silnie związany z naturą stąd w książce pojawia się wiele pięknych opisów przyrody i krajobrazów Norwegii zmieniających się wraz ze zmianami pór roku.
Nad wyraz dojrzały, jak na swój wiek, już będąc w szkole średniej postanawia się usamodzielnić i przeprowadza się z Linlokka do Kristianii. W tym czasie zmieniając mieszkanie trafia do rodziny Gotaasów, którzy są katolikami i decyduje się zamieszkać u nich co wówczas, gdy w Norwegii religią wyznawaną i uznawaną był protestantyzm, a katolicy byli traktowani jak sekta, było sporą odwagą. Paul sam wychowany w klimacie obojętności religijnej uznaje sie za niewierzącego. Poznanie rodziny Gotaasów sprawia jednak, że przyglądając się ich dobremu, spokojnemu życiu, które uważa jest...

książek: 16
różaJerycho | 2016-08-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dla mnie osobiście bomba. Minimalizm i chłód skandynawskiej formy przeplatany z obrazową i żywotną podróżą w głąb siebie. Proza nastawiona na gloryfikację codzienności i zachwyt szczegółem. Alternatywny świat zewnętrznych wydarzeń nie rywalizuje z introwertycznym bohaterem. Uzupełnia go i tworzy kolejną współgrającą plecionkę. Dobrze skrojony ciepły sweter na jesienno - zimowe wieczory. Dojrzałe pisarstwo środka opisujące rozbujaną huśtawkę emocjonalnych wahań w ciekawym kontekście historii Norwegii. Polecam. dziękuję.

książek: 1788
Anna | 2016-11-27
Na półkach: Ibero, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 1973 rok
książek: 364
anatola | 2016-10-22
Na półkach: Pożyczone, 2016, Przeczytane
Przeczytana: październik 2016
książek: 83
ledzwarta | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 178
inodi | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 199
Boni | 2015-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2015
książek: 171
in_tro | 2015-05-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 312
Julia Miśkowicz | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 62 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd