Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krystyna córka Lavransa t. 1 Wianek

Tłumaczenie: Wanda Kragen
Cykl: Krystyna córka Lavransa (tom 1)
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,3 (890 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
123
8
144
7
305
6
122
5
77
4
14
3
14
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kristin Lavransdatter
data wydania
ISBN
8305112969
liczba stron
254
słowa kluczowe
Norwegia, szlachta, saga
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

Opowieść zaczyna się w 1306 roku, a kończy w 1349 i zawiera historię życia Krystyny, córki Lavransa. Ojciec Krystyny był szanowanym i bogatym norweskim szlachcicem, osiadłym na dworze Jorund w północnej Norwegii. Trzy tomy powieści to trzy etapy życia Krystyny - "Wianek", "Małżeństwo", "Krzyż". Zwykłe życie, lecz tak wspaniale zajmujące - piękne, radosne dzieciństwo, miłość, narodziny dzieci,...

Opowieść zaczyna się w 1306 roku, a kończy w 1349 i zawiera historię życia Krystyny, córki Lavransa. Ojciec Krystyny był szanowanym i bogatym norweskim szlachcicem, osiadłym na dworze Jorund w północnej Norwegii. Trzy tomy powieści to trzy etapy życia Krystyny - "Wianek", "Małżeństwo", "Krzyż". Zwykłe życie, lecz tak wspaniale zajmujące - piękne, radosne dzieciństwo, miłość, narodziny dzieci, śmierci bliskich, tęsknota, powodzenie i upadki,trudne wybory i odwaga w kształtowaniu własnego życia.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 535
ewa | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane

Przyznam,że nie znałam ani tej książki,ani opinii o niej.W bibliotekach omijałam ją dotychczas szerokim łukiem,a jedyne,co o niej wiedziałam,to to,że była to ulubiona książka Mili Borejko z Musierowiczowskiej Jeżycjady.I za każdym kolejnym razem,gdy było wspominane,że Mila czyta tę książkę przemykało mi przez myśl,że może i ja powinnam ją przeczytać.Po czym szłam do biblioteki i brałam coś innego...
Krystyna,córka Lavransa to ponad 1000 stron prozy,wśród której dziwnie brzmiące imiona jak Ragnfrida,Ramborga,Ingebjorga,Ulvhilda,Bjorgulf czy Arngjerda przeplatają się z bardziej swojsko brzmiącymi Krystyną,Andrzejem,Szymonem czy Mikołajem,by po chwili przejść do trudno wymawialnych nazw własnych.
To obraz XIV-wiecznej Norwegii,w którym losy ludzi pokazane są na tle zdarzeń historyczno-politycznych i religijno-społecznych.Nie znam na tyle historii Norwegii,by wydawać sądy czy realia pokazane w książce są dobrze oddane,ale w tej książce tło historyczno społeczne jest ważnym dodatkiem do historii ludzi.Etos i moralność bohaterów pierwszo i drugoplanowych wynika z ich religijności i wychowania.Religia chrześcijańska zmieszana jest z pozostałościami pogańskimi.Widoczne jest to nie tylko w składaniu ofiar przy dziwnie wyglądających kamieniach czy skałach ale też w końcowej scenie ,gdy chciano złożyć życie bezbronnego dziecka w ofierze dla Hel-pogańskiej bogini zarazy,co miało zakończyć epidemię dżumy.
Jest to historia Krystyny,pięknej córki Lavransa,która dla miłości odrzuca wybory rodziców,buntuje się przeciwko ich władzy by zdobyć wybranego przez siebie mężczyznę.Ten,kto szuka HEA,powinien skończyć lekturę na pierwszym tomie powieści,która kończy się ślubem Krystyny i Erlenda.Im dalej zagłębiamy się w losy małżeństwa,tym mniej szczęścia a więcej cierpienia i goryczy.
Przyznaję,że nie polubiłam bohaterów.Krystyna-uparta i samowolna jest też pamiętliwa i zawzięta.Nie potrafi zapomnieć urazy,niby wybacza,aby po latach wypomnieć małżonkowi jego przewiny.Chwilami postępuje,jakby była świętsza od papieża,później przez swój upór i popędliwość sporo traci,nie zważa na otoczenie i nie widzi,że jej wybory nie dotyczą tylko jej samej,że wpływają tez na życie innych osób.Postępuje,jakby miała klapki na oczach.
Erlend to taki wieczny chłopiec,typ Piotrusia Pana,nieodpowiedzialny,nie patrzący na konsekwencje własnych czynów,lekkomyślny mężczyzna,któremu się wydaje,że rodzina zawsze mu pomoże i wyciągnie do niego pomocną dłoń.Erlend kocha swoją powiększającą się rodzinę,ale ta miłość wydaje się strasznie powierzchowna.Dzieci są dla niego dodatkiem,chwilą zabawy.Krystyna-wymarzoną kobietą,ale i przy niej nie potrafi wytrwać na dłużej;siedzenie w jednym miejscu go nudzi,więc próbuje swoich sił gdzie indziej.Czy to daleko od domu,czy to u boku innej kobiety.
Oczywiście bohaterowie mają tez pozytywne cechy charakteru.Ona jest troskliwa i zapobiegliwa,dba o majątek męża,kocha jego i dzieci.On na swój sposób wierny,lojalny i poświęcający się dla przyjaciół.Ich wzajemna miłość nie jest miłością jak z romansu-gdy są od siebie daleko tęsknią i nie mogą znaleźć sobie miejsca;gdy są razem bliskość znajdują jedynie w łóżku,poza tym często się kłócą,nie potrafią się wzajemnie porozumieć...Wzajemne urazy narastają,a nieopatrzne słowa prowadzą do kilkuletniej separacji,bo żadne z nich nie potrafi pierwsze wyciągnąć ręki do zgody i powiedzieć słowa "przepraszam".
Znacznie bardziej polubiłam drugoplanowe postaci-Lavransa,ojca Krystyny;Szymona-odrzuconego przez nią konkurenta czy brat Edwina-mnicha.
Wybory bohaterów,nie zawsze słuszne nie rzutowały wyłącznie na ich życie.Miały też wpływ na życie ludzi ich otaczających.Nieodpowiedzialne zachowanie Erlenda skutkuje zubożeniem całej rodziny.W wyniku zdrady, jego dobra zabiera król,a rodzina musi się utrzymać z topniejących zasobów,które Krystyna otrzymała w posagu.Zapracowana kobieta,której mąż nie pomaga, ma coraz mniej czasu nie tylko dla dzieci ale też dla podtrzymywania znajomości i przyjaźni.Skutek?Odejście męża,osamotnienie kobiety,plotki i publiczne pomówienia o cudzołóstwo,kazirodztwo i spowodowanie śmierci dziecka.Nie pomaga też postawa Erlenda,który pod pręgierzem opinii publicznej dalej zachowuje stanowisku typu-jestem od was lepszy,nie jestem zwykłym chłopem przywiązanym do żłoba,jak wy.Zachowanie takie,arogancja wobec innych prowadzi w końcu do jego śmierci.
Ta książka to nie cukierkowy romans,to przedstawienie życia kobiety od wczesnego dzieciństwa ,poprzez kolejne wybory aż do jej śmierci.
Musze przyznać,że ta książka niełatwa.Była dla mnie sporym wyzwaniem.Niejednokrotnie chciałam ją odrzucić,bo chwilami stanowiła dla mnie ciężki orzech do zgryzienia ale mój upór i niechęć do porzucenia kolejnej książki zwyciężył.Jakoś dałam radę,choć zabrało to sporo czasu.Nie jest to opowieść lekka,łatwa i przyjemna,odbioru nie poprawiała też dość staroświecka narracja;chwilami musiałam się zmuszać do kontynuacji,a chwilami samo się czytało.Irytowali mnie bohaterowie,drażniły mnie ich kolejne przepychanki,trochę tez przeszkadzała mi nadmierna ilość religijności w książce.Brakowało mi w niej płynności,niektóre wydarzenia opisane były skokowo,niektóre wątki były wyraźnie urwane,a niektórych rzeczy trzeba było się domyślać.Zabrakło mi też epilogu,w którym pokrótce wspomniano by o pozostałych przy życiu potomkach Krystyny i Erlenda.
Mimo tych zastrzeżeń nie żałuję ,że przeczytałam tę książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyścig śmierci

Książka o niezwykle ciekawej narracji, trzymająca w napięciu przez większość trwania akcji. Prezentowana jest historia dwóch niezwykle absorbujących o...

zgłoś błąd zgłoś błąd