Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny piątek

Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Cykl: Maggie O'Dell (tom 7)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,66 (1495 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
78
9
78
8
211
7
451
6
395
5
193
4
45
3
31
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black friday
data wydania
ISBN
9788323866749
liczba stron
352
słowa kluczowe
terroryści, agentka O'Dell
język
polski
dodał
szczypiorek5

Piątek, dzień po Święcie Dziękczynienia. Największe centrum handlowe w USA. ŚCISK, ZAMIESZANIE, HAŁAS, NAPIĘCIE Najlepsze promocje, najtańsze oferty, najciekawsze produkty. Prawdziwe żniwa dla sprzedawców. WYBUCH, PRZERAŻENIE, PANIKA, MASAKRA Samobójczy zamachowcy uderzają w sercu Ameryki. Giną tysiące osób. Atak terrorystyczny, do którego nikt się nie przyznaje. Agentka Maggie O'Dell staje...

Piątek, dzień po Święcie Dziękczynienia.
Największe centrum handlowe w USA.

ŚCISK, ZAMIESZANIE, HAŁAS, NAPIĘCIE
Najlepsze promocje, najtańsze oferty, najciekawsze produkty. Prawdziwe żniwa dla sprzedawców.

WYBUCH, PRZERAŻENIE, PANIKA, MASAKRA
Samobójczy zamachowcy uderzają w sercu Ameryki. Giną tysiące osób. Atak terrorystyczny, do którego nikt się nie przyznaje.

Agentka Maggie O'Dell staje przed najtrudniejszą i najbardziej krwawą sprawą w swojej karierze.
Przekopując się przez gruzowisko w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o sprawcę zamachu, O'Dell odkrywa, że najgorsze dopiero ma nadejść. Kolejne ataki, których konsekwencje będą niewyobrażalne.

Czas ucieka, napięcie rośnie. Maggie O'Dell ma tylko 24 godziny, aby rozwiązać zagadkę. Musi się dowiedzieć, co będzie następnym celem i kto stoi za sprawą zamachów. Walcząc o ułożenie wszystkich elementów układanki, odkrywa, o co toczy się gra i że jej własny brat stoi na linii ognia...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2010

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane

http://art-forever-in-my-mind.blogspot.com/2013/10/pech-chodzi-po-pisarzach-recenzja.html

Czasem po wielkich emocjach trzeba ochłonąć. Po jakimś widowiskowym filmie, albo jakiejś książce, która fascynuje tak bardzo, że nie można się po prostu oderwać, trzeba ostudzić emocje. Słuchając na przykład muzyki albo czytając inną, o wiele skromniejszą książkę. Czasami też jest tak, że chce się jeszcze więcej euforii i zainteresowania, więc sięga się po książkę innego, ale równie dobrego Autora i zagłębia w lekturze.
Po "Czasie honoru", książce, a właściwie dwóch książkach, które po prostu opętały mnie, postanowiłam wrócić do kryminałów, do dwóch, jak sądzę, najlepszych Autorek tych książek, szczególnie, że w moje łapki wpadła jedna z najnowszych powieści z cyklu o Maggie O'Dell, sympatycznej agentki specjalnej SS.. fuj, fuj co ja mówię, FBI. Ot, jak się na człowieku odbijają tematy wojenne. No ale to szczegół. Ponieważ tytuł przypominał mi film "Czarny Czwartek" (Janek Wiśniewski padł!), zabrałam się z przekonaniem, że to będzie niesamowicie dobra rzecz. Ta pisarka jest przecież bardzo dobra marka, jak sądziłam po wcześniejszych powieściach. Miałam nadzieję, że chociaż powieść nie jest gruba, to znów wybiorę się na polowanie na psychopatycznego mordercę. Miałam nadzieję.
W gigantycznym centrum handlowym Mall of America, w czasie Świąt, dochodzi do zamachu terrorystycznego. Trzy plecaki, które miały służyć czemuś innemu przynajmniej w oczach zamachowców, którzy o niczym nie wiedzieli, wybuchają doprowadzając do maskary. Na miejsce zbrodni przyjeżdża Maggie i jej .. hm.. przyjaciel Nick, który teraz jest ochroniarzem. W całą sprawę wplątana też jest pewna dziewczyna, Rebecca i Patrick, przybrany brat O'Dell. Szybko okazuje się, że sprawa ma wiele związanego z terroryzmem, polityką i dawniejszej zbrodni jeszcze sprzed WTC. Okazało się, że pewien mężczyzna towarzyszył wtedy zamachowcom, jednak nikt nie mógł ustalić jego tożsamości. W tej powieści to właśnie on stoi za atakiem na centrum handlowe, pisarka nadała mu nawet imię i nazwisko. Akcja książki, która rozgrywa się zaledwie w przeciągu kilku dni, polega na ustaleniu, kto stoi jeszcze wyżej niż ów zamachowiec i zleca to wszystko, a także unieszkodliwieniu ataku na lotnisko w Phoenix.
Największym plusem tej części jest tajemniczość i ciekawy temat. Bo przecież pisarka oparła to na faktach, jak pisała. A fakty są zdumiewające. Otóż to, że w '95 ludzie faktycznie widzieli jakiegoś trzeciego zamachowca, tylko że nikomu nie udało się dowieść, kto to był. Dlatego wszystko jest otoczone tajemniczą mgiełką, fascynującą i zmuszającą do czytania dalej. Fajnym przerywnikiem był także sam temat terroryzmu. Bo u tej Autorki miałam do czynienia tylko z psychopatycznymi mordercami.
Jednak zawiodłam się na tej książce i to ciężko. Bo weźmy bohaterów. Maggie stała się bezpłciowym stworzeniem, pozbawionym cech (wszystko, co miała najlepsze, odleciało w siną dal), Nick to tylko przystojniak, Patrick jest tylko młodym chłopakiem.. Jeszcze Rebecca zachowała nieco własnych, oryginalnych cech charakteru i nawet ją polubiłam- ot taka sympatyczna studentka z ładną fryzurą, jak widać, żywiąca do Patricka pewien rodzaj sympatii. Bogu niech będą dzięki.
Akcja zbyt porywająca nie była, jeśli oczywiście mamy porównać do innych książek tej samej pisarki. Dwieście i trzydzieści strony klepaniny o niczym. Śledztwu też zabrakło tej ciekawej, sensacyjnej strony. Po prostu pisarka pokpiła sobie temat. Pisanie bez entuzjazmu, nawet się zmuszając, nie świadczy o tym. Powieść może być niedorobiona w warstwie, na przykład, psychologicznej bohaterów, ale uważam, że książka napisana z pasją zakryje wszystkie takie defekty. Kiedy nie piszemy z pasją, tylko dlatego, że „zaczęłam, kurde, muszę skończyć”, to wyjdzie twór zupełnie nijaki, tak jak tutaj. Bezbarwne, niewciągające, mało klimatyczne, szybkie, jakby pisarka chciała szybciej skończyć, a przez co mało logiczne i interesujące. Lubię wgłębiać się w fabułę, ale kiedy jest szybka, jednowątkowa i czasami śmiesznie nielogiczna, dostaję nerwicy. Rozwiązanie śledztwa nie jest jasne, ani ciekawe, raczej oklepane, ale także mało mnie obchodziło. Bo przecież tak naprawdę nic się nie stało. A może coś się stało, tylko mnie to nie obchodziło? Całkiem możliwe. Pierwsze sześć powieści o Maggie było ciekawych, emocjonujących i bardzo dobrych. Dlaczego? Bo pisarka lubiła o tym opowiadać, to było dla niej ciekawe. Miała ciekawe pomysły na fabuły, pisanie sprawiało jej przyjemność. A teraz? Zorientowała się, że Maggie jest dobrą maszyną do robienia pieniędzy, więc kolejne powieści są już tylko marketingiem. Dlatego są takie kiepskie.
Język jest nudnie prosty, już o opisach wolę się nie wypowiadać, żeby jeszcze bardziej się nie rozczarować, lepiej będzie jak o tym zapomnę. Pisarka nie ma ciekawego, porywającego stylu, barwnego słownictwa, czegoś, co by wyróżniało tę książkę. Przeciętny zasób słownictwa, przeciętne budowanie zdań, przeciętna intryga. Nie ma już tych porywających kawałków, opisów, nic. Nuda, co przyjęłam z wielkim zaskoczeniem.
Połowy ulubionych bohaterów z cyklu nie było. J.R Tully, Emma, Gwen, Julia Racine i gdzieś sobie poszli, zostawiając Maggie z tym Nickiem, który, jak już pisałam wyżej, robi się coraz bardziej masłowaty i ciotowaty. I oczywiście nigdy razem nie są, co wkurza. Boże, ile to Autorka będzie to ciągnąć? To wkurza, irytuje i coś jeszcze. Wnerwia mnie to. Nie byłoby lepiej, gdyby skończyła już ten wątek? Ot, wzięliby ślub, albo zostałby Nick zabity.
Sama sobie się dziwię, że ta recenzja jest taka krótka – w OpenOffice zajęła mi nie całe dwie strony, z czego większą część i tak poświęciłam na własne rozważania. Przecież kiedyś tak lubiłam tę pisarkę. Mistrzyni thrillera psychologicznego, pierwszy thriller w mojej rozwijającej się prężnie karierze mola książkowego. Osoby, której książki są sensem życia. I co? Najlepsze thrillery? Rozczarowało mnie bardzo i w dodatku nie było o czym było pisać. Ot, pusta rzecz, coś nieciekawego. Autorce wyczerpały się pomysły? Tak naprawdę nie che jej się pisać serii? A może miała zwyczajnego pecha? Takiego pecha, który zwykle chodzi po pisarzach, że człowiek czuje się wypompowany jak balon i nie wie, co by tu napisać, bo w głowie nie ma żadnych pomysłów? Tak, często zdarza się to pisarzom. Każdemu pisarzowi.

Tytuł: „Czarny Piątek”
Autor: Alex Kava


Moja ocena: 4,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak

Jedna z lepszych biografii, które przeczytałem, a raczej wysłuchałem w postaci ciepłego głosu Kingi Preis. Dużo wrażeń, a nawet wzruszeń. Więcej zawa...

zgłoś błąd zgłoś błąd