Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbuntowane anioły

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Cykl: Magiczny Krąg (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,41 (1886 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
220
9
310
8
368
7
504
6
242
5
161
4
34
3
30
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rebel Angels
data wydania
ISBN
9788324589234
liczba stron
488
słowa kluczowe
Magiczny Krąg, Bray
język
polski
dodała
Pistacia

Od dramatycznych wydarzeń opisanych w Mrocznym sekrecie minęły dwa miesiące. Gemma, Felicity i Ann dzięki magicznej mocy nadal odwiedzają krainę fantazji, gdzie starają się odnaleźć zaginioną Świątynię. Chcą pomóc Gemmie w jej misji i pocieszyć Pippę, która na zawsze pozostała w innym świecie. Gemmę pociąga egzotyczny Kartik, a jednocześnie podoba jej się przystojny, choć niezbyt bystry Simon....

Od dramatycznych wydarzeń opisanych w Mrocznym sekrecie minęły dwa miesiące. Gemma, Felicity i Ann dzięki magicznej mocy nadal odwiedzają krainę fantazji, gdzie starają się odnaleźć zaginioną Świątynię. Chcą pomóc Gemmie w jej misji i pocieszyć Pippę, która na zawsze pozostała w innym świecie. Gemmę pociąga egzotyczny Kartik, a jednocześnie podoba jej się przystojny, choć niezbyt bystry Simon. Pewnego dnia w szpitalu, gdzie pracuje Tom, brat Gemmy, dziewczyna spotyka Nell Hawkins, która wie, jak dotrzeć do Świątyni. Gemma odkrywa, że Nell, podobnie jak trzy inne dziewczyny, których straszny los przewidziała, uczyła się w szkole, w której pracowała ich nowa nauczycielka rysunku.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 973
Sara | 2010-12-23
Na półkach: Przeczytane

Dzisiaj, chcąc napisać coś na blogu na temat jakiejś książki, "natknęłam" się na mojej półce na "Zbutnowane anioły" Libby Bray i zdałam sobie sprawę, że nie napisałam jej recenzji, a w kolejce czeka trzecia część!

Ci, którzy czytali pierwszy tom o tytule "Mroczny Sekret" pewnie doskonale wiedzą, o co chodzi w tej serii. Główną bohaterką jest Gemma Doyle, która pewnego dnia trafia do Akademii Spence. W tej książce rudowłosa piękność opuszcza szkołę i udaje się na ferie świąteczne do Londynu. "Razem" z nią jadą również jej przyjaciółki - Felicity oraz Ann - z czym ta druga namiesza odrobinę za namową tej pierwszej:) Głównym aspektem jednak całej powieści jest fakt, że Gemnmę nawiedzają wizje, w których widzi trzy dziewczyny całe w bieli, którym przydarzyło się coś okropnego; oczywiście próbuje się dowiedzieć co.

Pajawia się również, przytaczany często w pierwszje części, międzyświat - czyli magiczne miejsce, w którym dziewczęta "zostawiły" swoją koleżankę. Drugą bardzo ważną sprawą w książce jest oczywiście postać Kirke i to, co zamierza zrobić, a czego bohaterka stara się uniknąć.

Mogłabym powiedzieć, że zaczęłam czytać Mroczny Krąg od przepięknej okładki "Mrocznego Sekretu", ale również dla uroku, jaki rozstacza tamten okres oraz dawna Anglia, która zawsze kojarzy mi się z bufiastymi sukniami, wyrafinowaniem, dobrymi sukniami oraz wychowaniem oraz odrobiną gotyku.

"Zbuntowane anioły" czytałam dawno, bardzo dawno, ponieważ były to czasy, kiedy funkcjonowałam jeszcze na Onecie. Wtedy z niecierpliwością i wypiekami na twarzy czekałam na tę książkę i na dalszy rozwój akcji. Dokładnie nie pamiętam emocji, jakie towrzyszyły mi przy okazji tej lektury, ale na pewno przeczytałam ją jednym tchem i pragnęłam więcej, aby zaspokoić swój wciąż rosnący apetyt. Zdecydowanie mogłabym żyć w tamtych czasach.

Uwielbiam panią Bray za jej przewrotność, trzymnie napięcia, oraz umiejętność posługiwania się piórem. Język jest dobry, nie nuży, sprawia, że mam ochotę czytać dalej i nie przestawiać dopóki nie dowiem się co wydarzy się na ostatniej stronie i jak brzmi zdanie kończące książkę. Chociaż opisów, przynajmniej tak mi się wydaje, jest znacznie mniej niź w poprzedniej części, to Londyn jest przepieknym miastem (a raczej był w 1895 roku) i pisarce udało się to uchwycić tak, że czułam gwar oraz zapach tamtych czasów. Zagłębiając się coraz bardziej w powieści chciałam już przeczytać trzecią i następną, która niestety nie powstanie - ale jak to mówią Nigdy nic nie wiadomo:)

"Zbuntowane anioły" są bardzo dobrą kontynuacją serii i bardzo przyjemnie spędziłam popłudnie (o ile pamiętam:) Napisałam tę opinię "odrobinę" z opóźnieniem, ale to nie zmienia faktu, że książka mi się podobała i nie żałuję, że miałam okazję ją poznać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pogrzeb czarownicy czyli Sagi o czarokrążcy księga piąta i szósta

Do drugiego tomu siadałam już z mieszanymi uczuciami. Nie zostawiam książek czy cyklów niedokończonych, pierwszy nie bardzo mi się podobał, ale im dal...

zgłoś błąd zgłoś błąd