Wesoły miesiąc maj

Tłumaczenie: Jan Zieliński
Wydawnictwo: Książnica
5,71 (96 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
5
7
25
6
27
5
18
4
11
3
3
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Merry Month of May
data wydania
ISBN
978-83-245-7511-4
liczba stron
376
słowa kluczowe
Sorbona, rewolta, studenci
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Rok 1968 był okresem niepokojów i zamieszek w środowiskach studenckich na całym świecie. Zaczęło się w Nanterre, gdzie rektor wezwał policję do interwencji na uczelni, wkrótce podobnie uczynił rektorparyskiej Sorbony, symbolu wszystkich francuskich uniwersytetów. W Paryżu wybuchła studencka rewolta, rozlała się na cały kraj, wzniecając także strajki i protesty robotników. Zaczęła się prawdziwa...

Rok 1968 był okresem niepokojów i zamieszek w środowiskach studenckich na całym świecie. Zaczęło się w Nanterre, gdzie rektor wezwał policję do interwencji na uczelni, wkrótce podobnie uczynił rektorparyskiej Sorbony, symbolu wszystkich francuskich uniwersytetów. W Paryżu wybuchła studencka rewolta, rozlała się na cały kraj, wzniecając także strajki i protesty robotników. Zaczęła się prawdziwa wojna domowa i choć została szybko stłumiona, „Francja już nigdy nie była taka jak przedtem”.
James Jones, autor słynnego Stąd do wieczności i naoczny świadek paryskiego maja 68, opowiada z realizmem i fascynacją zarazem o wydarzeniach, które zmieniły świat, i o zwykłych ludziach, którzy te zmiany zapoczątkowali.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (178)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 396
Nitager | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane

Charakterystyczny dla Jonesa naturalizm opisu sytuacji, doskonale odzwierciedla nastrój tamtych czasów. Narracja wydaje się niepewna, a narrator niezdecydowany - i właśnie dzięki temu czytelnik może poczuć się dokładnie tak, jak czuła się większość Paryżan w 1968 roku, w czasie studenckiej rewolucji - niepewność, zdezorientowanie, strach przed dokonaniem wyboru. Hipokryzja ruchu hippisowskiego w sprawie deklarowanej wolnej miłości, bezlitośnie obnażona, zresztą, nie pierwszy raz.

książek: 222
GrzegorzIgnacy | 2018-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2012

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2012/09/wspomnienie-pewnego-miesiaca.html

Kanwą, na której zbudowana jest powieść stały się protesty studenckie i późniejsze ich reperkusje mające początek w Paryżu, a które rozszerzyły swój zasięg na całą Francję w maju 1968 roku. Wydarzenia Maja 1968 doprowadziły do zmian w życiu społeczno-kulturalnym i politycznym Francji. Ale nie w tym rzecz. Kanwa kanwą, a sama książka opowiada o grupie amerykanów przyglądających się wydarzeniom z boku, by w końcu uwikłać się w studencką zawieruchę.
Główny bohater Jack Hartley ze swojej perspektywy przybliża nam życie paryskiej grupy amerykanów, skupionych wokół rodziny Gallagherów i oczywiście same studenckie rozruchy doprowadzające do strajku powszechnego w całej Francji. James Jones wykorzystuje rewolucje studencką do zobrazowania polaryzacji postrzegania świata widzianego oczami "młodych lewicujących" i "starych ze zgniłego establishmentu".

Ciekawa to książka bo ukazuje bohaterów w trakcie...

książek: 68
Anonimowa91 | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2014

Okropna książka - pierwsza, której nie dokończyłam od dłuższego czasu. Niebywale męcząca narracja, styl bez polotu. Po powieści o takiej tematyce spodziewałam się zaangażowania emocjonalnego, być może nawet powrotu do idealizmu, porwania, przesiąknięcia wartościami kierującymi bohaterami choćby na moment. Nic takiego nie nastąpiło. Co dostałam w ramach rekompensaty? Znużenie, zniechęcenie, a nawet lekki niesmak.

książek: 905
Rasia | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2016

"Wesoły miesiąc maj" dostałam od osoby, która tejże książki nie zdzierżyła. No cóż, nie ma co się zniechęcać, pomyślałam sobie. Gusta są w końcu różne, może mi się spodoba. No i z tą myślą zaczęłam czytać. Szczerze mówiąc, zaczęłam martwić się już po pierwszych stronach i nieudolnych opisach, z których połowę można by wyrzucić, bo po prostu nic nie wnosiły.
Zirytowała mnie ta lektura jak mało która. Jest jedną z tych, przy których człowiek mocno wątpi, czy czytanie jest dobrą zabawą, czy praniem mózgu. Opis z tyłu nijak ma się do treści. Rzekomo główny wątek posiada potencjał, ale jest tak tłumiony przez seks, picie i sztuczne dialogi, że aż mnie to zdołowało. Rozumiem, że można, a nawet trzeba, ukazać w dziele postacie negatywne, ale żeby oprócz nich nie było żadnych innych?
Jedyne, co mnie choć odrobinę rozbawiło, to irracjonalność sytuacji, kiedy to bohaterowie nieustannie krzyczeli o orgiach i podkreślali setki tysięcy razy znaczenie miłości. Nie, nie - nie miłości, ale miłości...

książek: 1048
PaniPegaz | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2014

Książka jest chyba w takim samym stopniu irytująca, co interesująca. Ma kilka dłużyzn, natomiast główny bohater... Cóż, budzi sprzeczne uczucia. Mam takie niejasne przeczucie, że autor z rozmysłem zrobił z niego takie naprawdę duże, naiwne dziecko, które musiało dorosnąć, i dlatego w pewnym momencie jego entuzjazm dla całej rewolucji słabnie. Rewolucję oglądamy oczami dziecka, idealisty, który nie do końca wie, po której stronie stanąć. Dlatego w czasie czytania, obok zainteresowania, pojawia się także odrobina goryczy. I ostatecznie, jak dla mnie, jest on jedyną zupełnie pozytywną postacią w całej książce, która jednocześnie jest zbyt dorosła, by nie móc dojrzeć niektórych absurdów rewolucji i jej nieuchronnych następstw. Sama rewolucja tutaj została pokazana bardzo dobrze, bo autor starał się nikogo nie faworyzować, dlatego czytelnik sam, zgodnie z własnym sumieniem może wybrać, która strona jest "lepsza"...

książek: 658
Elithil | 2013-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2013

Książka niewątpliwie dobra, ale trochę męcząca. Nie mogłam momentami przebrnąć przez rozbudowane opisy paryskich ulic i kolejno wymieniane, nic mi nie mówiące francuskie nazwy (zapewne gdybym znała te miejsca, to byłoby to ciekawsze). Wciągnęłam się dopiero w drugiej połowie. Gdyby nie to, że nie lubię zostawiać niedoczytanych książek pewnie bym ją porzuciła. A jednak końcowe wrażenie zostało pozytywne :)

książek: 957
mynameism | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2013

Strasznie mi się ta książka dłużyła. Zaciekawił mnie opis na okładce i w sumie sam pomysł na powieść był interesujący. Ale miejscami akcja tak bardzo się wlekła, że w ogóle nie miałam ochoty czytać.

książek: 425
Leon Zabookowiec | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Buble, 2013
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Męczeństwem było czytanie tej książki, nie podobała mi się, chociaż fabuła była naprawdę świetna, ale Jack... Jack to ciapa, tchórz, idiota, który niczego nie dostrzega, nie lubię go, to najgorszy obserwator ever.

książek: 719
artdeco92 | 2010-07-26
Na półkach: Przeczytane

Ma wady, ale jest dla mnie sztandarową hipisowską powieścią.

książek: 254
ohuu | 2013-02-04
Na półkach: Przeczytane

ostra i niegrzeczna książka czyli to co lubie!

zobacz kolejne z 168 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd