Gettysburg

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
8,16 (61 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
15
7
17
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324587810
liczba stron
408
słowa kluczowe
wojna secesyjna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

"Gettysburg" to przejmująca, pełna napięcia opowieść o bodaj najtragiczniejszym epizodzie wojny secesyjnej (1863). Autor ukazuje przebieg trzydniowej bitwy z perspektywy jej uczestników, oficerów Unii i Konfederacji. Z polotem kreśli sceny batalistyczne, przede wszystkim jednak odsłania kulisy bitwy i zagląda w umysły bohaterów obarczonych ciężarem historii - i własnych decyzji. Książka...

"Gettysburg" to przejmująca, pełna napięcia opowieść o bodaj najtragiczniejszym epizodzie wojny secesyjnej (1863). Autor ukazuje przebieg trzydniowej bitwy z perspektywy jej uczestników, oficerów Unii i Konfederacji. Z polotem kreśli sceny batalistyczne, przede wszystkim jednak odsłania kulisy bitwy i zagląda w umysły bohaterów obarczonych ciężarem historii - i własnych decyzji.
Książka została wyróżniona nagrodą Pulitzera i doczekała się pełnej rozmachu hollywoodzkiej ekranizacji.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
Kokos | 2017-07-27
Przeczytana: 26 lipca 2017

Bitwa pod Gettysburgiem oczami dowódców z Północy i Południa. Podobały mi się opisy planowania oraz samych potyczek, myślę, że autor mocno się wczuł w to, co mógł przeżywać żołnierz ruszający do natarcia lub broniący swojej pozycji. Mniej mi się podobały ogólniejsze przemyślenia dowódców, bo dużo z nich nużyło ciągłym użalaniem się nad sobą. Niemal wszyscy wyszli na starych i zmęczonych życiem (bo że byli zmęczeni wojną, to oczywiście rozumiem i tego się nie czepiam), wyszli na tak bardzo... ludzkich. I myślę, że o to autorowi chodziło. Ale czytanie w kółko, że ten jest niewyspany, a tamtego boli serce, trochę mnie nużyło. Może po prostu niesprawiedliwie wobec nich nie chcę zaakceptować faktu, że historię tworzą jednak zwykli ludzie.
Niemniej mam wrażenie, że jest to też kwestia niezbyt wciągającego stylu autora, a także niedokładnego tłumaczenia (lub redakcji po nim), przez które chwilami trochę można się było pogubić. Na przykład na początku zwiadowca jedzie konno, potem pojawia się stwierdzenie, że kiedy koń opadł z sił, zwiadowca ruszył pieszo, przez jakiś czas wygląda na to, że idzie dalej sam, po czym stronę dalej znowu jedzie na koniu. Zabrakło informacji, że prowadził ze sobą konia, dając mu odpocząć, a potem znowu na niego wsiadł. To oczywiście drobiazg i nie powoduje niemożności odtworzenia przebiegu akcji, ale w całej książce jest sporo takich niedociągnięć, które wyprowadzały mnie z równowagi. Myślę, że one również przyczyniły się do tego, że nie mogłam wczuć się w bohaterów i przeżywać wszystkiego razem z nimi, cały czas byłam zdystansowana i ich oceniałam. Bardziej podobały mi się rozdziały poświęcone niższym rangą oficerom, może dlatego, że u nich mniej było snucia się i przemyśleń, a więcej konkretnych działań. Z małym wyjątkiem - generałem Longstreetem - którego polubiłam chyba głównie dlatego, że we własnej armii był niedoceniany, a Lee wprawdzie mu ufał, ale nie chciał korzystać z jego rad.
Nieporozumieniem są też dla mnie zamieszczone w książce mapy. Gdyby miały być naprawdę pomocne, powinny znajdować się w tych miejscach, gdzie opisywane jest przedstawione na nich ustawienie wojsk. A były włączone trochę chaotycznie. Po jakimś czasie przestałam w ogóle na nie patrzeć, bo bardziej mieszały niż pomagały.
Domyślam się, że zamysłem autora było pokazanie, jak to mogło wszystko wyglądać naprawdę, na czym opierał się proces decyzyjny i że szczęście sprzyja nie odważnym, tylko tym, którzy mają lepszy plan, lepszą pozycję itd. Shaara chciał też z pewnością pokazać w inny sposób uwielbianego w Stanach generała Roberta Lee, trochę go zrzucić z piedestału, rozwinąć tezę, że to jego błąd przyczynił się do klęski całej wojny. Dostrzegam i cenię zastosowane przez autora zabiegi. Nie zmienia to jednak faktu, że książka mnie nie wciągnęła. Może po prostu to nie mój styl.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pamiętnik nastolatki 14. Pożegnanie

OJEJUUU TO NIESAMOWITE CZYTAĆ O SOBIE!!! MAM JUŻ AUTOGRAF PANI BEATKI DOSTAŁAM GO NA ZESZŁOROCZNYCH TARGACH KSIĄŻKI!!!;* <3 W TYM ROKU ZABIERAM ZE...

zgłoś błąd zgłoś błąd