Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie kończąca się historia

Tłumaczenie: Sławomir Błaut
Wydawnictwo: Znak
7,51 (1067 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
114
9
214
8
199
7
297
6
127
5
80
4
13
3
17
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die unendliche Geschichte
data wydania
ISBN
978-83-240-1350-0
liczba stron
368
słowa kluczowe
baśn, fantasy, fantastyka, dzieci
język
polski
dodał
Snoopy

Inne wydania

Nowe wydanie baśni wszechczasów. Bastian Baltazar Buks wchodzi przypadkiem do antykwariatu, gdzie znajduje starą zakurzoną księgę zatytułowaną Nie Kończąca Się Historia. Czytając ją, przenosi się do cudownej krainy fantazji pożeranej przez tajemniczą Nicość. Dzieje się tak, ponieważ ludzie nie wierzą już w marzenia. Ale Bastian przestaje być zwyczajnym chłopcem i staje się bohaterem tej...

Nowe wydanie baśni wszechczasów.

Bastian Baltazar Buks wchodzi przypadkiem do antykwariatu, gdzie znajduje starą zakurzoną księgę zatytułowaną Nie Kończąca Się Historia. Czytając ją, przenosi się do cudownej krainy fantazji pożeranej przez tajemniczą Nicość. Dzieje się tak, ponieważ ludzie nie wierzą już w marzenia. Ale Bastian przestaje być zwyczajnym chłopcem i staje się bohaterem tej opowieści. To właśnie on może uratować Cesarzową oraz powstrzymać zagładę całej Fantazjany...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2010

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 212
Fistaszek_23 | 2012-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Moja przygoda z tą książką zaczęła się... Co będę tu opowiadać i tak nikogo to nie interesuje. czytając tą książke czułam się jak bym czytała dziennik... taki zprzed tysiąca lat i to miało być jakieś przełomowe odkrycie. Strona za stroną magia tej książki zwiększała się i mogłam jej się już zupełnie oddać. Nie mogę zupełnie określić co było takiego magicznego, ale wiem że to była ogromna przyjemność odkrywać świat nangijali:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiona kartoteka. Numer Dziewięć

Książka niezgodna z kartoteką pt. "Dziedzictwa Lorien". W tamtej części Sandorowi przedstawiony jest jako osoba, która poznaje numer dziew...

zgłoś błąd zgłoś błąd