Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieczara Gromów

Tłumaczenie: Romuald Szoka
Wydawnictwo: Amber
6,45 (392 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
19
8
49
7
118
6
88
5
60
4
10
3
23
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The House Of Thunder
data wydania
ISBN
83-85309-44-6
liczba stron
270
słowa kluczowe
horror, thiller, Koontz
język
polski
dodała
Goldfinch Baby

To miejsce bestialskiego mordu. Na oczach Susan Thorton ginie z rąk szkolnych kolegów jej chłopak.
W kilka lat później zbrodniarze ponoszą tragiczną śmierć.
W kilkanaście lat później Susan zapada na amnezję.
Z mroków niepamięci powstają - jak żywi - zabójcy...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (783)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 222
Paco | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2015

Zerknęła na mnie pani w bibliotece i wręczyła tę książkę.
Wyglądam jak chodzący horror – pomyślałem.
Koontz, to była dla mnie abrakadabra.
Dwa lata starszy od Kinga i równie zakręcony :)
Bibliografia i obszerna i zróżnicowana. Zabrałem go więc pod swój dach wraz z dobrodziejstwem inwentarza. Porezydowaliśmy trochę, skumali i zapoznali. Efekt? Rokuje znośnie. Znajomość podtrzymać planuję. Technika beletrystyczna jak żywo trąci Kavą. Szybko się czyta i jeszcze szybciej zapomina :) Lecz, czy wszystko trzeba głęboko przeżyć? Czytać tylko to, w czym można się smakować ? Żywię przekonanie, że istnieje twór równoległy. Zwany prostą rozrywką.
I nie zamierzam z niego rezygnować :)
Horror ? Bynajmniej. Upiorna? Ano. Irracjonalna?. Częściowo :)
Zimna wojna w pastiszowej odsłonie.

książek: 1939

Koontz albo potrafi wprawić mnie w zachwyt i oczarowanie, albo zupełnie mnie rozczarowuje... Niestety, tym razem czuję się bardzo zawiedziona - mimo nieźle zapowiadającego się początku.

Ten początek rzeczywiście mnie zaintrygował - Susan budzi się w szpitalu, okazuje się, że miała wypadek i trzy tygodnie pozostawała w stanie śpiączki. Po wybudzeniu pamięta niewiele ze swojego życia, powoli jednak odzyskuje pamięć. Z wyjątkiem jednej rzeczy - swojej pracy. Ten aspekt jej przeszłości jest dla niej całkowitą niewiadomą...

Mimo tej luki w pamięci wszystko wydaje się być w porządku - lekarze i pielęgniarki są bardzo życzliwi i wspierają Susan w każdej sprawie. Nagle jednak zaczyna widywać osoby ze swojej przeszłości, z koszmaru, który kiedyś przeżyła. I sama nie wie: ma halucynacje? A może oni są zupełnie prawdziwi?

Pomysł bardzo mi się spodobał, to wszystko, co przydarzało się Susan, rzeczywiście budziło lęk i grozę jak w najprawdziwszym horrorze. Byłam bardzo ciekawa, co autor z...

książek: 557
ejwa1960 | 2016-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2016

To jest książka trzymająca w napięciu od pierwszych stron aż do końca.Jak wszystkie książki Deana Koontza .

książek: 3730
Gośka | 2015-09-22
Na półkach: 2015, Przeczytane, Dean Koontz
Przeczytana: 22 września 2015

Trzynaście lat temu Susan była świadkiem morderstwa. Widziała, jak jej ówczesny chłopak zostaje poddany brutalnej ceremonii przyjęcia do bractwa, w wyniku której pobito go na śmierć. Cudem udaje jej się uciec przed czterema prześladowcami. Koszmar tamtego wydarzenia prześladował ją przez wiele lat, w końcu jednak udało jej się dojść do siebie.

Książka rozpoczyna się w momencie, kiedy Susan budzi się ze śpiączki. Znajduje się w szpitalu, w miejscowości bardzo oddalonej od domu. Podobno jechała na wakacje. Podobno miała wypadek. Podobno leżała w śpiączce przez miesiąc. Teraz budzi się i powoli zaczyna sobie przypominać szczegóły ze swego życia. Luki w pamięci powoli się wypełniają, jedynym, czego nie może sobie przypomnieć jest jej praca. Wszystko zmierza ku lepszemu, personel jest miły a jeden z lekarzy wywołuje w Susan szybsze bicie serca. Aż pewnego dnia kobieta zauważa na korytarzu człowieka, który wygląda zupełnie jak jeden z morderców sprzed lat. Nie, nie wygląda jak on. To...

książek: 1386
PABLOPAN | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to moja ulubiona książka Koontza, ale z pewnością zasługuje na miano bardzo dobrej.

książek: 1547
Roman Dłużniewski | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z najsłabszych powieści Koontza. Wydumana akcja z kompletnie wydumanym zakończeniem. Wszystko to się nie klei. Nawet taki Koontz nie zawsze jest w wysokiej formie.

książek: 331
Mieczysław | 2015-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2015

Znowu trafiłem za doskonałą książkę. Koontz raczej nie zachwyca czytelnika błyskotliwym czy szokującym zakończeniem swoich dzieł, ale tutaj pokazał co potrafi. Książkę czyta się wspaniale, oderwać się trudno, a zakończenie - może trochę niedoskonałe i przebarwione - jest naprawdę dobre. Polecam gorąco miłośnikom Koontza i nie tylko.

książek: 870
IzaReads | 2015-09-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2015

Koontz po raz kolejny udowadnia, że on to potrafi pisać. Od samego początku odpowiednio dozuje napięcie, by później rozpędzić go do granic możliwości tym samym dążąc do finału, zresztą bardzo zaskakującego.
Pisarz tak umiejętnie stworzył postacie i całą fabułę, że z każdą przerzucaną stroną zastanawiałam się o co w tym wszystkim chodzi. I przyznam się, że kiedy powieść zdążyła mnie wciągnąć, wsiąkłam na dobre. Nie potrafiłam się od niej oderwać i poszłam spać dopiero, kiedy przeczytałam ostatnią stronę. Cały czas moja ciekawość była podsycana, dodatkowo wprowadzenie lekkiego klimatu grozy dodatkowo sprawiło, że książkę czytało się naprawdę wspaniale.

Główna bohaterka - Susan, to kobieta która przeżywa prawdziwy koszmar. W pewnym momencie sama nie wiedziałam, czy może po wypadku zwariowała, czy rzeczywiście odwiedzają ją złe duchy. Do samego końca Koontz trzyma w napięciu i nawet wtedy, kiedy wydawało się, że już wiem o co chodzi, przyszło małe zaskoczenie.

Koontz do powieści...

książek: 368
Mike Draven | 2015-08-27
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Dean Koontz to niezwykle płodny autor – w swoim dorobku ma już około osiemdziesięciu pozycji, z czego większość mieści się w gatunkowych granicach thrillera bądź horroru. Na naszym rynku jego książki obecne są od początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to wydawnictwo Amber karmiło czytelników taką literaturą. Koontz wraz ze Stephenem Kingiem w tych czasach byli w naszym kraju najpopularniejsi w swoim gatunku. Dlatego też dziwnym musi wydać się fakt, że "Pieczara gromów" to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Teraz wiem już, że nic nie straciłem przez te wszystkie lata, a po kolejną książkę Koontza raczej nigdy więcej nie sięgnę.

Susan Thorton budzi się w szpitalu, okazuje się, że doznała poważnych obrażeń w wyniku wypadku samochodowego i przez trzy tygodnie była w stanie śpiączki. W jej pamięci jest sporo luk, ale z biegiem czasu oraz z pomocą miłego personelu i szarmanckiego lekarza, Susan powoli odzyskuje swoje wspomnienia. Jedno z nich wybija się jednak ponad pozostałe – w...

książek: 452
Betoniarka | 2015-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2015

Starszy i bardzo przyjemny Koontz. Książka wciąga w atmosferę niepokoju i grozy jak bagno. Troszkę naciągany wątek romantyczny, ale jak pokazuje dalsza część książki, wątek potrzebny.

Przeczytałam tu sporo zarzutów, że końcówka była bardzo słaba. Nie do końca się zgodzę. Trzymała w napięciu, powyjaśniała wszystko, co było niewyjaśnione i ciężko byłoby mi wymyślić lepszą.

Polecam, zwłaszcza dla zwolenników teorii spiskowych.

zobacz kolejne z 773 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd