7,09 (253 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
33
8
44
7
73
6
46
5
24
4
3
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60000-35-9
liczba stron
255
słowa kluczowe
pl-boy, szczygielski
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Joanna

PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji" to debiut i równocześnie ogromny sukces autora. Sensacyjno-satyryczna książka opisuje kulisy działania ludzi mediów widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka bawi, wywołując u czytelnika paroksyzmy śmiechu, ale i przeraża w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, że to nie...

PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji" to debiut i równocześnie ogromny sukces autora.

Sensacyjno-satyryczna książka opisuje kulisy działania ludzi mediów widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka bawi, wywołując u czytelnika paroksyzmy śmiechu, ale i przeraża w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, że to nie groteska, lecz świetnie podpatrzona i brawurowo opisana rzeczywistość. Marcin Szczygielski przez kilka lat był dyrektorem artystycznym polskiej edycji "Playboya", dzięki czemu swoim obserwacjom nadał piekący walor śmiechu, uderzającego niczym gogolowskie: "Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!". Zygmunt Kałużyński po lekturze "PL-BOYA" napisał: "Powieść Szczygielskiego jest triumfem humoru, obserwacji i złośliwości. Ale nie tylko: przynosi sensacyjny demaskatorski obraz kulisów redakcji współczesnego miesięcznika dla panów. Moja najbardziej pikantna lektura od lat!". Sukces książki zachęcił Szczygielskiego do napisania kontynuacji - w ten sposób powstała "Wiosna PL-BOYA, czyli Życie seksualne oswojonych". Śledzimy w niej losy znanych już bohaterów: idącej po trupach, niedouczonej PR-ówki Zeni, bezdusznej i kabotyńskiej pani prezes Bety oraz buntujących się - wewnętrznie - pracowników redakcji, którzy na co dzień wybierają konformizm. Pojawiają się nowe postacie: Alicja, prawa ręka nowego, zagranicznego prezesa firmy, specjalistka od human resources oraz wiecznie głodny nowych seksualnych podbojów ojciec narratora. I znowu jest śmiesznie i strasznie zarazem. "PL-BOY" i "Wiosna PL-BOYA" błyskawicznie wzbudziły zainteresowanie filmowców. Wielbicieli Szczygielskiego z pewnością ucieszy informacja, że wiosną 2010 r. rozpoczną się zdjęcia do filmu na podstawie obu powieści. Czy będzie kolejny sukces? Z pewnością, wszak książki te to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Nie tylko porażają siłą komizmu, ale także bulwersują bezkompromisowym opisem stosunków panujących wśród młodych Polaków pracujących w mediach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1834
kaś | 2010-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2010

Czytając tą książkę naprawdę bawiłam się bardzo dobrze. Frazes, wyświechtane słowa, ale tak było. Wiem, że przy wielu książkach bawiłam się świetnie, ale przy tej rzeczywiście dobrze się bawiłam. Dosyć często otwierałam buzię komentując, wybuchałam śmiechem -zadziwiając Męża miłego i ciągle chciałam więcej.
Przez nią też odpoczęłam trochę od cięższych dzieł. Bo książka pisana jest łatwy językiem, czyta się szybko i nie trzeba parę razy analizować tego co się przeczytało.
W tomie, który mam są dwie książki w jednym tj. "Pl-Boy" i jej kontynuacja "Wiosna Pl-Boy'a".
O czym opowiadają? Opowiadają o współczesnych mediach widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Z perspektywy samego autora- bowiem to on pracował w Playboyu" i to co widział, i co słyszał zabawnie opisał. Zabawanie, satyrycznie i lekko dramatycznie. Bowiem w książce nie tylko zabawnie jest. Czasem absurdalnie, rzadko normalnie, czasem niezrozumiale dla człowieka z innej branży, a czasem dla zwykłego czytelnika frustrująco. Przynajmniej dla mnie- oprócz tego, że się uśmiałam czasem też mnie denerwowały kulisy życia młodych bogatych (którym wydaje się, że są biedni), których największym problemem jest to, że nie mają czasu na wydawanie pieniędzy , a ten czas sami trwonią na głupie gadanie. O już ja bym wiedziała co z pieniędzmi robić, gdybym je miała heh:).
Poza tym książką jest świetna. Pełna fajnego poczucia humoru, pełna uszczypliwych uwag i bardzo ciekawego spojrzenia na temat :).
Mnie do gustu bardziej przypadła druga część- w pierwszej autor jakby się dopiero rozkręcał, ale w drugiej już nabrał rumieńców i chyba jemu samemu pisanie sprawiało coraz większą przyjemność.
A co go skłoniło do napisania tej książki - książki o swoim byłym pracodawcy? A otóż pewien szantaż- któremu został poddany (przeczytać o tym można na zakładce okładki książki) właśnie przez owego pracodawce i chyba jeszcze takim prowodyrem był też jego partner życiowy, który sam wcześniej temat chciał poruszyć.
Ja bez względu na różne pochlebne i niepochlebne opinie o panu Szczygielskim po jego następne książki sięgnę z ogromną przyjemnością. Wzbudził we mnie ogromna sympatię, która myślę, że się szybko nie skończy a wręcz będzie się rozwijała - no mam taką nadzieję....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Moyes ma na swoim koncie wiele bestsellerów, ale żaden nie może równać się z "Zanim się pojawiłeś". Sequel można sobie odpuścić, bo niczym s...

zgłoś błąd zgłoś błąd