Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żony ze Stepford

Tłumaczenie: Anna Celińska
Wydawnictwo: Phantom Press
5,75 (285 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
28
7
60
6
63
5
65
4
24
3
25
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Stepford Wives
data wydania
ISBN
838543268X
liczba stron
156
język
polski

Idealne miasto Stepford: niski wskaźnik przestępczości, raj dla szczęśliwych rodzin, dobrze utrzymane trawniki, bogate i czyste domy.

Idealne żony ze Stepford: piękne, posłuszne, zadbane, niewymagające. Mężczyźni ze Stepford chcą mieć właśnie takie żony. Trudno sobie wyobrazić, jak daleko mogą się posunąć, aby dostosować rzeczywistość do swoich wymagań...

 

Brak materiałów.
książek: 787
mamalgosia | 2012-02-23
Na półkach: 2012
Przeczytana: 22 lutego 2012

Małżeństwo ze stażem – Joanna i Walter – decydują się na opuszczenie miasta i spełnienie swego, typowego dla Amerykanów, marzenia, czyli kupna domu w uroczej miejscowości Stepford. W Stepford wszystko jest idealnie sielskie – są piękne, zadbane domki, czyste, bezpieczne uliczki, cudowni sąsiedzi. Wśród mieszkańców miasteczka można spotkać naukowców, wykładowców akademickich, genialnego ilustratora czasopism, czy pisarkę książek dla dzieci. Wszystko w tym miejscu byłoby wspaniałe, gdyby nie zbytni perfekcjonizm okolicznych gospodyń domowych. Joanna nie jest zagorzałą feministką, ma jednak swoje pasje – interesuje się fotografią, czyta książki i lubi grać w tenisa. Jej ambicją nie jest zostanie miejscową Marthą Steward. Zaintrygowana i zdziwiona patrzy więc na idealne panie domu, które nie mają żadnych zainteresowań, ani żadnych potrzeb. Ich życie sprowadza się do obsesyjnego sprzątania, przy czym zawsze mają piękne fryzury, nieskazitelny makijaż oraz idealne sylwetki. W Stepford prężnie działa Stowarzyszenie Mężczyzn, do którego należą wszyscy panowie, łącznie z Walterem. Joanna, wraz z dwiema innymi nowymi w Stepford paniami próbuje zaktywizować społecznie ogłupiałe kury domowe. Niestety, ich działania nie przynoszą efektów, a mało tego jej przyjaciółki przeżywają nagłe „olśnienie” i dołączają do grona idealnych pań domu. Joanna podejrzewa, że swój udział w tej zmianie ma Stowarzyszenie Mężczyzn. Bojąc się o swój los, postanawia odkryć tajemnicę Stepford.
Bardzo mi bliska jest inna książka Iry Levina „Dziecko Rosemary”, dlatego zdecydowałam się na przeczytanie „Żon ze Stepford”. Czy to był słuszny krok? No niespecjalnie. Sam pomysł jest niezły. Jest spisek, jest tajemnica, jest ciekawość czytelnika, jak skończy się ta historia. Jednak całokształt nieco rozczarowuje. Obawiam się, że tajemnicy stepfordzkich żon nie rozwiązał także sam Ira Levin. Nie miał pomysłu na poprowadzenie opowieści. Brak jest mistycyzmu, głębszego wymiaru „Dziecka Rosemary”. Do tego przedstawiciele „sił zła” u Levina są zazwyczaj nieco groteskowi. Jak można bać się kogoś, kto jest śmieszny? Przed takim zadaniem stawia nas w Tej książce autor.
„Żony ze Stepford” przeczytać można. Są dość sympatyczną lekturą na wolny wieczór. Jeśli nie spodziewamy się po niej zbyt wiele, to możemy być pewni, że się nie rozczarujemy.

www.booksonmymind.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Nie przepadam za szeroko pojętą literaturą kobiecą. Ale w takim samym (jeśli nie większym stopniu) nienawidzę mieć złamanego serca. A niestety takie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd