Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tysiąc dni w Toskanii

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,94 (452 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
18
8
32
7
104
6
121
5
76
4
32
3
32
2
11
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Thousand Days in Tuskany
data wydania
ISBN
978-83-08-04400-1
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
malinowy_rum

I znowu miłość od pierwszego wejrzenia! Do przepięknej starej willi San Casciano dei Bagni, wspaniałego toskańskiego pejzażu i lokalnej winnicy, miejscowych kulinariów i starego poczciwego sąsiada Barlozzo. Marlena i Fernando opuszczają Wenecję i osiadają w Toskanii. Odkrywają uroki prostego miejscowego życia, wtapiają się w społeczność, poznają miejscowe tradycje i zwyczaje. Liryczna, pełna...

I znowu miłość od pierwszego wejrzenia! Do przepięknej starej willi San Casciano dei Bagni, wspaniałego toskańskiego pejzażu i lokalnej winnicy, miejscowych kulinariów i starego poczciwego sąsiada Barlozzo. Marlena i Fernando opuszczają Wenecję i osiadają w Toskanii. Odkrywają uroki prostego miejscowego życia, wtapiają się w społeczność, poznają miejscowe tradycje i zwyczaje. Liryczna, pełna ciepła opowieść wzbogacona przepisami z toskańskiej kuchni.

Miłośnicy książek Francis Mayes i Petera Mayle’a będą zachwyceni: są tu wszystkie krajobrazy, zapachy, smaki i kolory Italii widzianej oczyma cudzoziemki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 201
wirydiana | 2012-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2012

I znów tak jakoś się złożyło, że zaczynam trylogię od części środkowej. Na szczęście każda część to osobna historia więc nie ma problemu z kontynuacją wątków.
Marlena wraz z Fernandem opuszczają z nieznanych mi jeszcze powodów (poznam jej po przeczytaniu części pierwszej ) Wenecję i postanawiają osiąść na toskańskiej prowincji. Ma to być prawdziwa prowincja, a nie jedno z urokliwych ale nastawionych na cudzoziemskich turystów, miasteczek. Po dość długich poszukiwaniach udaje im się wynająć odrestaurowaną za unijne pieniądze stodołę. Jest tylko jeden szkopuł, to lokum nie ma ogrzewania. Cóż, w końcu to Włochy, może uda się przezimować przy zwykłym kominku? Najważniejsze, że jest kuchnia. Bo to ona stanowi serce każdego domu, a jeśli jeszcze pani domu jest autorką wielu książek kucharskich, to można liczyć na wspaniale chwile spędzone przy kuchennym stole. Nasi osadnicy mają prosty plan: wrosnąć w tutejszą wspólnotę, zawrzeć nowe znajomości i spraszać gości. Jak zwykle jednak plan udaje się zrealizować w niewielkiej, ale za to, najważniejszej części.
Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu tej książki miało charakter ekonomiczny. Hurra, już wiem dlaczego Włochy wpadły w tarapaty finansowe: tam nikt nie pracuje, wszyscy tylko jedzą, jedzą i jedzą. Pożywienie i jego przygotowanie stanowi główny cel życia każdego mieszkańca Toskanii. To oczywiście błędne wrażenie. Szkoda więc, że tylko przez pryzmat kuchenny autorka ukazała nam piękno i bogactwo tej wspaniałej włoskiej krainy. Kuchnia włoska jest bogata i różnorodna, ale jej sens to ludzie, którzy ją tworzą, a tych jest za mało w tej opowieści. Ich historie powinny stanowić swoistą przyprawę, a tej autorka poskąpiła czytelnikowi - smakoszowi. Czekam więc na kolejne odsłony włoskiej uczty, może będą ostrzej doprawione.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tryjon

Mistrzostwo. Autorka z książki na książkę jest coraz lepsza. Ta pozycja powinna być bestsellerem, a jeśli nim nie zostanie, to ja już nic nie rozumie...

zgłoś błąd zgłoś błąd