Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oryks i Derkacz

Cykl: Maddaddam (tom 1) | Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,23 (132 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
19
8
30
7
43
6
15
5
6
4
2
3
4
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372985006
liczba stron
335
język
polski

Bohater opłakuje w samotności stratę ukochanej Oryks i najlepszego przyjaciela, Derkacza. Dlaczego świat się rozpadł, a przeżyły tylko zielonookie dzieci Derkacza? Żeby zrozumieć, musi udać się w podwójną podróż: we własną przeszłość oraz do supernowoczesnej kopuły, gdzie zrodziła się zagłada. Potrójny dramat nierówności społeczne, rozwój techniki genetycznej, zmiana klimatu musiał zaowocować...

Bohater opłakuje w samotności stratę ukochanej Oryks i najlepszego przyjaciela, Derkacza. Dlaczego świat się rozpadł, a przeżyły tylko zielonookie dzieci Derkacza? Żeby zrozumieć, musi udać się w podwójną podróż: we własną przeszłość oraz do supernowoczesnej kopuły, gdzie zrodziła się zagłada. Potrójny dramat nierówności społeczne, rozwój techniki genetycznej, zmiana klimatu musiał zaowocować apokalipsą.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (419)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 555
Izabela Pycio | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2017

"Nieśmiertelność to koncepcja - powiedział Derkacz. - Jeśli potraktujesz śmiertelność jako byt - nie śmierć, ale jej przeczucie i strach przed nią - wtedy nieśmiertelność jest brakiem takiego strachu."

Ciekawa i porywająca przygoda intelektualna, interesujący pomysł na fabułę, wciągający postapokaliptyczny klimat, nietuzinkowe postaci. Zagłębiamy się w odkrywanie tego, co może w niedalekiej przyszłości spotkać świat. Z przyjemnością oddajemy się wywoływanym przez książkę przemyśleniom, czynimy liczne analogie do współczesnej rzeczywistości, ryzykownych kierunków podążania nauki, ogromnych problemów wywoływanych przez wzmożone zwiększanie się populacji ludności świata, szukania efektywnych, choć często kontrowersyjnych, możliwości jej wyżywienia w obliczu prawdopodobnych niekorzystnych zmian klimatycznych. Eksplozja demograficzna od połowy dwudziestego wieku, znaczące wydłużenie życia człowieka, intensywny rozwój medycyny, w tym genetyki, ograniczanie i eliminowanie śmiercionośnych...

książek: 3779
Wkp | 2017-01-05

POSTAPO I WYŻSZA PÓŁKA

Margaret Atwood kojarzymy przede wszystkim jako autorkę powieści mocno zahaczających o feministyczną tematykę. Chociaż z drugiej strony jej najsłynniejszym utworem pozostaje „Opowieść podręcznej”, antyutopijna historia dziejąca się w niedalekiej przyszłości. Tę drugą przytaczam tutaj nie bez powodu, bowiem „Oryks i Derkacz”, powieść autorki, która już 12 stycznia powróci na księgarskie półki reprezentuje gatunek Science Fiction. A dokładniej jego modną w ostatnich latach odmianę postapo, ambitniejszą jednak niż to się zazwyczaj spotyka.

Niedaleka przyszłość. W świecie, w którym ludzkość spotkała zagłada żyje on, Yeti. Jest jednym z nielicznych ocalałych, stracił wszystkich, którzy byli mu bliscy, a otaczają go Derkaczanie. Yeti stara się przeżyć, przetrwać, a przy okazji znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania. By to zrobić wyrusza w podróż, ta jednak staje się również wyprawą w głąb własnych wspomnień. Powrotem do czasów, kiedy wciąż nazywał się Jimmy....

książek: 1422
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2015

Atwood (ur.1939) wytrwale dalej pisze, mimo 76 lat.. Od jej pisania pogorszyło się nie tylko mnie, lecz również Wikipedii, która podaje, t e r a z, w listopadzie 2015, publikacje wydane w 2016 !!! Może redaktorzy byli pod wpływem lektury "Oryksa i Derkacza" (wyd. 2003), której akcja przebiega w świecie fantazji. Muszę zaznaczyć, że mimo mojej niechęci do twórczości krajanki (jedna książka - ocena 1/10), to nie ja, a Wikipedia zalicza jej twórczość do "tematyki feministycznej", co jest niewątpliwie zawoalowanym obniżaniem wartości tejże.
Przyjmuję wyjaśnienie tłumaczki, że tytułowy derkacz jest jej samowolą, bo zamiast derkacza winna być rudokurka ognistogłowa, co nie robi mnie żadnej różnicy, gdyż o Oryksie nic nie wiedziałem i dopiero co znalazłem, że to antylopa. Nim przejdę do oceny książki zacytuję chorą twórczość 64 letniej Atwood o pedofilii ...

książek: 893

Gatunek, rodzina, rząd, gromada, podtyp, typ. Osobnik. Jeden. Pffff. Nic...
A może nie.
A może jednak coś po nas zostanie. Albo zamiast.

Bardzo lubię styl Margaret Atwood. W dojrzały, inteligentny, ba! kobiecy, sposób potrafi pisać o sprawach ważnych, ludzkich problemach, konfliktach, zmaganiach z życiem, wreszcie o zagrożeniach, które człowiek funduje sobie sam, przez własną głupotę i zachłanność. Udanie wpisuje się w nurt postapo, zdominowany w ostatnich latach przez pozycje młodzieżowe, atrakcyjne i wciągające, ale grające przede wszystkim obrazem na emocjach czytelnika, jak choćby "Nowa ziemia" Baggott. Atwood stosując pozornie podobną metodę uderza znacznie głębiej mówiąc nam "Zastanów się, co robisz, jak niewiele dzieli ciebie od tej wizji, spójrz, jak daleko zaprowadziła ciebie własna bezmyślność, zachłanność i ślepota. Został już tylko jeden krok."
Czy jej wizjonerski przekaz może wydawać się przekombinowany? Czytając doniesienia o GMO, naukowych osiągnięciach, ...

książek: 2661
Czytam-Sobie | 2014-05-03
Przeczytana: 03 maja 2014

Niesamowita książka.
Przedstawia niezwykle sugestywną wizję skutków zabawy w Pana Boga - czym może skończyć "poprawianie" tego co doskonałe - Natury.
Te wszystkie eksperymenty z organizmami modyfikowanymi genetycznie, szczepionkami, tworzeniem chorób ("Najlepsze choroby to te, które mają charakter długotrwały" s. 194), tabletkami na wszystko: "do tycia, chudnięcia, porastania włosami, łysienia, rozjaśniania skóry, przyciemniania skóry, przyczerniania skóry, zażółcania skóry, bycia seksownym, bycia szczęśliwym" (s. 227). Brzmi znajomo?
Owszem. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, bo nie wiemy co dzieje się za drzwiami tajnych laboratoriów w ramach tzw.czarnych projektów? Strach pomyśleć. Ale to tylko teorie spiskowe, prawda?

Książka napisana jest tak, że nie można się od niej oderwać.

książek: 431
Kinga | 2015-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2010

Margaret Atwood, jedna z moich ulubionych pisarek, to właśnie ta pisarka, którą odnajdziesz na półkach mężczyzn, którzy kobiet właściwie nie czytają. Jest to ich flagowa kobieta, którą mogą zamachać, gdy ktoś ich oskarża o seksistowskie gusta literackie.

I nic dziwnego, bo Atwood często pisze science-fiction. I to science-fiction nobilitowaną do miana literatury wysokiej. 'Oryks i Derkacz', na ten przykład, był nominowany do Bookera w 2003 (i z jakiegoś powodu przegrał z niesłychanie cienkim 'Vernonem' DBC Pierre'a - gwiazdy jednego przeboju).

Nie twierdzę, że 'Oryks i Derkacz' jest najlepszą książką Atwood, ale gdyby napisał ją inny mniej znany autor dałabym mu maksymalną ilość gwiazdek. Atwood sama sobie postawiła poprzeczkę wysoką, więc oczekuję od niej absolutnej perfekcji, to też ciachnęłam jedną gwiazdkę, głównie za fragmenty opowieści Oryks, które wydawały mi się trochę uproszczone i jakby... (czy się odważę?) seksistowskie.

Poza tym powieść ma wszystkie elementy dobrej...

książek: 66
Danek | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane, Postapokalipsa

Głupina Głupina Głupina!
Jedna z tych książek, po których przeczytaniu usiadłem i zacząłem rozmyślać. Rany, czemu tak się stało? Czemu on to zrobił? Dlaczego tak? Ale...
Te i inne myśli kłębią się w głowie po przeczytaniu tej książki, gdyż lektura kończy się, ale tak naprawdę historia równie dobrze mogłaby toczyć się dalej. Zakończenie jest otwarte, co sprawia, że, nie wiedzieć czemu, wpadam w złość na myśl o tym, że autorka poskąpiła dalszej możliwości czytania. I może w tym kryje się jej geniusz?

Książka napisana jest prawie podręcznikowo - jest rozpoczęcie fabuły, wzrost napięcia, kulminacja i rozluźnienie. Z tym, że jednym z minusów (czy ja wiem, czy to minus?, tak się zastanawiam w tym momencie) jest to, że kulminacja następuje 10 stron przed końcem książki i jest tylko jedna.
Podejrzewam, że mało osób się spodziewałoby takiego obrotu wypadków. Fabuła jest, poniekąd, nieprzewidywalna.

Mimo wszystko książka nie jest typem lektury na szybki numerek, siąść, przeczytać o...

książek: 623
Karolina | 2011-10-06
Przeczytana: 06 października 2011

Z reguły nie odnajduję się w konwencji science-fiction, ale "Oryks i Derkacz" są napisane tak, aby sci-fi stanowiło jedynie ciekawe tło do rozważań o ludzkiej naturze. Sądzę, że to głębokie rozważania, które spokojnie można postawić obok tak ważnych pozycji jak "Wyspa dr. Moreau".

Wszystko dzieje się w niedalekiej przyszłości. Yeti żyje wraz z Derkaczanami w świecie po apokalipsie. Później, dzięki retrospekcjom Yeti dowiadujemy się jak doszło do zagłady. Rozpoczynamy podróż z Yetim, który w poprzednim świecie był jeszcze Jimmim i żył jak każdy młody człowiek ciesząc się ze zdobyczy cywilizacji rządzonej już przez inżynierię genetyczną.

Dla mnie książka stawiała ważne pytania co do przyszłości naszej cywilizacji. Wiele z opisanych eksperymentów nie są aż tak bardzo nieprawdopodobne w dzisiejszych czasach. Być może kiedyś staniemy przed tymi samymi pytaniami i wątpliwościami, co ludzkość w opowieści Margaret Atwood, więc warto się zastanowić, jak sobie z tym poradzimy.
Derkacz...

książek: 0
| 2015-01-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2003 rok

Zadziwiła mnie i zachwyciła..choć pamiętam ją trochę jak przez mgłę.
Profanacja wizji przyszłości stworzonej przez kojarzenie genetyczne i apokalipsa końca wszystkiego..wszystko zmodyfikowane i nie do końca prawdziwe..a problemy natury emocjonalnej i duchowej człowieka próbują ośmieszyć ludzki geniusz i postęp nauki. Polecam..sięgnę po nią jeszcze raz

książek: 487
Megajra | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Recenzja ukazała się na blogu Okiemwielkiejsiostry.blogspot.com

Czy zachwyt i przerażenie mogą iść ze sobą w parze? Jak najbardziej, jeśli mówimy o utworach Margaret Atwood. "Oryks i Derkacz", powieść wznowiona przez wydawnictwo Prószyński i S-ka, jest kolejnym po "Opowieści podręcznej" dziełem autorki, które pozbawiło mnie tchu.


„Adam nazywał wszystkie żywe zwierzęta, MaddAddam nazywa martwe. Chcesz zagrać?”


Kto by pomyślał, że homo sapiens będzie tak bliski wyginięcia? Yeti jest ostatnim przedstawicielem tego gatunku – brudny, osamotniony, głodny. Otaczają go Derkaczanie, piękni i idealni, przypominający ludzi, choć całkowicie obcy. Stworzeni na podobieństwo człowieka, pozbawieni potrzeby rywalizacji i niezdrowego popędu płciowego. Yeti znał mężczyznę, który ich sobie wyśnił. A teraz, gdy świat już prawie się skończył, nie może pogodzić się z jego śmiercią. Jego i ich ukochanej Oryks.

Atwood ukazuje nam świat po i przed zagładą, choć ten drugi widzimy jedynie dzięki...

zobacz kolejne z 409 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd