Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oryks i Derkacz

Cykl: Maddaddam (tom 1) | Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,25 (143 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
20
8
33
7
46
6
18
5
6
4
2
3
4
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372985006
liczba stron
335
język
polski

Bohater opłakuje w samotności stratę ukochanej Oryks i najlepszego przyjaciela, Derkacza. Dlaczego świat się rozpadł, a przeżyły tylko zielonookie dzieci Derkacza? Żeby zrozumieć, musi udać się w podwójną podróż: we własną przeszłość oraz do supernowoczesnej kopuły, gdzie zrodziła się zagłada. Potrójny dramat nierówności społeczne, rozwój techniki genetycznej, zmiana klimatu musiał zaowocować...

Bohater opłakuje w samotności stratę ukochanej Oryks i najlepszego przyjaciela, Derkacza. Dlaczego świat się rozpadł, a przeżyły tylko zielonookie dzieci Derkacza? Żeby zrozumieć, musi udać się w podwójną podróż: we własną przeszłość oraz do supernowoczesnej kopuły, gdzie zrodziła się zagłada. Potrójny dramat nierówności społeczne, rozwój techniki genetycznej, zmiana klimatu musiał zaowocować apokalipsą.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1024
Izabela Pycio | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2017

"Nieśmiertelność to koncepcja - powiedział Derkacz. - Jeśli potraktujesz śmiertelność jako byt - nie śmierć, ale jej przeczucie i strach przed nią - wtedy nieśmiertelność jest brakiem takiego strachu."

Ciekawa i porywająca przygoda intelektualna, interesujący pomysł na fabułę, wciągający postapokaliptyczny klimat, nietuzinkowe postaci. Zagłębiamy się w odkrywanie tego, co może w niedalekiej przyszłości spotkać świat. Z przyjemnością oddajemy się wywoływanym przez książkę przemyśleniom, czynimy liczne analogie do współczesnej rzeczywistości, ryzykownych kierunków podążania nauki, ogromnych problemów wywoływanych przez wzmożone zwiększanie się populacji ludności świata, szukania efektywnych, choć często kontrowersyjnych, możliwości jej wyżywienia w obliczu prawdopodobnych niekorzystnych zmian klimatycznych. Eksplozja demograficzna od połowy dwudziestego wieku, znaczące wydłużenie życia człowieka, intensywny rozwój medycyny, w tym genetyki, ograniczanie i eliminowanie śmiercionośnych...

książek: 624
Nobliszka | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane

Droga Pani Atwood, ostatnimi czasy to my nie możemy się jakoś zgrać, chemii miedzy nami brak. A pamiętam czasy, gdy było zgoła na odwrót. Pani mnie zadziwiałaś, panowałaś nad każdą moja komórką, wodziłaś za nos i mamiłaś swoimi historiami. I co się stało? Za długo się znamy?

Te wszystkie nominacje, te wszystkie pochwały, obiecanki cacanki. Streszczenia ani opinii nie przeczytałam, na ten bzdurny opis na okładce nawet nie zerknęłam (i dobrze, bo to banialuki okrutne), chciałam wyzbyć się jakichkolwiek oczekiwań, zminimalizować, bo tak zupełnie nie zdołałabym, no przecież się znamy, znam pióro Pani i możliwości. No właśnie, znam. I w tym cały problem. Bo po „Opowieści podręcznej” nie wiem czy jest w stanie zadowolić mnie jakikolwiek jeszcze wymyślony przez Panią świat, czy po „Ślepym zabójcy” może mną coś jeszcze aż tak wstrząsnąć. A narracja w „Grace i Grace”, czyż nie jest doskonała? Chyba powinnam z Panią skończyć, nie wiem jednak czy potrafię.

„Oryks i Derkacz” czytało się dość...

książek: 4785
Wkp | 2017-01-05

POSTAPO I WYŻSZA PÓŁKA

Margaret Atwood kojarzymy przede wszystkim jako autorkę powieści mocno zahaczających o feministyczną tematykę. Chociaż z drugiej strony jej najsłynniejszym utworem pozostaje „Opowieść podręcznej”, antyutopijna historia dziejąca się w niedalekiej przyszłości. Tę drugą przytaczam tutaj nie bez powodu, bowiem „Oryks i Derkacz”, powieść autorki, która już 12 stycznia powróci na księgarskie półki reprezentuje gatunek Science Fiction. A dokładniej jego modną w ostatnich latach odmianę postapo, ambitniejszą jednak niż to się zazwyczaj spotyka.

Niedaleka przyszłość. W świecie, w którym ludzkość spotkała zagłada żyje on, Yeti. Jest jednym z nielicznych ocalałych, stracił wszystkich, którzy byli mu bliscy, a otaczają go Derkaczanie. Yeti stara się przeżyć, przetrwać, a przy okazji znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania. By to zrobić wyrusza w podróż, ta jednak staje się również wyprawą w głąb własnych wspomnień. Powrotem do czasów, kiedy wciąż nazywał się Jimmy....

książek: 302
Katarzyna | 2018-03-14
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2018

Po pozycje science fiction sięgam rzadko, nie jest to mój ulubiony gatunek i raczej mnie śmieszy niż zapewnia intelektualną rozrywkę. Wiadomo mi również, że sama Margaret Atwood od takiego zaszufladkowania bardzo długo stroniła. Być może, pisząc w 2003 roku "Oryksa i Derkacza", pierwszą część trylogii, nie spodziewała się jak doskonale owa powieść wpisze się w bardzo teraz modny trend post apokaliptyczny. A dlaczego trafiła i do mnie? Ponieważ w moim idealistyczno-racjonalnym, odpornym na smoki fantasy i kosmodromy sci-fi umyśle, jest miejsce na fantazję naukową, na snucie domysłów i wyobrażanie sobie świata takim, jakim (to ważne) naprawdę mógłby się stać. Jest bowiem Margaret Atwood mistrzynią tego, co bardzo nieprofesjonalnie nazywam literaturą "co by było gdyby". Tego jej typu, który nie krzyczy do nas absurdami czy baśniami z dzieciństwa, ale dzieli się obrazami, które z naukowego punktu widzenia naprawdę można dojrzeć w szeroko pojętej przyszłości. Oczywiście...

książek: 663
Ewa | 2018-02-14
Przeczytana: luty 2018

Yeti. Brudny, cuchnący, dziwnie wyglądający mężczyzna mieszkający na opustoszałej plaży. Szukający resztek jedzenia i skrawków materiału do ochrony przed palącym słońcem. Zaczepiany przez dzieci i opowiadający im przedziwne historie...
Tak zaczyna się pierwsza część trylogii kanadyjskiej pisarki.

Kim jest Yeti? Gdzie się znajduje i jakie zadanie ma do wykonania w świecie, który teraz jest tylko pozostałością po wszystkim co znał i doświadczył w swoim nie tak odległym a całkiem innym życiu?
Słuchamy jego opowieści i z maleńkich fragmentów układamy coraz pełniejszy obraz...

Margaret Atwood w swojej powieści "Oryks i Derkacz" konfrontuje nas z wizją przerażajacego świata. Świata, w którym człowiek sam siebie ustanawia stwórcą, panem i kreatorem rzeczywistości. Pokazuje dokąd mogą zaprowadzić nas bezwzględne próby dążenia do doskonałości za wszelką cenę, uzyskania gwarancji 100 - procentowego zdrowia i nieśmiertelności. Do czego może doprowadzić chęć kontroli nad zdrowiem i...

książek: 1903
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2015

UWAGA! WSKUTEK INTERWENCJI ADMINISTRACJI NASZEGO PORTALU "LUBIMY CZYTAĆ" WYKASOWAŁEM DWA FRAGMENTY PONOĆ OBRAŹLIWE DLA ATWOOD
Atwood (ur.1939) wytrwale dalej pisze, mimo 76 lat.. Od jej pisania pogorszyło się nie tylko mnie, lecz również Wikipedii, która podaje, t e r a z, w listopadzie 2015, publikacje wydane w 2016 !!! Może redaktorzy byli pod wpływem lektury "Oryksa i Derkacza" (wyd. 2003), której akcja przebiega w świecie fantazji. Muszę zaznaczyć, że mimo mojej niechęci do twórczości krajanki (jedna książka - ocena 1/10), to nie ja, a Wikipedia zalicza jej twórczość do "tematyki feministycznej", co jest niewątpliwie zawoalowanym obniżaniem wartości tejże.
Przyjmuję wyjaśnienie tłumaczki, że tytułowy derkacz jest jej samowolą, bo zamiast derkacza winna być rudokurka ognistogłowa, co nie robi mnie żadnej różnicy, gdyż o Oryksie nic nie wiedziałem i ...

książek: 2908
Czytam-Sobie | 2014-05-03
Przeczytana: 03 maja 2014

Niesamowita książka.
Przedstawia niezwykle sugestywną wizję skutków zabawy w Pana Boga - czym może skończyć "poprawianie" tego co doskonałe - Natury.
Te wszystkie eksperymenty z organizmami modyfikowanymi genetycznie, szczepionkami, tworzeniem chorób ("Najlepsze choroby to te, które mają charakter długotrwały" s. 194), tabletkami na wszystko: "do tycia, chudnięcia, porastania włosami, łysienia, rozjaśniania skóry, przyciemniania skóry, przyczerniania skóry, zażółcania skóry, bycia seksownym, bycia szczęśliwym" (s. 227). Brzmi znajomo?
Owszem. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, bo nie wiemy co dzieje się za drzwiami tajnych laboratoriów w ramach tzw.czarnych projektów? Strach pomyśleć. Ale to tylko teorie spiskowe, prawda?

Książka napisana jest tak, że nie można się od niej oderwać.

książek: 0

Gatunek, rodzina, rząd, gromada, podtyp, typ. Osobnik. Jeden. Pffff. Nic...
A może nie.
A może jednak coś po nas zostanie. Albo zamiast.

Bardzo lubię styl Margaret Atwood. W dojrzały, inteligentny, ba! kobiecy, sposób potrafi pisać o sprawach ważnych, ludzkich problemach, konfliktach, zmaganiach z życiem, wreszcie o zagrożeniach, które człowiek funduje sobie sam, przez własną głupotę i zachłanność. Udanie wpisuje się w nurt postapo, zdominowany w ostatnich latach przez pozycje młodzieżowe, atrakcyjne i wciągające, ale grające przede wszystkim obrazem na emocjach czytelnika, jak choćby "Nowa ziemia" Baggott. Atwood stosując pozornie podobną metodę uderza znacznie głębiej mówiąc nam "Zastanów się, co robisz, jak niewiele dzieli ciebie od tej wizji, spójrz, jak daleko zaprowadziła ciebie własna bezmyślność, zachłanność i ślepota. Został już tylko jeden krok."
Czy jej wizjonerski przekaz może wydawać się przekombinowany? Czytając doniesienia o GMO, naukowych osiągnięciach, ...

książek: 582
jolasia | 2017-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mam problem z tą książką. W trakcie lektury odnosiłam nieodparte wrażenie, że czytam straszną ramotę. Fakt, że Atwood wydała ją zaledwie w 2003 roku świadczy o tym, że książka „Oryks i derkacz“ przedwcześnie się zestarzała. Dlaczego? Otóz wydaje mi sie, że pogląd, iż ludzkość wyginie z powodu tak wyrafinowanego jak ekperymenty genetyczne jest dzisiaj luksusową bajką. Rzeczywistość jasno nam pokazuje, że ludzkość nie wyszła jeszcze z okresu pierwotnych emocji, nienawiści, fanatyzmu, chęci unicestwienia przeciwnika. Dzisiaj prognozowałabym, że koniec ludzkości to nie genetycznie zmodyfikowane pokolenie czy manipulowanie wirusami i bakteriami, ale prymitywna wojna prowadzona za pomocą cepów, noży i kijów bejsbolowych. Oj chyba pani Margaret Atwood zbyt wysoko, zbyt pochlebnie oceniła ludzkość. I zbyt to wszystko wymyślne, zbyt abstrakcyjne, a jednocześnie zbyt jednowymiarowe i przewidywalne, by mogło poruszyć moje emocje. Przyznaję więc bez bicia, że trochę się wynudziłam podczas...

książek: 455
Kinga | 2015-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2010

Margaret Atwood, jedna z moich ulubionych pisarek, to właśnie ta pisarka, którą odnajdziesz na półkach mężczyzn, którzy kobiet właściwie nie czytają. Jest to ich flagowa kobieta, którą mogą zamachać, gdy ktoś ich oskarża o seksistowskie gusta literackie.

I nic dziwnego, bo Atwood często pisze science-fiction. I to science-fiction nobilitowaną do miana literatury wysokiej. 'Oryks i Derkacz', na ten przykład, był nominowany do Bookera w 2003 (i z jakiegoś powodu przegrał z niesłychanie cienkim 'Vernonem' DBC Pierre'a - gwiazdy jednego przeboju).

Nie twierdzę, że 'Oryks i Derkacz' jest najlepszą książką Atwood, ale gdyby napisał ją inny mniej znany autor dałabym mu maksymalną ilość gwiazdek. Atwood sama sobie postawiła poprzeczkę wysoką, więc oczekuję od niej absolutnej perfekcji, to też ciachnęłam jedną gwiazdkę, głównie za fragmenty opowieści Oryks, które wydawały mi się trochę uproszczone i jakby... (czy się odważę?) seksistowskie.

Poza tym powieść ma wszystkie elementy dobrej...

zobacz kolejne z 1258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Powrót do postapokaliptycznego świata, wyciąganie się z bagna za własne włosy czy wspominanie bliskiej osoby przez pryzmat jej kolekcjonerskiej pasji - to czeka, pod względem literackim, oczywiście, część naszej redakcji w ten weekend. A Was jaka książkowa przygoda porwie?


więcej
Czytamy w weekend

Wiosna w tym roku się ociąga. Za oknem zimno i wieje, i często jeszcze pada. Jeśli ktoś nie musi w weekend wychodzić z domu, to niech nie wychodzi - tylko zaszyje się pod kocem lub kołdrą, z kubkiem gorącej herbaty, kawy lub innego napoju i odda się przyjemnej lekturze!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd