Moja les

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
4,38 (100 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
14
6
13
5
21
4
14
3
10
2
7
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-332-0
liczba stron
220
słowa kluczowe
miłość, les, powieść
kategoria
literatura piękna
język
polski

„Zobacz, na sukience usiadł ci motyl! To chyba rusałka. Sama jesteś rusałka! Miłka się śmieje. To paź królowej. Żółty, a tu ma oczka. Tu, na dole. Rzeczywiście, zgoda, moja królowo, mogę być twoim paziem, twoją dwórką, czym tylko sobie zażyczysz. Tak? Spogląda mi zaczepnie w oczy. Hm… Wolę cię raczej w roli kolekcjonerki motyli. E… Przesadzasz! Jaki tam ze mnie kolekcjoner. Mnie nie interesują...

„Zobacz, na sukience usiadł ci motyl! To chyba rusałka. Sama jesteś rusałka! Miłka się śmieje. To paź królowej. Żółty, a tu ma oczka. Tu, na dole. Rzeczywiście, zgoda, moja królowo, mogę być twoim paziem, twoją dwórką, czym tylko sobie zażyczysz. Tak? Spogląda mi zaczepnie w oczy. Hm… Wolę cię raczej w roli kolekcjonerki motyli. E… Przesadzasz! Jaki tam ze mnie kolekcjoner. Mnie nie interesują inne motylki, ćmy, ważki, bąki i wszelakie latające paskudztwa, ja tam wolę skoncentrować się na jednym okazie. Dobrze wiesz jakim. Jestem raczej entomologiem. Z zamiłowania, powołania i…”
[fragment]

Pierwsza polska les story. „Moja les” to historia pewnego uczucia, ukazująca jego wyzwolicielską i zarazem niszczycielską siłę. To opowieść uwodząca humorem i barwną narracją, ciepło zmysłowa i metafizyczna, z pewnością nie sentymentalna. Jednym słowem - historia prawdziwej miłości. A że kobieta kocha kobietę? Cóż! Nieraz i tak bywa. Miłka i Dorota są parą od kilku lat. Wspólnie wychowują córeczki Miłki i starają się o jeszcze jedno dziecko. Miłka próbuje zajść w ciążę drogą inseminacji. Razem z Dorotą, która wyposażona jest w „usta do jedzenia, stopy do stąpania po ziemi, a tyłek do siedzenia na krześle” poszukują plemnikodawcy, znajdując czas na codzienne zajęcia: happeningi wegetarian, dysputy z Babą na Wysokościach, awantury domowe i namiętne godzenie, pomoc przyjaciołom w opresji i niezupełnie dobrowolny wolontariat w hospicjum… Spotykają przy tym całą galerię dziwnych typów zamieszkujących nasz kraj: Kasię Organizatorkę, Lupkę-Dupkę, co przemieniła się w Antosię, Bysia Ochroniarza, Łukasza Awanturnika, Klarę Czarnulkę… Postacie zarysowane są ostrą kreską, wyraziście, ale prawie nic nie jest tu czarno-białe, jednowymiarowe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 92
wanttoopenmyworld | 2015-05-16
Na półkach: Przeczytane

nie podoba mi się w jaki sposób jest ta książka napisana.

książek: 255
Klaudia Lewandowska | 2015-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2015

Dla mnie to odtrutka na powagę, śmieszy, wzrusza, coś ciągle przypomina. Jest przerysowana, ale jednak pokrywa się z rzeczywistością. Bo codzienność nie zawsze da się wytłumaczyć przejrzystym, uporządkowanym stylem. Że coś naśladuje, nieudolna jest? Takie się wydaje całe życie, albo może ja po prostu lubię czasem całkiem różowy kicz przyswoić pomiędzy perłami ;)

książek: 624
deszczowypies | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Jestem zdania, że każda książka może przynieść nam pewną wartość, jeżeli podejdziemy do niej w odpowiedni sposób, ale dla tej jednej zrobiłam wyjątek. Przeczytałam zaledwie kilka stron dziwiąc się samej sobie, że to robię, z każdym zdaniem coraz bardziej. Ten pretensjonalny język jest nie do zniesienia. Nie. Po prostu nie.

książek: 3287
Kasiulek | 2013-02-25
Przeczytana: luty 2013

Nie wiem jaki cel przyświęcał autorce przy pisaniu tej książki.
Spodziewałam się czegoś nowego, nowego spojrzenia na homoseksualizm z perspektywy homoseksualisty właśnie, w tym wypadku lesbijki. Wiele osób nie toleruje homoseksualizmu, a już w Polsce szczególnie. Homoseksualiści nie mają żadnych praw wobec siebie, zabrania się im dziedziczenia po partnerze, odwiedzin w szpitalu w przypadku pobytu w szpitalu.
Byłam pewna, że autorka lepiej przygotowała się do zagadnienia, a ta książka miałaby byś swoistym rozpoczęciem tematu.
Spodziewałam się opisu życia w społeczeństwie, tych wszystkich barier i trudności jakie napotykają pary homoseksualne- jednak tu tego nie ma.
Wydaje mi się, że autorka bardziej skupiła się na opisie aktów miłosnych, bo jest ich tutaj dużo, za dużo, a nie właśnie na tym zwykłym życiu.
Kolejny minus to brak dialogów, niby są ale nie wyróżnione i bardzo ciężko było się przyzwyczaić do odbioru książki i skupieniu na temacie.

Wbrew własnej woli przeczytałam tę...

książek: 131
Ununbi | 2012-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Najgorzej

Chyba nigdy w życiu nie czytałam gorszej książki. Nie polecam nikomu. Jest pisana tragicznym językiem, nie wspominając już o komplentym braku jakiejkolwiek wiedzy o lesbijkach i ich życiu, czyli tym o czym miała być książka.

książek: 75
Klaudyna | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2012

Pani Zofia usilnie próbuje być tak fajna jak Witkowski. Niestety " Moja Les" nie jest nawet w połowie tak porywająca jak "Lubiewo".

Dla mnie trójka...

książek: 232
Magdalena | 2012-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przeczytałabym raz jeszcze, ale tylko ze względu na narrację. Lubię tak pisaną książkę wcisnąć od czasu do czasu między pozostałe. Narracja wydaje się kopiowana od Witkowskiego, ale może być. No i Poznań, taki znajomy.

książek: 1182
ania_och | 2012-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

Książka z całą masą stereotypów, ale czy z rzeczywistością ma coś wspólnego? Trudno powiedzieć. Może tak, może nie. W tym kraju wszystko jest możliwe.
Poza tym napisana językiem, którego nie lubię. A już nie cierpię jak wszystko napisane jest w ciągu, bez standardowego podziału na dialogi... no ale tu jakoś po 1/3 książki się przyzwyczaiłam.
Generalnie można przeczytać, ale niekoniecznie.

książek: 142
mazurki | 2012-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2012

Stwierdzam , że jednak jestem naiwną osobą. Biorąc książkę do ręki myślałam , że jest to swoista rewolucja dotycząca homoseksualizmu w Polsce. Nie mam uprzedzeń do ludzi wywołanych ich osobistymi preferencjami, ale wiem , że sporo osób różnie podchodzi do tematu i myślałam , że książka będzie w stanie ich delikatnie obyć z tematem. Niestety chwilami wydawało mi się , że czytam jakiś propagandowy tekst ( tylko tematyka inna..). Książka przewidywalnie jest o związku dwóch kobiet z czego jedna jest również narratorem. Żeby było śmieszniej kontrastowo widac, że jedna z kobiet jest w tym związku kobietą właśnie, a druga spełnia męską rolę. Tak stereotypowy opis, że aż mdło. Ni mniej ni więcej para ta ma znajome, pośród których oczywiście góruje zatwardziała feministka ( a jakże!) oraz pokrzywdzona przez los i męża , kobieta z dziećmi. Opisywane sytuacje przejaskrawione do granic mozliwości. Po lekturze człowiek dochodzi do wniosku , że wszytskie lesbijki to zagorzałe aktywistki.
Co...

książek: 201
wirydiana | 2011-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2011

Bardzo rzadko w naszej literaturze poruszane są tematy związane z homoseksualizmem. A już ze świecą można szukac polskich książek, w których pokazany jest sposób w jaki funkcjonuje od środka związek lesbijski. Dlatego, wydaje mi się, że "Moja les" jest swoistym ewenementem, zważywszy także na to, iż autorka jest zadeklarowaną heteryczką więc opisywane środowisko zna tylko z zewnątrz.
Miłka i Dorotka żyją w związku partnerskim. Razem mieszkają, wspólnie wychowują dzieci Miłki z małżenstwa. Mają dużo znajomych branżowych i niebranżowych. Wiodą spokojne i umiarkowane życie. Typowe życie jak wiele rodzinw tym kraju. Od czasu do czasu ich orientacja seksualna wzbudza zainteresowanie lub nieżyczliwe działania ale dziewczyny szybko przechodzą nad tym do porządku dziennego. Wspólnie decydują, że będą miały jeszcze jedno dziecko. Rozpoczyna się więc poszukiwanie dawcy. I nagle pojawia się ta trzecia. W uładzone życie rodzinne wprowadza zamieszanie, trzęsie posadami związku i wystawia go na...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd