Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślepa wierzba i śpiąca kobieta

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza
6,9 (1824 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
168
8
310
7
614
6
379
5
181
4
37
3
35
2
8
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mekura-yanagi-to, nemuru onna / めくらやなぎと眠る女
data wydania
ISBN
9788374954587
liczba stron
512
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Camena

Ta antologia ilustruje, jak zmieniał się warsztat pisarza podczas dwudziestu pięciu lat. Znajdziemy tu uczłowieczone wrony, drańskie małpy, lodowego luda i sny, które kształtują nas samych i otaczające nas przedmioty według naszych życzeń. Czy to przypadkowe spotkanie we Włoszech, romantyczny wypad do Grecji, wakacje na Hawajach, czy też zwykła bezbarwna codzienność, wszędzie tam bohaterowie...

Ta antologia ilustruje, jak zmieniał się warsztat pisarza podczas dwudziestu pięciu lat. Znajdziemy tu uczłowieczone wrony, drańskie małpy, lodowego luda i sny, które kształtują nas samych i otaczające nas przedmioty według naszych życzeń. Czy to przypadkowe spotkanie we Włoszech, romantyczny wypad do Grecji, wakacje na Hawajach, czy też zwykła bezbarwna codzienność, wszędzie tam bohaterowie Murakamiego przeżywają swe miłości, rozczarowania i niedosyt w kontaktach z tymi, na których najbardziej im zależy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
Laura | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 października 2015

Uwielbiam i cenię Murakamiego. Za jego styl pisarski, sposób kreowania postaci, ale przede wszystkim za to, jak piękne potrafi tworzyć opisy często zwyczajnych zjawisk. Przyznam więc szczerze, że po kolejne dzieło tego japońskiego pisarza sięgnęłam z ogromnymi nadziejami. Po lekturze wspaniałego „Norwegian Wood”, które jak żadna inna powieść wpędziła mnie w stan permanentnej melancholii i nieco gorszej, ale także budzącej niemałe emocje „Na południe od granicy, na zachód od słońca”, przyszła kolej na „Ślepą wierzbę i śpiącą kobietę”. Ciekawość, ale także fantazyjna okładka, adekwatna do tytułu książki, od razu przykuła moją uwagę.
Murakami serwuje nam dwadzieścia cztery opowiadania, każde stosunkowo różniące się od siebie treścią i bohaterami. Akcja pojedynczych historii rozgrywa się we Włoszech czy w Grecji, jednak większość z nich dzieje się w japońskich miastach, zresztą, jak w większości powieści Murakamiego. Warto dodać, że dla wielu czytelników, którzy już wcześniej zetknęli się z twórczością pisarza, niektóre opowiadania mogą wydawać się znajome. Osobiście, czytając trzy jego dzieła, zauważyłam, że jedno opowiadanie jest fragmentem wcześniej wspomnianej powieści Japończyka - „Norwegian Wood”.
Jak często bywa w dziełach Murakamiego, tak i w tej pozycji bohaterowie często zmagają się z wieloma trudnościami życia, jak chociażby nieszczęśliwą miłością, burzliwym okresem dorastania, sytuacją panującą w kraju czy trudnymi stosunkami z najbliższymi. Murakami wprowadza też zjawiska i elementy magiczne, nierealne, nadające opowiadaniom innego wymiaru, jednak bardzo często traktowane przez bohaterów jako coś oczywistego.
Przyznam szczerze, że niektóre opowiadania nie były jakoś szczególnie interesujące. Tym, czego nie mogłam im jednak odmówić była ta cudowna melancholia i nostalgia, która towarzyszy mi przy czytaniu dzieł tego japońskiego pisarza. Nie wiem, jak Murakami to robi, ale wszystko, co napisze jest niezwykle klimatyczne. Te opowiadania także. Warto dodać, że każde z nich nie ma tak naprawdę jednoznacznego zakończenia, Murakami tworzy coś w rodzaju otwartej furtki, gdzie dalszy ciąg historii możemy wydedukować sami, zgodnie z odczuciami i emocjami jakie w nas drzemią.

Niektóre opowiadania są naprawdę dobre, jak chociażby: „Wymioty 1979”, „Tony Takitani”, „Ślepa wierzba i śpiąca kobieta”, czy „Przypadkowy podróżny”. Inne są tak nierealne, że aż zaskakujące: „Rozkwit i upadek pieczonych rożków”. Wszystkie są jednak zdecydowanie warte przeczytania. Dlatego też, jeżeli ktoś kocha czytać opowiadania, ta książka jest dla niego. Ja osobiście zdecydowanie polecam!

„Kiedy zamknąłem oczy, poczułem zapach wiatru. Majowego wiatru napęczniałego jak owoc. Miał chropowatą skórkę, soczysty miąższ i małe pesteczki. Kiedy skórka pękła i miąższ rozprysnął się w powietrzu, pestki zamieniły się w miękki śrut i utkwiły w moich nagich ramionach. Wciąż czułem w nich leciutki ból.” s.7.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gdy dziadek do Finlandii na nartach szedł

Utrzymana w lekkiej konwencji historia pewnej rodziny fińskich Żydów. Wygląda trochę jak książeczka dla dzieci i trochę tak się ją czyta - lekko, przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd