Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzynasta dama

Tłumaczenie: Bogumiła Wyrzykowska
Seria: Salsa
Wydawnictwo: Muza
6,97 (236 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
30
8
32
7
75
6
43
5
23
4
4
3
11
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La dama numero trece
data wydania
ISBN
8374950587
liczba stron
440
język
polski
dodała
Camena

Salomonowi Rulfo, bezrobotnemu profesorowi literatury, śni się wielki biały dom i okrutne morderstwo dokonane na młodej kobiecie. Wizyty u lekarza nie przynoszą efektu. Później okazuje się, że morderstwo widziane przez bohatera we śnie wydarzyło się naprawdę kilka miesięcy wcześniej, choć Salomon nigdy o nim nie słyszał. Zdjęcia znalezione w Internecie pozwalają mu odszukać istniejący...

Salomonowi Rulfo, bezrobotnemu profesorowi literatury, śni się wielki biały dom i okrutne morderstwo dokonane na młodej kobiecie. Wizyty u lekarza nie przynoszą efektu. Później okazuje się, że morderstwo widziane przez bohatera we śnie wydarzyło się naprawdę kilka miesięcy wcześniej, choć Salomon nigdy o nim nie słyszał. Zdjęcia znalezione w Internecie pozwalają mu odszukać istniejący faktycznie dom i rozpocząć odkrywanie tajemnicy. Przed bramą domu natyka się na piękną kobietę, z którą od tego momentu będą splątane jego losy. Raquel przeżywa identyczne jak Rulfo sny i tak samo stara się dociec ich znaczenia. Poszukiwaniom powiększającego się kręgu bohaterów towarzyszą pojedyncze wersy poezji, na które natykają się w różnych miejscach. Powoli staje się jasne, że kluczem do rozwiązania zagadki jest sama poezja, wersety stworzone przez Dantego, Pertrarkę, Miltona, Blake'a, Beaudleire'a. Niewinne wersety klasycznej poezji mają moc przemiany rzeczywistości i zniszczenia człowieka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 537
Wicca | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2013

Horror? psychoza? thriller? fantasy? myślę, że żadne z tych określeń nie oddaje istoty TRZYNASTEJ DAMY znakomitego pisarza a zarazem erudyty Jose Carlosa Somozy. Chyba najtrafniejszym byłoby użycie słowa powieść "psychodeliczna" jeżeli takowe istnieje, podczas czytania której nieustannie towarzyszyło mi brzmienie zespołu Magiczne Karpaty, na którym miałam przyjemność być jakiś czas temu. Tak, to zdecydowanie adekwatne skojarzenie.

A czym tym razem częstuje nas nieprzeciętny umysł hiszpańskiego autora?

Bezrobotnym wykładowcą literatury Rulfo, tajemniczymi snami, piękną kobietą, która nie potrafi wytłumaczyć swojego pochodzenia, muzami/ damami, makabrycznymi morderstwami, serią bardzo niefortunnych, dziwnych zdarzeń,gdzie poszukiwaniom powiększającego się kręgu bohaterów towarzyszą pojedyńcze wersy poezji i to tej najwyższych lotów, na które natykają się w różnych miejscach.

....te niewinne wersety stworzone przez Dantego, Petrarkę, Miltona, Beaudiere'a mają moc przemiany...

książek: 2526
anitus | 2013-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Rewelacyjna, hipnotyczna ... Od dziś pan Somoza trafia na listę moich ulubionych autorów.

książek: 2775
A-- | 2011-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2011

Ta książka to piękno wymieszane z grozą, wysmakowany styl i mroczna fabuła. Kilka razy próbowałem pominąć wzrokiem jakiś akapit jak to się robi z tzw. opisami przyrody, ale nie dało się. Wzrok wracał do początku strony i szukał niedoczytanych słów.
Somoza napisał piękną opowieść grozy, a pisząc o poetach sam wykazywał się poetyckim talentem. Na szczególną uwagę zasługuje sposób w jaki pisarz osiągnął efekt przenikania scen przeplatając tekst charakterystycznymi fragmentami (poezji?) w stylu białego wiersza.
Co do fabuły to, no cóż - końcówka była zbyt explicit jak na mój gust, a niektóre z rozwiązań to deus ex machina. Niemniej jednak nie zmienia odbioru całej książki, bo tak naprawdę wszystko w niej ma swoje swoje miejsce i swój (poetycki choćby) sens, a operowanie słowem przez autora jest po prostu mistrzowskie.

Pani psycholog jest ciekawym niedopowiedzeniem.

książek: 980
Cinnamon | 2011-09-03
Przeczytana: 03 września 2011

Na pewno nigdy nie spojrzę już na poezję w ten sam sposób. Będę ją czytać na głos i szukać władczych wersetów ;). Jedno, za co autor powinien dostać prztyczek w nos, to nieuwzględnienie faktu, że utalentowanymi poetkami były/są także kobiety. Co zatem z "Trzynastoma gentlemenami", panie Somoza ;)?

A tak na poważnie - osobie pod wrażeniem np. Agathy Christie trudno będzie pogodzić się z faktem, że niektórych rzeczy zbyt szybko można się domyśleć. Wolałabym zostać potrzymana w napięciu do samego końca, czekając na objawienie ostatniej stronicy.

Natomiast podobały mi się owe wtrącenia, na tyle dobrze wkomponowane, że widziałam je w wyobraźni niczym nagłe, groźne przebłyski. Nie ma co do tego wątpliwosci, że Somoza atmosferę grozy zbudować umie.

Świetne takie połączenie fantazji z thlillerem/horrorem/zagadką. Dobry miał autor pomysł i dobrze się bawiłam (książka wciąga), ale... aby uczynić z tej książki powieść za 4 gwiazki, potrzebaby było ze strony Somozy ciut więcej wysiłku.

książek: 1223
ira | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 września 2013

Podczas całej lektury towarzyszyło mi to nieznośne uczucie, że skądś to wszystko znam, że już to czytałam. Klimat trochę jak z młodzieżówek Zafona, te powtykane we wszystkie otwory ciała nożyczki i skalpele, kobiety o idealnych oczach i włosach.
Wszystkie te motywy są doskonale znane i zgrane, po psychiatrze spodziewałam się dużo więcej (pan doktor Somoza w swojej praktyce, o ile taką prowadził, natykał się chyba wyłącznie na standardowe przypadki). Zadziwiające jest też to przekonanie (też już niejednokrotnie wykorzystywane w literaturze), że największa kara dla kobiety to zrobić ją dziwką liżącą męskie buty.
Wątek poetycki trochę ratuje powieść, ale już w połowie książki wiedziałam, kto jest trzynastą damą, nie macie więc co liczyć na wyrafinowaną intrygę...

książek: 5625

Książka o potędze słowa, będąca sama dowodem na siebie.

słowo

Fascynująca podróż po meandrach języka, pisania.

słowo, zdanie

Somoza posiada niesamowity dar słowa, zdania napisane przez niego są żywe, po ich odłożeniu - żyją własnym życiem.

słowo, zadanie, akapit

Nie mogę otrząsnąć się z wrażenia, że stworzone przez niego postacie są bardziej rzeczywiste, niż on sam. Czuję, że on sam jest - de facto - ich wytworem.

słowo, zdanie, akapit, książka

Czasem słowa to rewolucja, erupcja wyobraźni.

Słowo, zdanie, akapit, książka, eksplozja liter.

Potęga stwórcza słowa.

książek: 633
magfre | 2012-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Słowa tworzące rzeczywistość... Dźwięki, które mogą niszczyć lub kreować. Gleba słów, świat słów, w którym poezja ma największą władzę..."
Somoza ukazał tę ciemną stronę słów - ich niszczycielską siłę. Jest tu okrucieństwo, groza, żądza władzy, cierpienie. Jest i poezja. A wszystko stanowi oprawę dla przedstawienia intrygującej historii, pełnej tajemnic i surrealizmu.
Na początku nieco przeszkadzało mi przenikanie, taka zapowiedź kolejnej sceny wtrącona w bieżącą scenę - choć taki efekt podkreśla z pewnością wagę poezji. Niemniej jednak, w większości czasu, książka wciąga i czytałam ją z wielkim zainteresowaniem.

książek: 230
Booka | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 06 grudnia 2011

Do książki wróciłam po wielu latach, aby sprawdzić, jak to będzie przeczytać ją ponownie. I wciąż nie zawodzi. Cieszyłam się, odkrywając wciąż nowe elementy i delektowałam się każdym zdaniem.
Dla mnie Somoza jest genialnym pisarzem.

książek: 63
Natalia Nowicka | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane

Po tym, jak z żalem przeczytałam ostatnią stronę „Trzynastej damy” Jose Carlosa Somozy, będę jego twórczość wychwalać zapewne jeszcze nie raz (o ile na to zasłuży, a mam nadzieję, że tak), bo zamierzam przeczytać wszystkie jego powieści, jakie wydano w Polsce. „Trzynasta dama” to powieść osobliwa i ciężko wsadzić ją na jakąś konkretną gatunkową grzędę w literackim kurniku, więc znacznie trafniej będzie powiedzieć, że łączy w sobie kilka gatunków: thriller, powieść poetycką, powieść psychodeliczną (o ile taki gatunek istnieje w ogóle), fantasy i pewnie jeszcze kilka innych.

W ciągu minionych miesięcy czytałam sporo dobrych książek, ale ta jakoś tak dziwnie spośród nich się wyróżnia. Po pierwsze nie spotkałam się jeszcze z takim zabiegiem narracyjnym, w którym proza narracyjna przeplata się z poezją, albo ze strumieniem świadomości danego bohatera, który to strumień wypływa zanim ta „właściwa” narracja się skończy (takie czytanie wymaga od czytelnika sporego skupienia) – wszystko...

książek: 574
Ksawery Szaniawski | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

Druga przeczytana przeze mnie książka Somozy i po raz drugi mam mieszane uczucia. Pomysł świetny, początek książki rewelacyjny, styl również, ale pod koniec wszystko się autorowi sypie i kończy się jak horror klasy C. Chwilami miałem wrażenie, że książkę za niego kończyli jego pacjenci. Mimo tych nieudanych końcówek, polecam.

zobacz kolejne z 490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd