Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dewey. Wielki kot w małym mieście

Tłumaczenie: Maria Makuch
Wydawnictwo: Znak
6,63 (441 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
38
8
37
7
131
6
85
5
62
4
17
3
24
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dewey. The Small-Town Library Cat Who Touched the World
data wydania
ISBN
978-83-240-1012-7
liczba stron
280
słowa kluczowe
dewey, wielki, kot, w, małym, mieście
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
foolosophy

Opowieść o kocie Deweyu nie mogła zacząć się gorzej: w najzimniejszy dzień roku został wrzucony do metalowej skrzyni na książki Biblioteki Publicznej w Spencer w stanie Iowa. Nikt nie przypuszczał, że w chwili, gdy zaopiekuje się nim szefowa biblioteki Vicki Myron, odmieni się los całego zagrożonego kryzysem miasteczka. Dzięki urokowi, mądrości i idącym z nią w parze psotom Deweya niepozorna...

Opowieść o kocie Deweyu nie mogła zacząć się gorzej: w najzimniejszy dzień roku został wrzucony do metalowej skrzyni na książki Biblioteki Publicznej w Spencer w stanie Iowa. Nikt nie przypuszczał, że w chwili, gdy zaopiekuje się nim szefowa biblioteki Vicki Myron, odmieni się los całego zagrożonego kryzysem miasteczka. Dzięki urokowi, mądrości i idącym z nią w parze psotom Deweya niepozorna biblioteka staje się centrum Spencer, a jego mieszkańcy zaczynają wierzyć w swój dobry los.

Ta podnosząca na duchu historia to nie tylko dzieje niezwykłego kota, który podbił świat, ale też poruszająca historia podobnych nam ludzi i ich problemów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2759
jaguśka | 2014-03-10
Na półkach: 52 książki - 2014
Przeczytana: 10 marca 2014

Tak ogólnie to JUŻ jestem kociolubna. Ale nie całkiem z własnego wyboru. Zawsze wolałam psy. "Zawsze" skończyło się, kiedy zimową porą przybył kot o zagłodzonym ciałku i wieeeelkich oczyskach. Od tej pory wiem, że można kotu dać się oczarować, uwieść i finalnie "zakochać się" w nim. Wiem, że ciężko go nie rozpieszczać. Wiem, że można mu pozwolić wejść na głowę - dosłownie i w przenośni. Jak u Deweya.

Książka jest tyle o kocie, co i małym amerykańskim miasteczku. Autorka pewnie trochę wyolbrzymia rolę bibliotecznego kota i z pewnością mocno mitologizuje swą małą ojczyznę, ale czyta się o tym przyjemnie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja Lady Jane

Książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Autorki zajęły się historią Anglii, ale! nie taką, która jest nam znana, także nie musicie się obawiać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd