Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przedostatnia pułapka

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 12)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,1 (1362 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
117
9
162
8
213
7
433
6
226
5
146
4
35
3
22
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Penultimate Peril
data wydania
ISBN
8323721955
liczba stron
366
słowa kluczowe
baudelaire, lemony, snicket
język
polski
dodała
foolosophy

Sieroty Baudelaire wpadają w przedostatnią - jak zapewnia nas autor - pułapkę w swojej pełnej mrożących krew w żyłach przygód ucieczce przed Hrabią Olafem. Pułapką okazuje się, jak na urągowisko, "ostatnie bezpieczne miejsce" wolontariuszy WZS, czyli Hotel Ostateczność. Baudelaire'owie, odgrywający tam role boyów hotelowych i tajnych agentów, spotkają w tym tajemniczym miejscu wszystkich...

Sieroty Baudelaire wpadają w przedostatnią - jak zapewnia nas autor - pułapkę w swojej pełnej mrożących krew w żyłach przygód ucieczce przed Hrabią Olafem. Pułapką okazuje się, jak na urągowisko, "ostatnie bezpieczne miejsce" wolontariuszy WZS, czyli Hotel Ostateczność. Baudelaire'owie, odgrywający tam role boyów hotelowych i tajnych agentów, spotkają w tym tajemniczym miejscu wszystkich miłych i niemiłych współtowarzyszy swoich dotychczasowych perypetii - a więc Sędzię Strauss, Jeremiego Szpetnego, Sera i Charlesa z Tartaku Szczęsna Woń, trójkę dziwolągów z wesołego miasteczka, Esmeraldę Szpetną, Karmelitę Plujko - a także, niestety, Hrabiego Olafa, który jak zwykle depcze im po piętach. Wioletka, Klaus i Słoneczko wydostaną się z przedostatniej pułapki, lecz sposób ich ucieczki i towarzystwo, na jakie są w niej skazani, każą przypuszczać, że chyba wpadli z deszczu pod rynnę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 946
Mamerkus | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Oj, pozamiatał Daniel Handler tą książką, pozamiatał. Polecam wszystkim przebrnąć przez całą SNZ, aby doczekać się jednego z lepszych twistów fabularnych, a jednocześnie twistu jak najbardziej oczywistego w świetle logiki świata przedstawionego.

"Przedostatnia pułapka", to oczywiście przedostatni tom niefortunnych przygód sierot Baudelaire. Tym razem trafiają do hotelu o niefortunnej nazwie Ostateczność, gdzie wcielają się w role szpiegów - boyów hotelowych. Jakkolwiek idiotycznie to brzmi (cała SNZ nie jest zbyt sensowna dla dorosłego czytelnika), to pozwala to autorowi i bohaterom na przemykanie korytarzami i hotelu i przedstawianie wszystkich drugoplanowych postaci dramatu, a trochę się ich tutaj nazbierało. Są to, znani z wcześniejszych odcinków Charles i Ser ("Tartak tortur"), Hal ("Szkodliwy szpital"), Neron, Baas i Romero ("Akademia antypatii"), pan Poe, sędzia Strauss ("Przykry początek"), Jeremi Szpetny ("Winda widmo"), dziwadła ("Krwiożerczy karnawał"), obywatele z "Wrednej wioski" oraz mężczyzna z brodą, ale bez włosów i kobieta z włosami, ale bez brody ("Zjezdne zbocze"). W pewnym momencie pojawia się nawet sam Lemony Snicket, który jednak się nie ujawnia.

Wybornym, choć nieco zbyt sztucznym, są dialogi i wszelkie sytuacyjki sierot z Frankiem lub Ernestem, dwoma bliźniakami, stojącymi po przeciwnych stronach barykady, jeden kest łotrem, drugi wolontariuszem, ale z racji lustrzanego podobieństwa i enigmatycznego wysławiania się, sieroty w ogóle nie są w stanie ich rozróżnić.

Motto książki - "Czy jesteś tym, za kogo Cię uważam?"

Najlepsze teksty - "Wiem że wyglądam świeżo i młodzieńczo, ale nie urodziłem się wczoraj", "Jestem niewymownie niewinny" "Prosiłam, aby oskarżony nie pomijał niczego ważnego. - Tylko ja jestem ważny" "W takim razie dopisuję grawitację do listy swoich ofiar" "Spalić hotel - rzekło Słoneczko"

Największy suchar - ślepa sprawiedliwość

Najlepszy moment całej serii SNZ - współpraca sierot Baudelaire z hrabią Olafem, genialne podsumowanie całej serii!!!

Koniec jest bliski.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezgłośna klinga

Bardzo świetne zakończenie. Czytałam wieczorem żeby dokończyć, bo niewiele mi zostało - to aż się człowiek rozbudził :).

zgłoś błąd zgłoś błąd