Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akademia antypatii

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 5)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,87 (1944 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
123
9
181
8
262
7
658
6
365
5
252
4
53
3
37
2
7
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Austere Academy
data wydania
ISBN
8323716951
liczba stron
248
słowa kluczowe
baudelaire, sieroty, szkoła
język
polski
dodała
foolosophy

Wioletka, Klaus i Słoneczko trafiają wreszcie do szkoły. Kochające książki i wiedzę rodzeństwo bardzo cieszy się z tej odmiany swego tragicznego i najeżonego niepowodzeniami losu. Powszechną Szkołę Imienia Prufrocka traktują jako najbezpieczniejsze schronienie przed czyhającym na ich majątek okrutnym kuzynem, hrabią Olafem. Jednak spotkanie z wicedyrektorem szkoły, Neronem, rozwiewa wszelkie...

Wioletka, Klaus i Słoneczko trafiają wreszcie do szkoły.
Kochające książki i wiedzę rodzeństwo bardzo cieszy się z tej odmiany swego tragicznego i najeżonego niepowodzeniami losu.

Powszechną Szkołę Imienia Prufrocka traktują jako najbezpieczniejsze schronienie przed czyhającym na ich majątek okrutnym kuzynem, hrabią Olafem. Jednak spotkanie z wicedyrektorem szkoły, Neronem, rozwiewa wszelkie nadzieje rodzeństwa na uniknięcie kolejnej życiowej katastrofy.

W jakim przebraniu hrabia Olaf zaatakuje tym razem?

Lemony Snicket opisując losy sympatycznych, zdolnych i dobrze wychowanych dzieci dowodzi, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3376)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 411

Postanowiłam kupić kilka tomów tej serii po obejrzeniu filmu, który bardzo przyppadł mi do gustu.
Pierwsze 3 części spodobały mi się i to nawet bardzo. Zawsze szybciej i przyjemniej czyta mi się książki, na których podstawie powstał film (lepiej działa wtedy moja wyobraźnia).
Niestety, kolejne tomy przestały mnie tak zachwycać. Czytając je, miałam wrażenie, że pisze je jakiś niespełna rozumu autor przebywający w szpitalu psychiatrycznym...
Jeżeli ta książka jest skierowana dla dzieci, to na prawdę trudno mi wyobrazić sobie dziecko wbijające sobie do głowy tak ohydne historyjki...
Jeśli jej przekaz ma trafić do młodzieży, to też nie bardzo rozumiem jakiego typu jest to przekaz... Ja czytałam tę serię w wieku 15 lat i bardzo szybko mnie znudziła.
Czytanie zakończyłam na tomie WREDNA WIOSKA i raczej nie zamierzam kontynuować...

książek: 63
agrumes | 2010-03-16
Na półkach: Przeczytane

na kiepskie dni, bo oni sa pewnie w gorszej sytuacji niż ty :)

książek: 228
Dagmara | 2011-05-06
Przeczytana: 17 kwietnia 2011

Stracić rodziców to chyba jedna z najgorszych rzeczy w życiu człowieka. Oczywiście wiadomo, nikt nie będzie żył wiecznie, ale jeżeli kluczowy wpływ na to ma pożar domu, a człowiek ma nie więcej niż 15 lat…

Głównymi bohaterami tej książki jest trójka dzieci: Wioletka (nastoletnia dziewczyna, najstarsza z rodzeństwa, lubiące konstruować dziwne wynalazki), Klaus (chłopiec bardzo oczytany, inteligentny) i Słoneczko (chociaż jeszcze jest niemowlakiem, potrafi nieźle wykiwać ich „prześladowcę”).

Tak więc rodzeństwo w swoim krótkim życiu miało już wystarczająco dużo zmartwień i kiedy myśleli, że już wszystko będzie dobrze na ich drodze pojawił się niejaki Hrabia Olaf. Świetny aktor, doskonale potrafi „zamienić się” w kogoś, kim nie jest, aby tylko zdobyć majątek sierot. Zdradzają go jednak oczy, które dzieci doskonale pamiętają i rozpoznają, pojedyncza brew i tatuaż w kształcie oka na nodze. Szykuje on na rodzeństwo coraz to nowe pułapki. Chociaż zaliczył już kilka porażek, nie poddaje...

książek: 1011
alouette | 2011-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedyna książka z „Serii Niefortunnych Zdarzeń”, którą mam w domu. Mała, w twardej oprawie o przyjemnej w dotyku fakturze jest moją ulubioną częścią całej serii, może właśnie dlatego, że miałam okazję czytać ją kilkakrotnie.

Opowieść zaczyna się standardowo: rodzeństwo trafia do szkoły z Internatem, natomiast później jest już tylko nietuzinkowo i… dziwnie. Bieganie w nocy w kółko na boisku, wysłuchiwanie rzępolenia dyrektora czy brak sztućców to tylko kilka z atrakcji jakie czekały na Wioletkę, Klausa i Słoneczko na murami Powszechnej Szkoły Imienia Prufrocka (naprawdę zazdroszczę panu Snicketowi nieograniczonej wyobraźni i pokręconego umysłu).

Na szczęście pojawiają się przyjaciele i życie rodzeństwa jest odrobinę przyjemniejsze. Czekałam na happy end (o ja naiwna) i…

Jestem już dorosła, ale nadal uważam, że „Seria Niefortunnych Zdarzeń” to jedne z lepszych książek mojego dorastania.

książek: 662

Jedna z lepszych części tej serii. Dowiadujemy się jak zginęła Beatrycze i miłe zaskoczenie: świetnie wykreowani bohaterowie i zdumiewające zaskoczenie.
Seria Niefortunnych Zdarzeń to prawdziwy fenomen w kryminałach dla dzieci.

książek: 92
Ariadna1288 | 2014-06-12
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 10 czerwca 2014

"Akademia antypatii" różni się znacznie od poprzednich części. Dzieci trafiają do szkoły z internatem, lecz nie mają oficjalnych opiekunów więc muszą mieszkać w "Budzie Sierot" z krabami i "plumkającym" grzybem na ścianie. Co najdziwniejsze, Słoneczko zostaje zatrudnione jako sekretarka (nawet taki idiota jak wicedyrektor Neron powinien zauważyć, że niemowlaki mówić raczej nie potrafią, a pisać tym bardziej), a Klaus i Wioletka uczą się tak bezsensownych rzeczy, że szkoda gadać. Co prawda Hrabia Olaf jak zwykle ich odnajduje, a dzięki swojemu "doskonałemu" kamuflażowi nikt jak zwykle nie wierzy dzieciom.

Wydaje mi się, iż jest to najlepsza z dotychczasowych przeczytanych przeze mnie części "Serii niefortunnych zdarzeń", oby było lepiej :).

książek: 107
Opal | 2010-10-14
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam, że czytałam serię tych książek. Pierwszą połknęłam w jeden dzień, a zwykle wolę delektować się książkami... Potem połykałam następne i następne, aż wreszcie skończyłam chyba na drugim tomie po Akademii Antypatii. Nie mogłam wytrzymać obciążenia psychicznego, że nic im się nigdy nie udaje. Te wzloty i upadki nadziei w końcu kazały mi przerwać lekturę, ale nie przeczę, że była to dobra lektura. Akademię Antypatii pamiętam najbardziej, wciąż gdzieś tam jej fabuła brzęczy mi w duszy. Jeśli masz dość cukierkowych happy endów, dowal sobie porządną porcją pesymizmu - smacznego.

książek: 266
Loumee | 2011-01-03
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 03 stycznia 2011

Póki co, to ta część wydaje mi się najlepsza (choć jeszcze może się to zmienić). Totalny absurd rozbawił mnie całkowicie - a o co chodzi - to już trzeba przeczytać.
W każdym razie słowo WYCISK nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia - WYpróbowany Całodobowy Intensyfikator Sierocej Kondycji (musiałam to tu zapisać, żeby zapamiętać).
Polecam jak najbardziej.

książek: 196
House3320 | 2014-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2014

Pierwsze trzy tomy były ok później już beznadzieja.Chyba naprawdę wyrosłam z takich książeczek.Poprzestaje na tym tomie jak na razie

książek: 910
Mamerkus | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

W porównaniu z kiepskimi częściami trzy i cztery, "Akademia antypatii" trzyma niezły poziom.

Schemat nieszczęść, które spotykają rodzeństwo Baudelaire, w piątej powieści SNZ ulega pewnej niewielkiej modyfikacji, gdyż zamiast trafić do kolejnego krewnego z kapelusza, tym razem zostają wysłane do szkoły przetrwania. Z kolei dorośli nie zachowują się jak skończeni imbecyle, ale są już po prostu wrednymi, egotystycznymi kretynami, na czele z wicedyrektorem Neronem. Hrabia Olaf znowu się przebiera i znowu nikt z dorosłych go nie rozpoznaje, za to rodzeństwo spotyka parę trojaczków i przynajmniej ma sojuszników, chociaż dla tych sojuszników nie kończy się to zbyt dobrze.
Z ciekawszych rzeczy (+/-):
+ WYCISK
+ para trojaczków
+ zakończenie
+ "biegająca" mąka
+ egzamin
- Słoneczko sekretarką
- Karmelita Plujko
- porady Lemony Snicketa z początku rozdziału dwunastego

Najlepszy tekst: "Dosyć tej gadki, proszę ich natychmiast oblać!"

zobacz kolejne z 3366 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd