Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzban Miodu

Tłumaczenie: Grzegorz Skommer
Cykl: Krew i wino (tom 1) | Seria: Dobry kryminał
Wydawnictwo: Elipsa
5,5 (76 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
8
7
7
6
26
5
14
4
8
3
7
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Honningkrukken
data wydania
ISBN
9788376400129
liczba stron
192
język
polski
dodała
foolosophy

Fredric Drum przybywa do St, Emilion, jednego z najbardziej znanych rejonów winiarskich we Francji, by kupić wino dla małej restauracji w Oslo, której jest współwłaścicielem. Zostaje wciągnięty w sprawę tajemniczego zniknięcia w ciągu ostatnich miesięcy siedmiorga mieszkańców miasteczka. Wiele wskazuje na to, że Fredric zostanie ósmą ofiarą.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 311
Pazaak | 2016-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2016

Przeciętny kryminał, nic specjalnego, jednak mam do niego pewien sentyment, w końcu to prezent. Króciutka, na jeden wieczór.

książek: 1366
PABLOPAN | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Sympatyczna książeczka kryminalno-sensacyjna. W sam raz w podróż, albo na spędzenie zimowego wieczoru.

książek: 282
Kasia | 2016-02-05
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2016

Kryminał. Gdyby nie makabryczna zbrodnia, można by napisać, przyjemny. Lekko się czyta. Rozmiar komunikacyjny. Długość na kilka przejazdów.
Odniesienia do kultury minojskiej, więc można poczytać i piśmie linearnym B, i o kulturze minojskiej. Ba nawet wątek obyczajowy jest - bo romantyczny czy romansowy to za mocne słowa. No i wino.
"Sto zapachów, sto smaków. Jeśli tak prosta rzecz jak wino występuje w tylu wariantach, jakże nieskończenie bogata i różnorodna jest reszta egzystencji?"

książek: 1903
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze strony, pierwsze wrażenia. Czytam.. ciekawa intryga, dobrze napisane. Aż tu nagle… duży szok! Szyfry starożytnych cywilizacji. Chyba lepiej być nie może, a jednak … Ciekawy pomysł na cykl. Dobry kryminał. Szybka i wartka akcja. Bez zakłóceń akcji, zaskakujące.
Chyba pierwszy raz spotykam się z wykorzystanie cywilizacji, które mało znam lub nie słyszałam o nich wcale. Jednym słowem: cudownie!

książek: 1751
Natalia | 2012-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę kupiłam za 3 zł na jakiś wyprzedażach. Na pierwszy rzut oka wydawała mi się ciekawa, ale kiedy zaczęłam ja czytać zmieniłam zdanie. Książka bardzo przeciętna. Fabuła była dość nudna, ale nie zasnęłam czytając jej więc nie jest źle. :)
Zakończenie dość zaskakujące, chyba nikt się nie spodziewał, że tak się zakończy.

książek: 373
Nina | 2011-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Książka na pewno warta przeczytania. Częściowo zaskakuje, choć jak dla mnie nie w całości, bo zdążyłam przed bohaterem połączyć osoby z wydarzeniami. Natomiast nie wpadłabym na to w jaki sposób połączyć robienie wina i niebezpiecznego alkoholu z kulturą minojską! Przez całą książkę próbowałam rozgryźć co to ma do siebie. Akurat tę część uważam za genialną.

Z początku nużącą przeszkodą mogą się wydawać zawiłe nazwy, długie opisy wina i francuskie wstawki. Z dwoma pierwszymi się pogodziłam a nawet jestem w stanie stwierdzić, że te wszelkie opisy wspomnianego trunku są w pewien sposób piękne. Co do języka francuskiego to o ile przestał stanowić przeszkodę w czytaniu, o tyle uważam, że i tak jest zbędny. Może i nadaje jakiegoś uroku, ale ten nie jest potrzebny. Pomyślałabym, że autor chciał się popisać, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie okazało się, że słownictwo tam użyte jest równie istotne, co wszystkie inne fakty!

Zatem książka dobra i nie należy zniechęcać się ewentualnymi...

książek: 1139
Ewa | 2012-09-21
Przeczytana: 21 września 2012

Gert Godeng to norweski pisarz i poeta. Jest znany z kryminałów, gdzie głównym bohaterem jest Norweg Fredric Drum. Kim jest Fredric? Jest znawcą i smakoszem win, pasjonuje się badaniem zapomnianych kultur. Wraz z przyjaciółmi prowadzi restaurację w Oslo, a jego zadaniem jest pozyskiwanie dla niej najlepszego wina.
W pierwszym tomie, który miałam przyjemność przeczytać, Fredric udaje się do St. Emilion we Francji. Rejon ten jest znany z produkcji wina. Już na samym początku wpada w tarapaty i cudem udaje mu się uniknąć śmierci, co dzieje się nie jeden raz podczas jego pobytu. Dowiaduje się, że w St. Emilion zaginęło już siedem osób a on jest prawdopodobnie ósmą ofiarą. W wolnych chwilach zajmuje się też swoim hobby i próbuje odczytać symbolikę starego pisma. Przyznam, że jego metody i wyobrażenia po każdym czytaniu pokazują, że prawda jest inna. Czy Fredricowi uda się rozwiązać zagadkę dotyczącą zaginięcia mieszkańców oraz odczytania symboli? Przekonajcie się samiJ
Pierwszy raz...

książek: 2874
ejotek | 2012-05-14
Przeczytana: 10 maja 2012

Napisana może nie tak lekko jak u Agaty Christie, ale ciekawa historia. Nieoczekiwane wyjaśnienie zagadki, tajemnicza Twarz i jej pobudki, szokujące powody zniknięć ludzi... Ciarki na plecach jak to sobie człowiek wyobrazi.

książek: 67
qradomowa | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Książka z serii "dobry kryminał", która jednak nim nie jest. Wciągający początek, retrospekcje do innych zdarzeń (a to wszak tom 1), które chciałoby się poznać. I nagle odniesienia do kultury kreteńskiej, opis ślęczenia nad pismem obrazkowym, zupełnie nie wiadomo skąd ten pomysł autora - wybijający "z rytmu" czytelnika spragnionego wartkiej akcji. Polecam do przeczytania w chwilach kiedy nie będzie innej książki pod ręką.

książek: 1748
Ysabell | 2010-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2010

Przyjemne czytadło z niezbyt logiczną (za to niewątpliwie wartką) fabułą, dość sympatycznym, choć momentami irytującym bohaterem i przyjemnymi wstawkami o winie, piśmie obrazkowym i Francji.

W sam raz na lato, ale nie należy spodziewać się fajerwerków.

zobacz kolejne z 132 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd