Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lalka Kafki

Tłumaczenie: Aleksandra Okulska-Inez
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,16 (91 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
9
7
29
6
23
5
17
4
5
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kafkas Puppe
data wydania
ISBN
978-83-10-11620-8
liczba stron
192
słowa kluczowe
Kafka, listy, wyobraźnia
język
polski
dodała
Paya

W październiku 1923 roku, podczas spaceru, Franz Kafka spotkał w steglitzkim parku dziewczynkę, która straciła lalkę. By pocieszyć dziecko, ponoć pisał dla niego listy w imieniu zguby. Korespondencja się nie zachowała, ale dla Gerda Schneidera ten mało znany epizod z biografii praskiego twórcy stał się punktem wyjścia do stworzenia niezwykłej opowieści, gdzie fakty przeplatają się z literacką...

W październiku 1923 roku, podczas spaceru, Franz Kafka spotkał w steglitzkim parku dziewczynkę, która straciła lalkę. By pocieszyć dziecko, ponoć pisał dla niego listy w imieniu zguby. Korespondencja się nie zachowała, ale dla Gerda Schneidera ten mało znany epizod z biografii praskiego twórcy stał się punktem wyjścia do stworzenia niezwykłej opowieści, gdzie fakty przeplatają się z literacką fikcją.

Pisarz i jego dzieło, niezwykła przyjaźń i lalka podniesiona do rangi pełnoprawnego bohatera – Gerd Schneider zabiera czytelników w wyjątkową, erudycyjną podróż z pogranicza snu i jawy, tak bliską atmosferze tajemnicy i nieokreślenia, obecnej w twórczości Kafki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 60
Kamil Czepiel | 2012-01-10
Na półkach: 2012
Przeczytana: 10 stycznia 2012

"lalka Kafki", ot, wydawałoby się, opowieść jakich wiele. Trochę emocji ulatniających się spomiędzy kremowych stronic,jakaś lalka, nazwisko coś tam nam mówi, pewnie jakaś lekka bajeczka... nic bardziej mylnego! Choć tekst może sprawiać wrażenia lekkiego, przynajmniej na początku.

Ale po kolei. Wstępne słowa w istocie nie ciążą zbyt mocno, mamy tu do czynienia z historyjką o małej dziewczynce opłakującej w parku zaginięcie swej ukochanej lalki (a może Lalki, bo jak mówi dziewczynka: "Ona nie ma imienia! Nazywa się po prostu lalka"). Los chce, że owo dziecko napotyka na swej drodze spacerujący, śmiertelnie chory już wówczas Franz Kafka. Nie pozostaje on obojętny na żal dziewczynki i delikatnie wypytuje ją o powód jej smutku. Niemal od razu postanawia pocieszyć małą Lenę i zaczyna ją przekonywać, że widział jej lalkę. Już następnego dnia, w tym samym miejscu, mężczyzna dostarcza dziewczynce list od jej lalki i w tym momencie rozpoczyna się bajkowa opowieść wypełniona elementami rzeczywistej twórczości Kafki.

Książka składa się właściwie z czterech części wzajemnie się przeplatających. Pierwszą - stanowiącą niejako temat utworu - są cykliczne spotkania Franza z Leną w parku pod rododendronem, podczas których pisarz odczytuje małej spisane uprzednio listy od lalki.
Drugą częścią są wieczory spędzane ze swą "przyjaciółką" (jak pisze o niej autor) Dorą, z którą Kafka mieszka w wynajętym w Berlinie mieszkaniu. Z tych właśnie fragmentów możemy się sporo dowiedzieć o tym jakim człowiekiem był ten znany i nieznany jednocześnie artysta. Są pewnego rodzaju wstawkami biograficznymi.
Odsłona trzecia - tak jak wszystkie powtarzająca się w cyklu dobowym, albo niemalże dobowym - to prywatne życie Leny w domu pani Krallowej, w którym oczekuje na nowych rodziców.
Ostatnią częścią składową "Lalki Kafki" są spotkania bohatera z pewnym mieszkańcem Berlina, które z kolei przybliżają nam realia życia w Niemczech po przegranej I wojnie światowej.

O wartości tej pozycji świadczy więc wiele aspektów: historyczny, biograficzny, myślę, że również etyczny. Pod względem literackim także nie mam jej nic do zarzucenia,choć w trzech czy czterech miejscach tekst jest nieco niezrozumiały - nieistotne, i tak nie psuje to mojego ogólnego odbioru.

Na zakończenie jeszcze wspomnę... o zakończeniu. Mnie osobiście mile zaskoczyło i zaintrygowało, ale o tym już szaaa...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mageot

Ciekawie zbudowana historia, z przeplatającymi się (nie)chronologicznie wątkami. Czyta się dość szybko ale.... jakoś nie dla mnie. Ani mnie ta książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd