Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,73 (22 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
4
7
8
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bełyj parachod / Белый пароход
data wydania
ISBN
83-7018-022-1
liczba stron
144
słowa kluczowe
Ajtmatow
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
piter

Książki Ajtmatowa wprowadzają czytelnika w dziki, górzysty kraj pasterzy owiec i hodowców koni, w kraj koczowniczego ludu, którego literatura narodziła się dopiero w pierwszym dwudziestoleciu naszego wieku. "Biały statek" to liryczna opowieść o wrażliwym, obdarzonym poetycką wyobraźnią, porzuconym dziecku, żyjącym w dalekiej leśniczówce w górach San-Tasz. Niezrozumiany przez swych jeszcze...

Książki Ajtmatowa wprowadzają czytelnika w dziki, górzysty kraj pasterzy owiec i hodowców koni, w kraj koczowniczego ludu, którego literatura narodziła się dopiero w pierwszym dwudziestoleciu naszego wieku.

"Biały statek" to liryczna opowieść o wrażliwym, obdarzonym poetycką wyobraźnią, porzuconym dziecku, żyjącym w dalekiej leśniczówce w górach San-Tasz. Niezrozumiany przez swych jeszcze dzikich i prymitywnych opiekunów chłopiec zamyka się w świecie baśni; ucieka doń od wszystkich smutnych przeżyć, aż w końcu marzenia zastępują mu rzeczywistość. Chłopiec odpływa "do swojej bajki" na zawsze.

 

źródło okładki: http://allegro.pl/czingiz-ajtmatow-bialy-statek-i1379678479.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 616
Aria | 2010-09-13
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 09 września 2010

„Biały statek” to książka łącząca prawdziwość życia z liryczną bajkowością. Akcja ma miejsce w górach, w małej osadzie, gdzie mieszkają jedynie trzy rodziny. Siedmioletni chłopczyk wychowuje się wśród dorosłych. Porzucony przez matkę i ojca, został oddany pod opiekę swojemu dziadkowi Momunowi – mężczyźnie pokornemu, spokojnemu i o słabym charakterze. Jednak jest coś, co dziadek potrafi robić tak dobrze, jak nikt inny. Opowiada wnukowi cudowne bajki…

Chłopczyk pozostawiony sam sobie, pozbawiony rówieśników, nie cierpi z tego powodu. Sam znajduje sobie przyjaciół. Nadaje imiona ogromnym głazom, rozmawia z trawą i dostrzega jej zmienne nastroje, prowadzi dyskusję z lornetką, a teczkę, z którą chodzi do szkoły, traktuje jak najlepszego przyjaciela. Cały świat przyrody ożywa wokół niego. A liryczne tło tych niezwykłych przyjaźni tworzy mit o stworzeniu plemienia Kirgizów, którego matką był jeleń.
W umyśle chłopczyka nie istnieje granica pomiędzy światem fikcji, a życiem rzeczywistym. Wydaje mu się, że widzi przeróżne postacie z legend, rozmawia z nimi i marzy, by zostać rybą. Zdawałoby się, że malec wyrzekł się świata. Czy to przez opowieści dziadka, który najprawdopodobniej sam wierzy w opowiadane przez siebie legendy, czy też z powodu zbyt brutalnej prawdy życia, gdzie rodzice chłopca rozwiedli się, założyli nowe rodziny, a o nim zapomnieli. A może po prostu jego melancholijna dziecięca dusza nie jest gotowa do odrzucenia magicznego świata? Jednak bajka ma to do siebie, że kiedyś z pewnością następuje jej koniec. A gdy jest się do niej zbytnio przywiązanym, ów koniec może przynieść wiele bólu.

W „Białym statku” Ajtmatow zakłada czytelnikowi okulary dzieciństwa. Widzimy świat oczami chłopca, znamy jego marzenia i nadzieje. Jednak autor pozostawił też małą szczelinę w okularach, przez nią przebija się do naszych oczu prawdziwy świat, prawdziwe życie. Życie, które może okrutnie ranić mity i legendy.

Widzenie w zimnym racjonalnym świecie postaci z bajek i legend, jest piękne. Można niemal uwierzyć, że tak jest naprawdę, a gdzieś w zakamarkach pamięci coś szepce, że kiedy my sami byliśmy dziećmi, widzieliśmy ten sam świat. Jednak czy można spędzić tak całe życie? Czingis Ajtmatow spróbował odpowiedzieć nam na to pytanie. I nie przez przypadek powieść „Biały statek” ma podtytuł, a brzmi on: „Po bajce”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oddech bogów

Lubię Werbera, nic się nie zmieniło. I będę czytać trzecią część. Nie mam pojęcia, czy ze wstawek popularnonaukowych cokolwiek zostanie mi w głowie, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd