Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szmira

Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,73 (1222 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
83
8
207
7
358
6
266
5
156
4
51
3
29
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pulp
data wydania
ISBN
8388459473
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Siedziałem, patrzyłem na czerwonego mercedesa i dumałem o Cindy. I świerzbiło mnie, żeby wziąć się do działania. Pomyślałem, że może warto zakraść się do domu. Może zdołam podsłuchać, jak Cindy rozmawia przez telefon? Może wpadnę na jakiś trop? Pewnie, że było to niebezpieczne. Sam środek dnia. A ja uwielbiam ryzyko. Sprawia, że uszy mi dzwonią, a zwieracz w tyłku mocniej się ściska. Żyje się...

Siedziałem, patrzyłem na czerwonego mercedesa i dumałem o Cindy. I świerzbiło mnie, żeby wziąć się do działania. Pomyślałem, że może warto zakraść się do domu. Może zdołam podsłuchać, jak Cindy rozmawia przez telefon? Może wpadnę na jakiś trop? Pewnie, że było to niebezpieczne. Sam środek dnia. A ja uwielbiam ryzyko. Sprawia, że uszy mi dzwonią, a zwieracz w tyłku mocniej się ściska. Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy. Ale ja jestem Nick Belane. Po jednej kolejce zsiadam z karuzeli. Świat należy do odważnych.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 237
szogunSW4 | 2012-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Moje pierwsze zetknięcie z prozą Bukowskiego. Jest zabawnie, bardzo zabawnie. Jest też chamsko i grubiańsko. Może nawet bardziej chamsko i grubiańsko niż zabawnie. Ale to właśnie przez to jest zabawnie. Ale jest też ponuro bo taką wizję świata, brudnego, zataczającego się jak jakiś pijak, szpetnego, bez sensu - przedstawia nam ten tłuścioch Nick Belane. Taki z niego nieudacznik, pijacza morda i prostak, a jednak polubiłem tego gościa. I tą jego niewyparzoną mordę, która zazwyczaj tylko jeszcze pogorszą jego beznadziejną sytuację.

A pani śmierć, kosmici, ci wszyscy szmuglarze, listonosz i ta cała banda klientów Belane'a. Skąd ten Bukowski ich w ogóle wytrzasnął?!

Czytając "Szmirę" momentami samemu można poczuć się na jak na gigantycznym kacu, tak tutaj wszystko się kręci i dziwnie zdarza. Ciężko to zrozumieć bo... bo wiele spraw nie ma tutaj sensu. I taka to właśnie jest lektura. Bez sensu.

Ale czyta się to fantastycznie. I o dziwo Bukowskiemu udało się w tym pijackim mętliku przemycić kilka fajnych spostrzeżeń i myśli na temat naszej nudnej egzystencji.

Jest pijacko. Chamsko. Sflaczało. Śmierdzi stęchlizną i oparami z whisky. Jest brudno. Czyta się rewelacyjnie. No i te dialogi! Dialogi są najlepsze!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy to prawda, że...

W niegrubej książce skompresowano znaczną ilość twierdzeń, z których przydziałem do mitów lub prawd mamy problem w życiu codziennym. Autor każde z nic...

zgłoś błąd zgłoś błąd