Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alkohol, prochy i ja

Wydawnictwo: Mawit Druk
6,08 (799 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
52
8
67
7
153
6
170
5
124
4
51
3
56
2
21
1
36
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-922469-5-0
liczba stron
162
język
polski
dodała
okruszek

Kolejna książka Barbary Rosiek, w której autorka przedstawia trudną drogę wychodzenia z nałogu alkoholowego. Stanowi przestrogę dla wszystkich, którzy nie wiedzą czym może stać się przysłowiowy - kieliszek. "Kiedyś pijałam gin z tonikiem, później koniak z coca-colą, teraz spiryt z sokiem pomarańczowym."

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2084)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1213
Arleta | 2014-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Przeczytałam tę książką dwukrotnie i nie żałuje choć może nie jest do najlepsza pozycja tej autorki . Czytając przeniosłam się w świat nałogów, dręczących autorkę problemów .Byłam z nią i przeżywałam to co Ona na chwilę stałam się Basią...Polecam ;)

książek: 234
PalmerEldritch | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane, Kurioza

Grafomańskie postękiwania Barbary Rosiek są dla mnie doskonałym dowodem na prawdziwość tezy, że trudne przeżycia same w sobie nie upoważniają do pisania. Przepaść między ćpającymi pisarzami, jak Burroughs, a piszącymi ćpunami z wybujałym ego, jak Rosiek, jest jednak nie do przeskoczenia.

książek: 849
Ervisha | 2010-10-20
Na półkach: Przeczytane

Osobiście uwielbiam książki psychologiczne, poruszające problemy używek, pamiętniki na ten temat. Sięgając po tę książkę spodziewałam się, że będzie też jedną z takich. Jednak się rozczarowałam. Książka jest bardzo nudna. Jej czytanie po prostu męczy, ponieważ autorka wielokrotnie powtarza te same wątki. B. Rosiek stawia swoją osobę w centrum uwagi, a tak naprawdę nie ma nic interesującego do powiedzenia.

książek: 422

Niewiele pamiętam z treści tej książki, ale jedno wiem na pewno: kiedy skończyłam czytać, czułam się tak, jakby po mojej psychice przejechał sporej masy czołg.
Kto ma odwagę, niechaj sięgnie, lecz lektura może go przerazić. Jest to książka dla ludzi o mocnych nerwach.

książek: 630
BlackRainbow | 2011-11-03

Zacznę od tego, że książkę po przeczytaniu ledwie pięciu stron odłożyłam w kąt, rzekłszy "nigdy więcej!" Pani Rosiek przeżyła w swoim życiu wiele, niemniej jednak jej traumatyczne wspomnienia i walka z wieloma nałogami nie czynią z niej pisarki. Pisarką jest marną - to trzeba powiedzieć, a raczej napisać wprost. Poprzez język egzaltowanej, silącej się na dramat nastolatki sprawia, że jej książkę czyta się jak anonse... Bez refleksji, współczucia czy jakiegokolwiek zastanowienia nad tym czego doświadczyła. Grafomania w wielkiej formie.

Książka Fatalna (przez duże "F") nudna i nie dająca się przeczytać. Zamiast wstrząsającego dzieła wyszła komedia. Smutne to ale prawdziwe.

książek: 231
Karolina | 2014-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2014

Mimo heroicznych wręcz wysiłków nie dałam rady dobrnąć nawet do połowy. Nie kwestionuję przeżyć życiowych Pani Rosiek, ale nie jestem przekonana czy opisywanie wszystkiego jest jej i nam potrzebne.
Odniosłam wrażenie jakby książka była pisana na siłę i celowo udziwniana różnymi niezrozumiałymi stwierdzeniami, aby robić wrażenie, że pisała ją osoba niezrównoważona psychicznie.
Czytałam wcześniej ,,Pamiętnik narkomanki", a teraz uważam, że Pani Barbara pisze tylko po to, aby dołożyć kolejną pozycję do wykazu swojej twórczości. Niestety temat wyraźnie się wyczerpał. Nie ma już o czym pisać, ale autorka uparcie i z premedytacją płodzi kolejne kalekie ,,dzieło".
Książka kompletnie nie budzi we mnie żadnych emocji. Jest męcząca, niezrozumiała, sklecona byle jak.
Nie rozumiem tego stylu ani tej formy przekazu.
W każdej książce jedno i to samo napisane.

książek: 143
Izuzi | 2012-09-23
Przeczytana: 04 grudnia 2012

Jestem wielką fanką Barbary Rosiek ale ta książka powaliła mnie z nóg!...

Pokazana samotność przeszywa człowieka i skłania do refleksji.

Ludzie z reguły nie są doskonali i popełniają masę błędów ale czy w rezultacie mimo najgorszych czynów nie zasługują na szacunek i wsparcie?

Alkohol,narkomania nie są dobrym rozwiązaniem na problemy,samookaleczenia anoreksja również niszczą nasze życie zamiast pomagać!.Ta książka jest po to by uświadamiać ludziom,że człowiek mimo złych wyborów i wielu błędów nadal jest tylko człowiekiem i najgorsze co może go spotkać w walce to samotność.

książek: 103
Aniołwczerni | 2014-07-05
Na półkach: Przeczytane, Barbara Rosiek

Brakuje mi gwiazdki/oceny genialna. Genialna ponieważ jest inna aby ją przeczytać i zrozumieć potrzeba czasu i potrzeba ciszy. Czytając w pośpiechu nie zrozumiesz tej książki. Ta książka składa się z niepowiązanych ze sobą krótkich wręcz chaotycznych wypowiedzi dla których trzeba znaleźć czas aby je połączyć ze sobą. Zmusza do zatrzymania się i zastanowienia o co chodzi, dla tego właśnie jest genialna ,przenosi w inny świat....

książek: 4567

Zawiedziona

Po przeczytaniu "Pamiętnika narkomanki" sięgnęłam po następną książkę B. Rosiek, z nadzieją, że również mnie tak wciągnie i zachwyci, niestety się zawiodłam. Nie zaprzeczam, że stylowo i tematycznie jest podobne ale jakoś nie ma w sobie tego czegoś co ma "Pamiętnik".

zobacz kolejne z 2074 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd