Żegnaj Afryko. Dalsze losy Białej Masajki

Tłumaczenie: Dariusz Muszer
Wydawnictwo: Świat Książki
6,04 (897 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
48
8
64
7
194
6
230
5
191
4
48
3
64
2
6
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ZURUCK AUS AFRIKA
data wydania
ISBN
83-7391-703-9
liczba stron
176
język
polski
dodała
okruszek

"Często zadawano mi pytanie: czy kiedykolwiek żałowałam, że wdałam się w historię miłosną z wojownikiem Samburu. Wtedy za każdym razem odpowiadałam z najgłębszym przekonaniem: Nigdy! Otrzymałam przywilej uczestnictwa w pewnej kulturze, której w tej formie prawdopodobnie już niedługo nie będzie, i dane mi było przeżyć wielką miłość. (...) Nie mogłabym już żyć w Afryce! Co jednak nadal pozostaje...

"Często zadawano mi pytanie: czy kiedykolwiek żałowałam, że wdałam się w historię miłosną z wojownikiem Samburu. Wtedy za każdym razem odpowiadałam z najgłębszym przekonaniem: Nigdy! Otrzymałam przywilej uczestnictwa w pewnej kulturze, której w tej formie prawdopodobnie już niedługo nie będzie, i dane mi było przeżyć wielką miłość. (...) Nie mogłabym już żyć w Afryce! Co jednak nadal pozostaje żywe, to przywiązanie do mojej byłej rodziny i wielka ciekawość dzisiejszej Kenii. Być może będę mogła pewnego dnia zaspokoić tę ciekawość, kiedy Napirai będzie już dorosła i zechce poznać swoich afrykańskich krewnych. Kto wie?"
Hofmann Corinne

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 473
Magnuna | 2012-01-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 stycznia 2012

Corinne po ucieczce od swego czarnoskórego męża wraca do Szwajcarii, gdzie na nowo próbuje ułożyć sobie życie wraz z malutką córką Napirai. W "Żegnaj Afryko" znajdujemy relację z przygód, ale i przeszkód, które czekały na nią po opuszczeniu afrykańskiej ziemi, dowiadujemy się o trudzie powrotu do europejskiego stylu egzystowania. Zwieńczeniem jej historii jest opis wyprawy na Kilimandżaro, która po latach rozłąki choć trochę zaspokaja jej tęsknotę za Czarnym Kontynentem.
"Patrzę na to moje wchodzenie na Kilimandżaro w dwojaki sposób: z jednej strony jawi mi się ono jako absurdalne i szaleńcze, z drugiej jednak strony jestem dumna i szczęśliwa, że nie poddałam się i dotarłam na sam szczyt, na dach Afryki.Ta podróż pokazała mi jednak wyraźnie, że nie mogłabym już żyć w Afryce. Moje miejsce jest tam, gdzie teraz żyję, u boku Napirai i mojego obecnego partnera. (...)Jeśli nawet we wcześniejszym życiu byłam Samburu, to w tym obecnym urodziłam się i wyrosłam w Szwajcarii, a tym samym ukształtowała mnie nasza środkowoeuropejska kultura. To jest chyba główny powód, dla którego miłość Lketingi i moja nie mogła przetrwać. Byliśmy po prostu zbyt różni".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z popiołów

Witam wszystkich! Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Pochłonęłam ją w trzy dni! Powieść jest lekka, przyjemna i wciągająca. Czytając nie mogła...

zgłoś błąd zgłoś błąd