Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lotnik

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: W.A.B.
7,84 (280 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
47
8
71
7
72
6
25
5
12
4
3
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Airman
data wydania
ISBN
978-83-7414-719-4
liczba stron
419
słowa kluczowe
wiek 10+, dla młodzieży
język
polski
dodała
Romina

Conor Broekhart z Królestwa Wysp Saltee urodził się, by latać. Od razu trafił na pierwsze strony gazet. Nie każdy ma szczęście przyjść na świat w balonie, który w dodatku właśnie spada. Pasja do podniebnych podróży ocali Conora w przyszłości, gdy - na skutek spisku zawistnego marszałka Bonvilaina - trafi do kopalni diamentów, z której jeszcze nikt nie wrócił żywy. By przetrwać, chłopak będzie...

Conor Broekhart z Królestwa Wysp Saltee urodził się, by latać. Od razu trafił na pierwsze strony gazet. Nie każdy ma szczęście przyjść na świat w balonie, który w dodatku właśnie spada. Pasja do podniebnych podróży ocali Conora w przyszłości, gdy - na skutek spisku zawistnego marszałka Bonvilaina - trafi do kopalni diamentów, z której jeszcze nikt nie wrócił żywy. By przetrwać, chłopak będzie musiał zapomniec o dawnym życiu: rodzicach, przyjaciołach, ukochanej książniczce Izabelli. Nigdy jednak nie wyrzeknie się marzeń o lataniu. Tymczasem mieszkańcy Wysp spoglądając w niebo, będą opowiadac o tajemniczym i groźnym Lotniku...
Piękna, wzruszająca książka o miłości i sile marzeń, które pomagają nie tyle przenosić góry, ile wzbić się w przestworza. Colfer powołał do życia niezapomnianego bohatera!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2010

Chyba jestem w amoku czytelniczym. Dopiero co skończyłam spacerować po uliczkach starożytnego Egiptu, a już wsiadam w wehikuł czasu. Chyba długo nie wrócę do współczesności - starożytność, wiek XIX, a w kolejce czasy Vlada Draculi. Nadrabiam zaległości i termin oddania zbliża się nieubłagalnie, analizuję co sięgnąć w najbliższej kolejności. Takie małe zmaganie z czasem okazało się pozytywnym boźdcem, przecież chciałabym przeczytać w tym roku bardzo dużo książek. Magiczna granica to 52 z której przekroczenia będę naprawdę zadowolona. Jednak znając siebie, niczego nie można być pewnym. Sama nie wiem dlaczego chciałam przeczytać książkę "Lotnik" oflagowaną kategorią wiekową "10+" (przyznam, że takie informacje powinny być normą). Zobaczyłam zapowiedź i instynktownie chciałam się z nią zapoznać. Nie, nie czytałam żadnej części "Artemisa Fowla" ani innych powieści irlandzkiego pisarza. W dwa wieczory przeniosłam się w świat rozwoju nauki, idei państwa dla obywateli, intryg, zemsty i siły przyjaźni.

Conor Broekhart przyszedł na świat w wyjątkowych okolicznościach. Jak inaczej określić fakt, że urodził się w spadającym balonie podczas Wystawy Światowej w Paryżu? Latanie stało się największym marzeniem chłopca, a otaczający go ludzie będą mu w tym sprzyjali...do czasu. Broekhartowie to obywatele małego niepodległego państwa Wysp Saltee, położonych u wybrzeży Irlandii. Henryk II nadał tę ziemię nazbyt ambitnemu Raymondowi Trudeau i ogłosił ich niepodległość. Wyspy były bezwartościowymi skałami do czasu odkrycia polodowcowego złoża diamentów. Conorowi przyszło urodzić się w czasach dobrego króla Mikołaja - wykorzystającego środki publiczne na poprawę bytu ponad 3.000 obywateli. Otwarty na nowinki naukowe, szukał rozwiązań, które zapewniłyby państewku dobrobyt po wyczerpaniu się złóż diamentów. Co oczywiście było nie w smak marszałkowi Bonvilainowi, intrygantowi uznającym za najlepsze życie w średniowieczu. Diamenty na rzecz poddanych? Marnotrawstwo!
Conor dorastał pod okiem nauczyciela Victora Vigny'ego, w towarzystwie o rok starszej księżniczki Izabelli. Zdążył dorobić się tytułu "sir" za uratowanie życia córki króla, nabyć wiele umiejętności z zakresu nauki i sprawności ruchowej. Razem z Vignym pracowali nad projektami maszyny latającej, ale oczy nauczyciela nie ujrzą efektów. Jeden wieczór zbyt szczęśliwy na początku, stał się największym koszmarem. Conor nie tylko straci nauczyciela i króla, ale też nazwisko. Jako Conor Finn zostaje osadzony w więzieniu na Małej Saltee.

"Lotnik" przywodzi na myśl klimaty dickensowskie wymieszane z przygodą w stylu Verne'a. W obecnych czasach łatwiej jest chyba napisać dla młodzieży książkę pełną czarów, dziwnych stworów i innych nadnaturalnych zjawisk. Eoin Colfer pokazał zwykłych ludzi w zwykłych czasach, gdzie postęp stawiał coraz większe kroki. Conor został ciężko doświadczony i dzięki sile marzenia jakim było latanie, odniósł zwycięstwo. Innego zakończenia przecież być nie mogło. Jednak z wielkim zaangażowaniem śledziłam losy młodego marzyciela, nie brakowało scen humorystycznych i trzymających w napięciu. Conor nie był więźniem, który po ucieczce zapragnie wcielić w życie plan zemsty na marszałku. To zagubiony choć ciężko doświadczony nastolatek. Ciąg wątpliwości i próby odcięcia się od przeszłości czynią jego postać bardziej prawdziwą niż postawa bohatera gotowego zmierzyć się z wrogiem, który odebrał mu tak wiele. Warto zwrócić uwagę na tę książkę podczas szukania czegoś dla mlodego czytelnika.

Dodam od siebie, że serial "Glee" najwyraźniej mnie prześladuje. Tytuł części drugiej, Finn, wywołał u mnie szeroki uśmiech. Serialowy Finn Hudson to moja ulubiona postać, jak widać nie bez powodu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zadurzenie

Książka wiele uczy. Dobry wybór dla młodych dziewczyn aby przestrzec je przed takimi znajomymi/partnerami. W powieści poruszane są poważne tematy spot...

zgłoś błąd zgłoś błąd