Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

American Psycho

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
6,97 (472 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
80
8
70
7
127
6
68
5
39
4
12
3
19
2
7
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
American Psycho
data wydania
ISBN
9788389640413
liczba stron
454
słowa kluczowe
masakra, thriller
język
polski
dodała
Goldfinch Baby

Czym jest brutalne „American Psycho”, książka, która uczyniła Ellisa sławnym, a jednocześnie potępionym? Książka, która miała problem z wydaniem, a gdy została wydana stała się hitem wydawniczym? Poza brutalnymi i obsesyjnie dokładnymi opisami serii mordów, mamy także wycinek z dni oraz myśli dążącego do szaleństwa członka społeczeństwa yuppie, dla którego liczą się pieniądze, drogie...

Czym jest brutalne „American Psycho”, książka, która uczyniła Ellisa sławnym, a jednocześnie potępionym? Książka, która miała problem z wydaniem, a gdy została wydana stała się hitem wydawniczym? Poza brutalnymi i obsesyjnie dokładnymi opisami serii mordów, mamy także wycinek z dni oraz myśli dążącego do szaleństwa członka społeczeństwa yuppie, dla którego liczą się pieniądze, drogie garnitury, platynowe am-exy, prestiżowe miejsca w modnych lokalach i wizytówki. Ellis pyta – gdzie w konsumpcyjnym trybie życia miejsce na prawdziwe ludzkie uczucia, czy nie dążymy do szaleństwa?

 

źródło opisu: www.etiuda.net

źródło okładki: www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 900
April | 2013-08-24
Na półkach: Przeczytane, Dreszczowce, 2013
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Owiana legendą, przedstawiana jako jedna z najlepszych charakterystyk współczesnego społeczeństwa...
Kompletna strata czasu.
Bardzo brutalna, większość opisów morderstw omijałam, bo zwyczajnie zbierało mi się na mdłości. Jednak omijałam nie tylko to. Wywody na temat muzyki i niekończące się, szczegółowe do bólu opisy ubrań, strojów, tego też miałam dosyć. W pewnym momencie miałam wrażenie, że niczemu to już nie służy, jedynie popisywaniu się autora wiedzą (?) na temat znanych marek. Na szczęście pod koniec ilość takich opisów na całą stronę malała, na nieszczęście zastępowana przez oszczędne z początku opisy zbrodni. Pamiętajmy też, że to wszystko napisane jest na bardzo niskim, grafomańskim wręcz poziomie. Plastyczny język? Proszę mnie nie rozśmieszać.
Do tego bardzo nudne dialogi, wszystkie postaci jak z jednego szablonu... Tak chyba miało być, to miało pokazywać pewnie pustotę współczesnego świata. Pokazywało, ale chyba charakterystykę konkretnego środowiska, z którym nijak się nie utożsamiam. Powierzchowność, taką diagnozę stawia współczesności Ellis, ale jego książka niestety też jest bardzo powierzchowna.
Sam główny bohater jest obrzydliwy, chociaż wydaje się, że jako jedyny zdaje sobie sprawę z beznadziejności, w której on i wszyscy dookoła tkwią. Wciąż jednak to nieludzki, straszny psychopata.

Czy cokolwiek można wyciągnąć z tej książki? Chyba niewiele. Myślę, że są lepsze powieści mówiące o kondycji naszego społeczeństwa, o ciekawszych wnioskach, podczas których nie zbiera nam się na ziewanie na przemian z wymiotami. O powieściach poruszających problem psychozy już nie wspomnę - ta jest w moim odczuciu na tym polu także bardzo słaba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Black Lament

No dlaczego Gabriel nie może wrócić niczym Japhrimel, jakkolwiek? To moja ulubiona postać i niech to cholera, ale póki nie wróci, książki tracą co naj...

zgłoś błąd zgłoś błąd