Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kołysanki dla małych kryminalistów

Tłumaczenie: Barbara Gryczan
Wydawnictwo: Pierwsze
6,87 (123 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
26
7
27
6
34
5
12
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lullabies for Little Criminals
data wydania
ISBN
978-83-927952-0-9
liczba stron
340
język
polski
dodała
joanka7

Dwunastoletnia Baby szuka po omacku własnej drogi do dorosłości w podupadłej dzielnicy Montrealu, pełnej narkomanów, prostytutek i meneli. Matka dziewczynki od dawna nie żyje, a jej dwudziestosiedmioletni ojciec interesuje się głównie tym, jak zdobyć kolejną działkę. Baby zmienia nędzne mieszkania, rodziny zastępcze, szkoły. Gdy napotka bezwzględnego alfonsa, mistrza manipulacji, rozpocznie...

Dwunastoletnia Baby szuka po omacku własnej drogi do dorosłości w podupadłej dzielnicy Montrealu, pełnej narkomanów, prostytutek i meneli. Matka dziewczynki od dawna nie żyje, a jej dwudziestosiedmioletni ojciec interesuje się głównie tym, jak zdobyć kolejną działkę. Baby zmienia nędzne mieszkania, rodziny zastępcze, szkoły. Gdy napotka bezwzględnego alfonsa, mistrza manipulacji, rozpocznie prawdziwą jazdę bez trzymanki.

Mówi Autorka: "Dzieci to na ulicy świętość. Choć potrzebują tylko odrobiny uwagi, są traktowane jak powtórne przyjście Chrystusa. Dziecko może być na ulicy zawodowcem - zarobić prawdziwe pieniądze na żebractwie, złodziejstwie albo prostytucji. A jednak cena, jaką musi za to zapłacić, jest zawsze szokująca. Zupełnie jak wtedy, gdy Pinokio orientuje się, że zamienia się w osła. Nagle zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś już dzieckiem, że stałeś się dorosłym. Kiedy tracisz poczucie, że wszystko jest zabawą, twoje życie przestaje być dzikie i romantyczne: jest życiem, którego nikt nie chce, nawet ty.

W "Kołysankach" próbowałam utrwalić to, co zapamiętałam z pijackiego bełkotu nieszczęsnych dwunastolatków. Ich złudzenia, ich absurdalnie złe wybory, brak moralności i całkowity brak wiary w związki przyczynowo-skutkowe. Chciałam opisać słodko-gorzkie relacje między dziećmi, które nienawidzą samych siebie, ale potrafią się nawzajem szaleńczo kochać i idealizować. Myślałam, że ciekawie będzie pokazać naćpanego grzybami trzynastolatka, który od dwóch dni nic nie jadł, ale może być traktowany jak kluczowa postać w historii ludzkości, jakiś Truman Capote."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973
Lidka | 2013-10-31
Przeczytana: 30 października 2013

Całkiem ciekawa książka, choć okładka nastawiała mnie sceptycznie. Jakoś ostrzeżenie o przeznaczeniu książki tylko dla dorosłych z powodu niecenzuralności słów i treści w połączeniu z porównaniem jej do "My dzieci z dworca ZOO", a więc książki czytanej głównie przez nastolatki i dla nich napisanej, wprowadzało mały mętlik i powątpiewałam, czy ta książka mi się spodoba.

A jednak spodobała się. Opowieść o dwunastoletniej Baby (dziewczynka naprawdę tak ma w metryce!) i jej zaledwie dwudziestosiedmioletnim ojcu Julesie naprawdę mnie wciągnęła. Oboje mieszkają w Montrealu (francuskojęzyczna część Kanady), choć jej ojciec pochodzi z jakiejś dziury leżącej nieopodal. Matka Baby zmarła, gdy dziewczynka była malutka.
Jak można się domyślić bardzo młody ojciec, przeżywający młodzieńczy bunt, uciekający od domu rodzinnego do miasta, nie bardzo sobie radzi z wychowywaniem dziecka. I choć od momentu urodzenia Baby minęło już 12 lat, sytuacja nie zdaje się poprawiać, Jules boryka się z...

książek: 615
dioneja | 2015-01-31
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Robiłam już kilka podejść do tej pozycji. Niestety za każdym razem coś innego wpadało mi w ręce i porzucałam lekturę tej książki. Po przeczytaniu żałuję, że dopiero teraz ją skończyłam.

Książka porównywana do "My, dzieci z dworca ZOO". Niestety tej akurat nie przeczytałam, więc nie mam punktu odniesienia. Fabuła dla ludzi o słabszych nerwach może wydać się trochę przerażająca - narkotyki, alkohol, prostytucja i nieletnia dziewczynka. Historia dwunastoletniego dziecka, bo dorosłym jeszcze nazwać nie można, które ma niezbyt przyjazne dzieciństwo, próbujące zwrócić na siebie uwagę. Jeśli ktoś lubi książki o takiej tematyce to prawdopodobnie polubi się i z tą pozycją. Zakończenie... trochę cukierkowe ale dające nadzieję na przyszłość.

Styl autorki dość lekki, choć była jedna rzecz, która mnie irytowała. Nie wiem na ile wkład w to miała tłumaczka ale w niektórych momentach język był mocny, dużo przekleństw, które w sumie wpasowują się w tematykę książki, by następnie pojawiły się...

książek: 223
kiniamala | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Jak ciężko być dzieckiem, które wychowuje ojciec, który sam jest jeszcze dzieckiem. 12-letnia Baby, żyje z ojcem narkomanem, który myśli tylko o tym, by mieć na działkę. Pozostawiona sama sobie powoli popada w prostytucję i heroinę... książka bardzo fajnie napisana- w pierwszej osobie, co pozwala czytelnikowi utożsamić się z Baby. Do tego sceny i dialogi bez cenzury pozwalają zobaczyć świat z marginesu. Polecam.

książek: 21
Lili | 2015-11-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

"Następnego dnia w szkole już wszyscy wiedzieli ,że pobiłam sie z ojcem na pięści o pięć dolarów."

Szczerze zadaje sobie pytanie-dlaczego?- ta książka ma tak mało pozytywnych opinii. Uważam ją za jedną z najlepszych a może nawet najlepszą książke na temat uzależnień i problemów wychowawczych.Posiada długie fanatastyczne i ciekawe opisy,jest wiele watków dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.Porusza najwazniejsze problemy świata młodzieży. Idealnie przedstawia zmagania z własnym ciałem,bliskimi i chęcią bycia po prostu kochaną...

Książka przepełniona bólem,samotnością,czasami gdzie narkotyki były jeszcze bardziej dostępne niż dziś.Porównanie ludzkiego ciała,niewinności i delikatności do sposobu na zarabianie pieniędzy.

Byłabym wstanie powiedzieć nawet ,że była lepsza od słynnego klasyka "My dzieci z dworca zoo". Szkoda ,że ta książka nie miała możliowści wybicia się tak mocno jak inne poprzednie.Ja szczerze polecam każdemu, i młodemu człowiekowi wchodzącemu w świat...

książek: 386
Krasnoludek Monika | 2013-12-20
Na półkach: Przeczytane

„Nienormalność” życia jakie wiodą mali-pokrzywdzeni widać szczególnie wyraziście, gdy na główny plan wysuwają się dzieciaki z tak zwanych „dobrych domów”. Wtedy to obserwujemy ból i poniżenie oraz zagubienie małych kryminalistów. Za sprawą narracji pierwszoosobowej wszystkie emocje są jeszcze bardziej dotkliwe dla postronnego obserwatora. Nie jestem osobą, która na każdą niesprawiedliwość reaguje łzami, ale tutaj trudno mi było nie uronić choć jednej.

Książka ma niewymuszony, stały rytm. Pomimo rozbudowanych opisów ulic Montrealu oraz emocji targającymi bohaterami, akcja nie cierpi. Wręcz przeciwnie, toczy się ładnie i zgrabnie do samego końca. Autorka spokojnie prowadzi nas przez kolejne męczarnie i radości czyhające na Baby i jej rówieśników, operuje stylem, jakiego niektórzy mogą pozazdrościć, choć do klasyka pełnego geniuszu, jeszcze jej trochę brakuje.

Książkę szczerze polecam każdemu czytelnikowi. Potrafi wywrzeć wpływ, potargać emocje, które trudno potem wyczesać na gładką...

książek: 291
Kotkolot | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane

Piękna, poetycka opowieść o życiu dziewczyny, którą wychowuje ulica. Przed pójściem w ślady ojca narkomana ratuje ją niezwykła wewnętrzna siła i potęga poetyckiej wyobraźni. W dodatku autorka zdaje się bardzo dobrze pamiętać, jak to jest mieć 12 lat. Niesamowita książka.

książek: 22
edytami83@gmail.com | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane

Bardzo szybko się czyta. Prosty język, niezbyt skomplikowana fabuła. Porusza ciężki temat, ale w dzieciach z dworca zoo wszystko jak dla mnie napisane bardziej dobitnie.

książek: 1074
Kinga | 2014-07-08
Przeczytana: 07 lipca 2014

Baby (tak, to jest imię) ma dwanaście lat i bardzo trudne dzieciństwo. Miszka tylko ze swoim dwudziestosiedmioletnim ojcem Julesem, bo jej matka umarła, mając 16 lat. Jules zdecydowanie nie radzi sobie z opieką nad dzieckiem, jest nieodpowiedzialny, a ważniejsze dla niego są narkotyki. Właśnie w takich warunkach żyje dwunastolatka.

Zawsze, gdy czytam takie książki, jestem zszokowana. Ciężko mi sobie wyobrazić, że dzieci mogą sobie zmarnować życie, zanim zdążą je dobrze poznać. Narkotyki, seks, prostytucja - właśnie o tym przeczytamy w tej książce, w dodatku z perspektywy dwunastolatki. Aż miałam miejscami ciarki, gdy to czytałam.

Z tyłu widnieje napis: "My, dzieci z dworca Zoo" na ulicach Montrealu". Jeżeli miałabym porównywać te dwie książki i ocenić, która jest lepsza to wskazałabym na "My, dzieci...". Jednak sądzę, że "Kołysanki dla małych kryminalistów" również warto poznać, bo książka trzyma poziom i jest bardzo realistycznie napisana.

Bohaterowie są bardzo dobrze...

książek: 693
Tiger | 2012-01-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 stycznia 2012

Nawet nie wiem co napisać o tej książce. Po prostu warto przeczytać bez dwóch zdań.

książek: 306
czarna_zjawa | 2012-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Biorąc książkę z księgarnianej półki byłam przekonana, że to coś dla mnie. Mój zapał chwilowo minął kiedy jeszcze przed zakupem przeczytałam pierwszą stronę. Pomyślałam sobie, że będzie to tylko marna kopia "My, dzieci z dworca Zoo". Postanowiłam jednak zaryzykować - kupiłam i nie jestem zawiedziona! Wbrew pozorom książka jest zupełnie inna, niż "My, dzieci...". Napisana przyjemnym językiem, momentami szokująca, bo pisana z perspektywy dwunastolatki, która zdecydowanie pogubiła się w swoim życiu. Książka kończy się jednak pozytywnym akcentem, bo po wielu przemyśleniach, perypetiach, które ciężko byłoby znieść dorosłemu człowiekowi - dziewczyna wychodzi na prostą i być może uda jej się jednak odzyskać utracone dzieciństwo. Zdecydowanie POLECAM.

zobacz kolejne z 258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd