Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lis już wtedy był myśliwym

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,04 (161 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
23
8
22
7
59
6
22
5
15
4
5
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Fuchs war damals schon der Jäger
data wydania
ISBN
9788375361544
liczba stron
256
język
polski
dodała
Koka

Za motto tej powieści wybrała Müller słowa Wienieczki z "Moskwy-Pietuszek" Wieniedikta Jerofiejewa: "to nic, to nic, powiedziałem sobie, nic nic", powtarzane w chwili największego zagubienia, niczym zaklęcia, które mają moc utrzymywania przy życiu. Również bohaterowie Müller posługują się tajemnymi formłkami, pod którymi plusują strach, wściekłość i gniew. Powieść rozpoczynają fragmenty...

Za motto tej powieści wybrała Müller słowa Wienieczki z "Moskwy-Pietuszek" Wieniedikta Jerofiejewa: "to nic, to nic, powiedziałem sobie, nic nic", powtarzane w chwili największego zagubienia, niczym zaklęcia, które mają moc utrzymywania przy życiu. Również bohaterowie Müller posługują się tajemnymi formłkami, pod którymi plusują strach, wściekłość i gniew.

Powieść rozpoczynają fragmenty poetyckiej prozy, której tematem jest szare i wrogie miasto, jego równie szarzy i zmęczeni mieszkańcy, sprawy wymykające się spod ludzkiej kontorli, nieprzychylna przyroda. W ten opis wplatają się wspomnienia z dzieciństwa. Stopniowo wyłania się z nich klaustrofobiczna historia o społeczeństwie zniszczonym i zdemoralizowanym przez terror i strach.

Proza Müller osiąga swoje napięcie nie tyle przez akcję, co przez nagromadzenie intensywnych, przesyconych dziwnością i znużeniem obrazów. Na ich tle przsuwają się marzenia o ucieczce i strach przed nią, potrzeba miłości zmienia się w seks, który ma choć na chwilę zagłuszyć samotność, splugawiony seks jest instrumentem władzy, narzędziem terroru wobec kobiet, lojalność w każdej chwili może zmienić się w zdradę. Koniec dyktatury przynosi łzy ulgi i żałoby po bliskich oraz stopniowe zanikanie starchu - ale wygranymi pozostają oprawcy, a radykalne rozliczenie z przeszłością nie jest możliwe.

[Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2005]

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
Przemek Skoczyński | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

Rumunia tuż przed zmianami. Niezwykle piękny, tajemniczy i pełen metafor język tworzy atmosferę grozy, jaka towarzyszy ludziom żyjącym pod rządami dyktatora. Ciężki klimat i fabuła, którą trzeba dosłownie wyławiać z bardzo poetyckich i rozbudowanych opisów. Nie dla każdego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ambasador

Ostatni weekend spędziłem we wspaniałym towarzystwie nieżyjącego już niestety Ambasadora Jerzego Bahra. Pan Ambasador odsłonił przede mną swój bogaty...

zgłoś błąd zgłoś błąd