Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzwi do grudnia

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,75 (720 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
68
8
93
7
243
6
125
5
103
4
21
3
27
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Door to December
data wydania
ISBN
8373371281
liczba stron
358
słowa kluczowe
horror, thiller, Koontz
język
polski
dodała
Goldfinch Baby

Melanie porwano od matki, kiedy miała zaledwie trzy latka. Po sześciu latach odnaleziono chorą psychicznie dziewczynkę, wędrującą nago nocą po ulicach miasta. Melanie nie mówi, prawie nie reaguje na bodźce, zamknięta w swoim własnym wewnętrznym świecie. Policja znalazła w domu, gdzie ją przetrzymywano, potwornie zmasakrowane zwłoki naukowców, którzy dokonywali w tajemniczym szarym pokoju...

Melanie porwano od matki, kiedy miała zaledwie trzy latka. Po sześciu latach odnaleziono chorą psychicznie dziewczynkę, wędrującą nago nocą po ulicach miasta. Melanie nie mówi, prawie nie reaguje na bodźce, zamknięta w swoim własnym wewnętrznym świecie.
Policja znalazła w domu, gdzie ją przetrzymywano, potwornie zmasakrowane zwłoki naukowców, którzy dokonywali w tajemniczym szarym pokoju eksperymentów na dziewczynce. Nawet poddana regresji hipnotycznej Melanie nie potrafi wyjaśnić, co z nią zrobiono, powtarza tylko: drzwi do grudnia... Tymczasem giną kolejne osoby związane z eksperymentem w szarym pokoju, wszystkie zamordowane w ten sam brutalny sposób. Porucznik Haldane, prowadzący śledztwo, stopniowo odkrywa straszliwą prawdę o tych zbrodniach...
Oryginalna, trzymająca w napięciu, znakomita lektura. Dean Koontz w najlepszej formie!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1335)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 312

Kolejny bardzo dobry Koontz . Pewnie przez to że sam miał trudne i traumatyczne dzieciństwo , jego powieści często opowiadają o skrzywdzonych w różny sposób dzieciakach . Tym razem główną bohaterką jest Melanie . Uprowadzona od matki przez swego własnego ojca ,jest poddawana dziwnym , etycznie i moralnie podejrzanym i bolesnym eksperymentom psychologicznym . Dziewczynka zostaje odnaleziona dopiero po sześciu latach w dość dziwnych i makabrycznych okolicznościach . W stanie niemal katatonicznym . Co zrobiono dziewczynce i czy uda jej się z tego czegoś wrócić do realnego świata i dlaczego wciąż powtarza '' drzwi do grudnia '', na te i inne pytania odpowiedź jest w książce . Realia mieszają się w niej z parapsychologią , a może nawet magią . Żądza władzy i pieniędzy , skorumpowani gliniarze , ale i bezwarunkowa matczyna miłość i chęć ochrony za wszelką cenę dopiero co odzyskanego dziecka . To wszystko bardzo umiejętnie połączone z realnym odczuwaniem działania niszczących , ale i...

książek: 1406
PABLOPAN | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze się czyta. Momentami bywała dziwna, ale chyba za to lubię Koontza...

książek: 2070
Kuuuba | 2012-05-10
Przeczytana: 2011 rok

Całkiem fajna.

książek: 1651
Isadora | 2010-11-28
Na półkach: Powieść, Przeczytane, Horrory
Przeczytana: 2010 rok

Dziwnie mi się czytało.Początkowo książka trzymała w napięciu,były tajemnicze morderstwa,była mała bohaterka,której psychika miała okazać się kluczem do tajemnicy całej historii,a niepokojące słowa-hasło "drzwi do grudnia" budziły dreszczyk emocji i grozy.
Niestety z każdą przeczytaną stroną akcja stawała się coraz bardziej przewidywalna i banalna - wydarzenia,które po sobie następowały były coraz bardziej dziwaczne - nawet nie niesamowite - ale właśnie zbyt udziwnione jak na mój gust,a przez to traciły pozory jakiegokolwiek prawdopodobieństwa - cechy,bez której żadna powieść pretendująca do pozycji powieści grozy obejść się nie może.Zakończenie właściwie mnie nie zdziwiło,było po prostu logiczną konsekwencją,wypadkową wszystkich poprzedzających je wydarzeń.
Nie tego się spodziewałam,oczekiwałam czegoś zupełnie innego.Jednak jeśli ktoś gustuje w niesamowitościach wszelkiej maści,z pewnością się nie zawiedzie.Mnie brakowało odrobiny chociaż prawdopodobieństwa,autora zbytnio poniosła...

książek: 495
pandora | 2013-07-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2010

Jedna z lepszych pozycji tego autora. Książki Koontza podzieliłabym na dwa rodzaje. Jedne krótkie i banalne, drugie obszerne i psychologiczne. Ta należy do tych drugich. Akcja jest rozbudowana, pojawiają się różne wątki, a wyobraźnia czytelnika pracuje.

książek: 342
Mieczysław | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Następna bardzo dobra pozycja w dorobku Koontza. Tu także fantazja Pisarza miejscami galopuje zbyt daleko, ale w sumie książę czyta się świetnie.

książek: 5861

Pamietam, ze czytalam ja dawno temu i bylam zachwycona!

książek: 489
Guśka | 2011-12-25
Na półkach: Przeczytane, Książki 2011

Pierwsze spotkanie z Deanem Koontzem, moim mniemaniu, wypadło korzystnie. Bardzo, bardzo podoba mi się styl autora oraz nadawaniem postaciom wyrazistości oraz charakteru, nie wspominając o poczuciu humoru.
Jeśli chodzi o powieść, mam niedosyt względem zakończenia.

książek: 129
Lady-Scorpion | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, 2012, Dean Koontz
Przeczytana: 31 października 2012

Zamknij je ! Nie pozwól im się otworzyć ! Otwierają się !! One muszą zostać zamknięte ! Drzwi do grudnia...
Melanie... Biedna mała dziewczynka, na której wykonywano najokrutniejsze doświadczenia. Odebrano ją od matki i przez własnego ojca była wykorzystywana jako "królik doświadczalny". Odnaleziona zagubiona i naga dziewczynka, zamknięta w odległym świecie powtarzała w kółko "Drzwi do grudnia... Otwierają się !! One muszą zostać zamknięte !" Jak można jej pomóc ?
Osoby, które uczestniczyły w wykonywaniu doświadczeń nagle zaczęły umierać. Umierać hmm... Czy to odpowiednie słowo ? Może raczej zaczęły ginąć w dziwny, okrutny sposób. "TO nadchodzi"...
Czym jest To ? W jaki sposób można dotrzeć do Melanie ? I czym są "Drzwi do grudnia"...
Sięgając po tę książkę liczyłam na coś więcej, w końcu to książka Dean'a Koontz'a. Troszkę się zawiodłam, ale mimo wszystko uważam, że jest to powieść ciekawa, trzymająca w napięciu z elementami horroru. Opowiada o pięknej miłości, uczuciu między matką...

książek: 120
pomykmon | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane, Dean Koontz

O tej książki zaczęła się moja przygoda z twórczością Deana Koontza i trwa do dziś. Niesłychanie dziwna ale za razem wciągająca opowieść o dziewczynce, która jest wielką zagadką.

zobacz kolejne z 1325 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd