Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciekawe czasy

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 17)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,51 (2884 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
466
8
681
7
987
6
341
5
159
4
9
3
20
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Interesting Times
data wydania
ISBN
9788376486994
liczba stron
304
słowa kluczowe
Świat Dysku, Rincewind,
język
polski

Inne wydania

„Obyś żył w ciekawych czasach” - starożytna klątwa Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu. Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota...

„Obyś żył w ciekawych czasach” - starożytna klątwa

Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu.
Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota oraz przerażająca, choć dość powolna armia, złożona z sześciu staruszków - Srebrna Orda.
Ich misją jest albo obronić, albo zdobyć Zakazane Miasto Hunghung. Niestety, instrukcje nie są jasne...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2003

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5471)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3720
Wkp | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

CIEKAWA KSIĄŻKA NA KAŻDY CZAS

Terry Pratchett to niekwestionowany mistrz humorystycznej fantasy czerpiącej pełnymi garściami z mitów, legend, podań, wierzeń i popkultury. Dzieło jego życia, „Świat dysku" to ceniony na całym świecie cykl, który podbił serca rzeszy fanów i krytyków, a przy okazji także i jedna z najdłuższych, bo licząca sobie aż czterdzieści jeden tomów, serii fantastycznych. Naturalnym jest, że w tak rozbudowanej opowieści zdarzają się momenty lepsze i gorsze, na szczęście ten konkretny tom należy do tej pierwszej kategorii.

Całość recenzji opublikowana na portalu sztukater https://sztukater.pl/ksiazki/item/4691-interesting-times.html

książek: 0
| 2014-06-16
Przeczytana: czerwiec 2014

Rincewind...czy ktoś go jeszcze na Niewidocznym Uniwersytecie pamięta? To ten, co nosił kapelusz z napisem "Maggus" na głowie...hej, ściągnijmy go i wyślijmy na samobójczą misję, nadaje się jak mało kto!

Rincewind - jak powiedziano, tak zrobiono - zostaje przetransportowany na Kontynent Przeciwwagi i wplątuje się w wojnę wodzów, naraża życie, ożywia tysiące golemów i zwycięża...ponieważ ma szczęście. I to wielkie i niezaprzeczalne.

"Ciekawe czasy" przenoszą nas do Imperium Agatejskiego, w którym to Pratchett dokonuje komicznej rozbiórki zwyczajów i tradycji chińskich i japońskich i w którym wszystko rządzi się własnymi, troszkę okrutnymi prawami. Jednak nie na tyle okrutnymi, by czytelnik nie mógł pokładać się ze śmiechu.

Ja osobiście tarzałam się po ziemi, gdy pojawiła się Srebrna Orda, starzy jak świat barbarzyńcy pod wodzą Cohena, którzy chcą w siódemkę zawładnąć całym państwem, nie zważając na to, że ich jest...no, siedmiu, a przeciwników tysiące. Rincewind dokonuje kilku...

książek: 2175
wiejskifilozof | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem jakimś szczególnym fanem twórczości tego autora.Raczej nie zapiszę go do swych ulubionych.
Ale,od czasu do czasu biorę coś tam w bibliotece.
Najbardziej lubię te o Straży Miejskiej.
Czytając tą książkę,jednak naprawdę dobrze się bawiłem i bardzo mi się podobała.
Oczywiście jak to bywa u Pratchetta,mnóstwo dobrego humoru i ciekawego przesłania dotyczącego sytuacji politycznej.
Pratchett chyba miał,na myśli obalenia dyktatury cesarza.
Mi się bardzo podobał humor sytuacyjny.
Choćby ta walka ninja z emerytami.Bardzo to było zabawne.
Ogólnie książka bardzo miła i sympatycznie się czyta.

książek: 558
Marianna | 2012-02-06

"– Ale... no... przecież... niedostatki, straszliwe zagrożenia, codzienne narażanie życia...
Saveloy ucieszył się wyraźnie.
– Więc pan też uczył kiedyś w szkole?"

I to powinno przekonać wszystkich. Książki Pratchetta po prostu ociekają specyficznym, cudownym, choć niekiedy ironiczno-gorzkim poczuciem humoru. Tytuł obowiązkowy dla wszystkich fanów Świata Dysku.

książek: 685
joker555 | 2013-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Obyś żył w ciekawych czasach...
Chciałabym, żeby Terry Pratchett przeczytał kiedyś moją opinię, i dowiedział się, że dla mnie jest niekwestionowanym mistrzem w swoim fachu. Ciekawe Czasy to już moja piata książka o przygodach Rincewinda i strasznie się cieszę, że nie ostatnia. W każdej kolejnej części Świata Dysku, którą czytam styl Terrego jest jeszcze lepszy niż w poprzedniej, a fabuła książki, to tylko przerwy między sarkastycznymi uwagami moich ukochanych postaci.
Zawsze cieszę się, kiedy spotykam Rincewinda, uśmiecham się słuchając optymistycznych uwag Dwukwiata, i czuje przypływ odwagi, gdy w tekście pojawia się chodźby wzmianka o Cohenie Barbarzyńcy. Każda z postaci ma swój urok a fabuła swój ukryty sens. Właśnie dlatego książki mojego mistrza mogę polecić osobom wszystkim, jakie są tylko w stanie sięgnąć po książkę.

książek: 2078
Dorothea | 2010-12-12
Przeczytana: 23 października 2016

W tej części wielkiej historii Świata Dysku na arenę wydarzeń powraca - nieco już zapomniany i przykurzony - Rincewind, nieudany mag, który zna tylko jedno zaklęcie. Potrafi jednakowoż biegle władać licznymi językami obcymi. I ma wielki kapelusz maga podpisany "Maggus". To wszystko sprawia, iż zostaje wysłany z misją niezwykle ważną i tajną (tak tajną, że nawet ci, co go do nie wybrali, nie wiedzą, na czym polega) z Ankh-Morpork do Imperium Agatejskiego. Imperium to jest otoczone niezwykle wysokim murem, rządzi nim surowy cesarz, na którego dworze kwitną spiski. A władzy - z niewielką pomocą rzeczonego Rincewinda - pozbawia go terakotowa armia, bardzo czerwona.
W tym dziwnym kraju najcięższą klątwą rzuconą na kogokolwiek są słowa: Obyś żył w ciekawych czasach...
Czy to coś nam przypomina?

książek: 315
Nitager | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane

Głównym bohaterem tej części cyklu jest znany nam już mag Rincewind. A skoro Rincewind, to już wiadomo, że wszystko będzie odbywało się w biegu, pośpiechu i chaosie.
Tak też jest w rzeczywistości, bowiem nasz znajomy mag zostanie teleportowany do Imperium Agatejskiego. A tam spotka dwóch innych dawnych znajomych.
Oj, będzie się działo!
Świetna karykatura nie tylko Cesarstwa Chin, ale ustroju totalitarnego w ogóle. A Srebrna Orda powoduje u czytelnika niekontrolowane wybuchy śmiechu. Jest niezbitym dowodem na to, że kto się wojownikiem urodził, ten zostanie nim do końca życia i tylko metody walki ulegają niejakiej ewolucji.

książek: 403
czarna_maggie | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2015

Przyznam, że przygody Rincewinda w Auriencie wywoływały uśmiech na mej twarzy. A to wielka sztuka- rozbawić mnie czymś co z założenia miało być śmieszne.

książek: 161
Bartosz | 2016-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Niestety mag Rincewind musi porzegnać się ze swoją ukochaną nudą, kiedy to jedyną niespodzianką jest to że w kokosie jest kokos. Wyrwany z ułudy, siłą sprowadzony na Niewidoczny Uniwersytet gdzie zostanie zmuszony do ochotniczego przyjecia misji na kontynencie przeciwwagi. Wreszcie będziemy mieli okazję spotkac ponownie Dwukwiatia a także starego choć nie mniej barbarzyńskiego bohatera Cohena. Odwiedzimy krainę w ktorej złoto jest nic nie warte a płaci się jakimiś papierkami. Krainę która jest ojczyzną wielonogich bagaży i w którym mają coś straszniejszego niż bat na obywateli - nazywają to posłuszeństwem... Spotkamy przelotnie Śmierć i przy okzaji poznamy dzieci innego z czwórki jeźdźców - Wojny. Jednym słowem będzie ciekawie.

książek: 180
Beo | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2014

Kontynuuje pratchettową zasadę - "fabularność nie tak ważna, byle by było dowcipnie". Trochę szkoda, że nie trzyma poziomu siły opowieści samej w sobie tak jak to było w najlepszych "Zbrojnych" czy "Panach i damach". Ale z kolei jest dowcipniej niż w poprzedniej "Muzyce duszy". Srebrna Orda wiekowych, ale pełnych życia barbarzyńców pod przywództwem powracającego Cohena to skarb sam w sobie. A powieść przy okazji drwi sobie z mentalności azjatyckiej - mieszając w idei Imperium Agatejskiego - Chiny i Japonię. Oj, dostało się wszystkim i wszystkiemu: cesarzowi, origami, haiku czy sile tradycji. Inteligentnie złośliwe.

zobacz kolejne z 5461 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd