Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Ciekawe czasy

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 17)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,54 (3349 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
260
9
521
8
837
7
1 138
6
386
5
172
4
12
3
20
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Interesting Times
data wydania
ISBN
9788376486994
liczba stron
304
słowa kluczowe
Świat Dysku, Rincewind,
język
polski

„Obyś żył w ciekawych czasach” - starożytna klątwa Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu. Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota...

„Obyś żył w ciekawych czasach” - starożytna klątwa

Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu.
Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota oraz przerażająca, choć dość powolna armia, złożona z sześciu staruszków - Srebrna Orda.
Ich misją jest albo obronić, albo zdobyć Zakazane Miasto Hunghung. Niestety, instrukcje nie są jasne...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2003

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6380)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1462

"Ciekawe czasy" to kolejna książka Terry'ego Pratchett'a którą jestem zachwycony.

Czyta się ją lekko i bardzo przyjemnie.
Przygody jakie przeżywamy może nie powalają, ale styl w jakim powieść jest napisana jest świetny.
Z każdą stroną byłem coraz bardziej pochłonięty tą historią.
Postacie są tak wyraziste i pełne cech ludzkich, że uważam iż Terry Pratchett był świetnym obserwatorem.
Oprócz tego doskonale ilustruje prawa jakimi rządzą się relacje międzyludzkie.
W tej pozycji nie ma miejsca na nudę, a liczne suspensy, jeszcze bardziej wciągają.

Tym razem autor opowiada nam o Chinach.
Pisze o tym państwie tak trafnie i z takim humorem że brak mi słów, by wyrazić mój podziw.
Chinami w książce jest Imperium Agatejskie.
Otoczone ze jest wszystkich stron wysokim murem, tak by żaden obywatel nie uciekł z państwa. Leży na skraju Dysku, podobnie jak Chiny daleko od nas.
Chińczycy mają pokorę w genach, gdyż ten kto jej nie ma i pozwala sobie na zbyt długie patrzenie na dajmy na to...

książek: 5194
Wkp | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

CIEKAWA KSIĄŻKA NA KAŻDY CZAS

Terry Pratchett to niekwestionowany mistrz humorystycznej fantasy czerpiącej pełnymi garściami z mitów, legend, podań, wierzeń i popkultury. Dzieło jego życia, „Świat dysku" to ceniony na całym świecie cykl, który podbił serca rzeszy fanów i krytyków, a przy okazji także i jedna z najdłuższych, bo licząca sobie aż czterdzieści jeden tomów, serii fantastycznych. Naturalnym jest, że w tak rozbudowanej opowieści zdarzają się momenty lepsze i gorsze, na szczęście ten konkretny tom należy do tej pierwszej kategorii.

Całość recenzji opublikowana na portalu sztukater https://sztukater.pl/ksiazki/item/4691-interesting-times.html

książek: 0
| 2014-06-16
Przeczytana: czerwiec 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rincewind...czy ktoś go jeszcze na Niewidocznym Uniwersytecie pamięta? To ten, co nosił kapelusz z napisem "Maggus" na głowie...hej, ściągnijmy go i wyślijmy na samobójczą misję, nadaje się jak mało kto!

Rincewind - jak powiedziano, tak zrobiono - zostaje przetransportowany na Kontynent Przeciwwagi i wplątuje się w wojnę wodzów, naraża życie, ożywia tysiące golemów i zwycięża...ponieważ ma szczęście. I to wielkie i niezaprzeczalne.

"Ciekawe czasy" przenoszą nas do Imperium Agatejskiego, w którym to Pratchett dokonuje komicznej rozbiórki zwyczajów i tradycji chińskich i japońskich i w którym wszystko rządzi się własnymi, troszkę okrutnymi prawami. Jednak nie na tyle okrutnymi, by czytelnik nie mógł pokładać się ze śmiechu.

Ja osobiście tarzałam się po ziemi, gdy pojawiła się Srebrna Orda, starzy jak świat barbarzyńcy pod wodzą Cohena, którzy chcą w siódemkę zawładnąć całym państwem, nie zważając na to, że ich jest...no, siedmiu, a przeciwników tysiące. Rincewind dokonuje kilku...

książek: 3222
filozof | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem jakimś szczególnym fanem twórczości tego autora.Raczej nie zapiszę go do swych ulubionych.
Ale,od czasu do czasu biorę coś tam w bibliotece.
Najbardziej lubię te o Straży Miejskiej.
Czytając tą książkę,jednak naprawdę dobrze się bawiłem i bardzo mi się podobała.
Oczywiście jak to bywa u Pratchetta,mnóstwo dobrego humoru i ciekawego przesłania dotyczącego sytuacji politycznej.
Pratchett chyba miał,na myśli obalenia dyktatury cesarza.
Mi się bardzo podobał humor sytuacyjny.
Choćby ta walka ninja z emerytami.Bardzo to było zabawne.
Ogólnie książka bardzo miła i sympatycznie się czyta.

książek: 928
Mario | 2018-10-18
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem to miesiąc czy dwa temu i już prawie nic nie pamiętam. Cenię Pratchetta za pomysłowy sposób żartowania sobie z naszej cywilizacji i za satyryczne (czyż nie to samo robił Krasicki?) wytykanie głupoty będącej zapewne nieodzownym składnikiem każdej cywilizacji, natomiast czytanie jego powieści coraz bardziej mnie nudzi. Podczytuję je zatem z rzadka i po kawałku, bo w większej porcji wydają się mdłe jak owsianka z cukrem (ohyda!). Tutaj żartowanie z Chińczyków i ich kultury jest całkiem zabawne na początku, potem już nie wiadomo, po co się to czyta. Jak z czekoladkami - pierwsza smakuje wybornie, piąta mdli, dziesiąta... szkoda gadać.

książek: 575
Marianna | 2012-02-06

"– Ale... no... przecież... niedostatki, straszliwe zagrożenia, codzienne narażanie życia...
Saveloy ucieszył się wyraźnie.
– Więc pan też uczył kiedyś w szkole?"

I to powinno przekonać wszystkich. Książki Pratchetta po prostu ociekają specyficznym, cudownym, choć niekiedy ironiczno-gorzkim poczuciem humoru. Tytuł obowiązkowy dla wszystkich fanów Świata Dysku.

książek: 411
Nitager | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane

Głównym bohaterem tej części cyklu jest znany nam już mag Rincewind. A skoro Rincewind, to już wiadomo, że wszystko będzie odbywało się w biegu, pośpiechu i chaosie.
Tak też jest w rzeczywistości, bowiem nasz znajomy mag zostanie teleportowany do Imperium Agatejskiego. A tam spotka dwóch innych dawnych znajomych.
Oj, będzie się działo!
Świetna karykatura nie tylko Cesarstwa Chin, ale ustroju totalitarnego w ogóle. A Srebrna Orda powoduje u czytelnika niekontrolowane wybuchy śmiechu. Jest niezbitym dowodem na to, że kto się wojownikiem urodził, ten zostanie nim do końca życia i tylko metody walki ulegają niejakiej ewolucji.

książek: 643
joker555 | 2013-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Obyś żył w ciekawych czasach...
Chciałabym, żeby Terry Pratchett przeczytał kiedyś moją opinię, i dowiedział się, że dla mnie jest niekwestionowanym mistrzem w swoim fachu. Ciekawe Czasy to już moja piata książka o przygodach Rincewinda i strasznie się cieszę, że nie ostatnia. W każdej kolejnej części Świata Dysku, którą czytam styl Terrego jest jeszcze lepszy niż w poprzedniej, a fabuła książki, to tylko przerwy między sarkastycznymi uwagami moich ukochanych postaci.
Zawsze cieszę się, kiedy spotykam Rincewinda, uśmiecham się słuchając optymistycznych uwag Dwukwiata, i czuje przypływ odwagi, gdy w tekście pojawia się chodźby wzmianka o Cohenie Barbarzyńcy. Każda z postaci ma swój urok a fabuła swój ukryty sens. Właśnie dlatego książki mojego mistrza mogę polecić osobom wszystkim, jakie są tylko w stanie sięgnąć po książkę.

książek: 2206

W tej części wielkiej historii Świata Dysku na arenę wydarzeń powraca - nieco już zapomniany i przykurzony - Rincewind, nieudany mag, który zna tylko jedno zaklęcie. Potrafi jednakowoż biegle władać licznymi językami obcymi. I ma wielki kapelusz maga podpisany "Maggus". To wszystko sprawia, iż zostaje wysłany z misją niezwykle ważną i tajną (tak tajną, że nawet ci, co go do nie wybrali, nie wiedzą, na czym polega) z Ankh-Morpork do Imperium Agatejskiego. Imperium to jest otoczone niezwykle wysokim murem, rządzi nim surowy cesarz, na którego dworze kwitną spiski. A władzy - z niewielką pomocą rzeczonego Rincewinda - pozbawia go terakotowa armia, bardzo czerwona.
W tym dziwnym kraju najcięższą klątwą rzuconą na kogokolwiek są słowa: Obyś żył w ciekawych czasach...
Czy to coś nam przypomina?

książek: 1709
SarmatAE | 2017-06-11

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż jestem w stosunku do Ciekawych Czasów cokolwiek nieobiektywny. Nieobiektywny, gdyż była to pierwsza książka ze Świata Dysku, którą będąc młodzieńcem nadobnym* miałem przyjemność czytać.
Ciekawe Czasy są tryumfalnym powrotem bohaterów znanych z samego początku cyklu - najgorszego maga (czy raczej magga) dysku Rincewinda i legendarnego barbarzyńskiego bohatera Cohena, który tym razem do pomocy ma też koło sześciuset lat bohaterskiego doświadczenia czyli srebrna ordę. Można by się spodziewać ze względu na to kim są bohaterowie, że tak jak poprzednie książki w których występowali i Ciekawe Czasy będą przygodową parodia literatury fantasy. I oczywiście są, ale tylko w pewnym stopniu. Na kanwę losów naszych bohaterów mamy wzięte dzieje Państwa Środka** przez co siłą rzeczy książka parodiuje silnie hierarchiczną i zrytualizowana kulturę dawnych Chin aż po okres dwudziestowiecznej wojny domowej wraz z zasugerowaniem, że i na dysku zdarzyć się może...

zobacz kolejne z 6370 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd