Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,66 (1127 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
100
8
118
7
393
6
241
5
159
4
20
3
40
2
5
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373914544
liczba stron
254
słowa kluczowe
bidul, dom dziecka, rodzina, patologia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kanarek

Inne wydania

Na okładce książki możemy przeczytać:
Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka. Dzień po dniu Borys relacjonuje wydarzenia, których jest uczestnikiem lub świadkiem, opowiada o świecie wynaturzonym, wstrętnym i nieludzkim.

 

Brak materiałów.
książek: 1136
Ewa | 2011-01-07
Przeczytana: styczeń 2011

Trudno obok tej książki przejść obojętnie. Można nie doceniać języka autora, może się nie podobać jej układ - ale treść z całą pewnością zapada w pamięć.

Dziewięcioletniego Borysa Mleczko poznajemy, gdy wraz z rodzeństwem podróżuje do Domu Dziecka, w którym ma zamieszkać. Rodzice - prości ludzie, niepoukładani - ojciec alkoholik, matka chora psychicznie - nie są w stanie zająć się swoją gromadką. A w bidulu, tam ma im być lepiej - ma być ciepło, mają być porządne ubrania i pod dostatkiem jedzenia. Niestety, okazuje się że ta sytuacja, jak w każdym przypadku bywa, posiada także drugą, nieco bardziej mroczną stronę - wykorzystywanie młodszych dzieci przez starsze, wychowawcy którzy minęli się z powołaniem, podejście nauczycieli w szkole do wychowanków domu dziecka - takie przykłady można mnożyć tutaj w nieskończoność. Na naszych oczach bohater dorośleje, zakochuje się, i rusza w świat - który nie wiadomo jak go przyjmie...

Porywająca, miejscami trudna lektura - cierpienia i niszczenia dziecka nie da się bowiem do końca zrozumieć. Ale przeczytać warto. I przeczytać się powinno. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głębia. Skokowiec

Zazwyczaj, gdy zaraz po lekturze siadam do spisywania wrażeń, świadczy to o tym, że książka mnie w jakiś sposób poruszyła. Głębia. Skokowiec mnie rusz...

zgłoś błąd zgłoś błąd