Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Fabryka oficerów tom 1

Tłumaczenie: Edda Werfel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
7,36 (243 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
43
8
36
7
101
6
20
5
26
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fabrik der Offiziere
data wydania
ISBN
83-11-07556-5
liczba stron
272
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
corrum

Produkowanie oficerów w hitlerowskiej szkole podchorążych odbywa się taśmowo: parę miesięcy drylu szkolnego i na front! I odbywa się, oczywiście, według ideologicznego wzorca narodowego socjalizmu. Kto się przeciwko temu wzorcowi buntuje, obojętnie, z jakich względów i obojętnie kto - czy to będzie „ostatni Prusak” generał Modersohn, którego zdaniem hitleryzm zhańbił pruski ideał żołnierza,...

Produkowanie oficerów w hitlerowskiej szkole podchorążych odbywa się taśmowo: parę miesięcy drylu szkolnego i na front! I odbywa się, oczywiście, według ideologicznego wzorca narodowego socjalizmu. Kto się przeciwko temu wzorcowi buntuje, obojętnie, z jakich względów i obojętnie kto - czy to będzie „ostatni Prusak” generał Modersohn, którego zdaniem hitleryzm zhańbił pruski ideał żołnierza, czy porucznik Krafft, który na własną rękę próbuje walczyć o „inne Niemcy”- ten musi zginąć. Postarają się już o to tacy żarliwi zwolennicy Hitlera, jak podchorąży Hochbauer i sędzia wyższego sądu wojennego Wirrmann.
Sensacyjna akcja książki toczy się w roku 1944. Główny jej wątek stanowi śledztwo, którego wynik odpowiedzieć ma na pytanie: Kto i dlaczego zabił podporucznika Barkowa, syna generała - komendanta Szkoły Wojennej w Wildlingen nad Menem?
Autor nie ogranicza jednak treści tej bardzo gorzkiej i wstrząsającej powieści do lat wojny. Z pewnych dygresji dowiadujemy się, ze ci, którzy kiedyś wiernie służyli Hitlerowi i tępili najmniejszy nawet przejaw oporu, również po wojnie żyją i działają jak za najlepszych swych czasów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 203
Sagittaire | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane, Autor NIEMCY
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Kurczę! Rewelacja! Dawno nie czytałam tak dobrej, PRAWDZIWEJ, wciągającej książki z tak NIESZABLONOWĄ FABUŁĄ.

ZALETY:

1. Wspomniana NIESZABLONOWA FABUŁA

W zalewie setek książek o tym samym, książek z fabułami szablonowymi tu dostałam książkę inną niż wszystkie.

2. REWELACYJNA KSIĄŻKA O WOJSKU (lepszej chyba nie ma!) oraz PRAWDZIWA KSIĄŻKA O życiu i ludziach

Dla mnie "Fabryka oficerów" jest genialną i najlepszą na świecie książką o wojsku, o atmosferze wojskowej, tym jak wojsko kształtuje charaktery, o ludziach wojska, o postawach dla wojska typowych. Jest to też rewelacyjna książka o życiu w ogóle (świetnie opisana kwestia uczuć: trafnie, ale nie cukierkowo, tak po żołniersku).

Autor książki był oficerem, wykładowcą w niemieckiej szkole oficerów, działającej w czasie II wojny światowej. I napisał on wypływającą ze swojej ogromnej wiedzy książkę o wojsku, a dokładnie książkę o szkole oficerskiej. Tak też ją zatytułował "Fabryka oficerów".

Książka ta jest...

książek: 2995
Beata | 2015-05-30
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Jedna z najlepszych powieści antywojennych, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Polecam Każdemu!

książek: 870
Victoryette | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ten utwór to mistrzostwo!!! Nie ma odpowiednich słów, żeby opisać jego geniusz - trzeba go przeczytać!!! Po prostu trzeba i już!!!
Nie zawaham się przyznać na forum, że jest to najlepsza, najwspanialsza i najznakomitsza (cóż za określenia - chyba zaczyna mnie ponosić fantazja!) książka, jaką w życiu przeczytałam. Natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem i do dzisiaj jestem wdzięczna losowi, że jakoś tak sama z siebie wpadła mi w ręce. Przeczytałam ją chyba z 6 razy i pewnie w ciągu swego życia przeczytam jeszcze ze 100 :-). Jest ze mną wszędzie - nawet na wakacjach. Czasem lubię ją otworzyć na zupełnie przypadkowej stronie i czytać jakiś wybrany jej fragment. Może pomyślicie, że jestem jakaś stuknięta, ale ona już tak jakoś na mnie działa :-) To zdecydowanie moja ulubiona książka i właśnie jej lektura dała początek płomieniowi mej miłości do pana H.H.Kirsta i kapitana Federsa!

książek: 153
EwaB | 2017-11-07
Na półkach: Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: listopad 2017

Bardzo interesująca książka.
Napisana lekkim językiem, w zasadzie nie ma tu opowieści z frontu. Są za to wątki humorystyczne, kryminalistyczne i filozoficzne (bardzo interesujący jest wątek z willą Rosenhugel).
Inne spojrzenie na II wojnę światową.
Polecam

książek: 574
Marcin Kowalczyk | 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2016

To moje drugie podejście do tej powieści. Kiedyś za dawnych czasów młodości, "wchodziła" lepiej.
Dziś rozpędzała się jak pociąg towarowy na trudnym szlaku. Z początku ruch był prawie niedostrzegalny, ale gdzieś od połowy zaczęła przyśpieszać.
W środku wkurzały mnie przerywniki zwane życiorysami. Według autora miały stwarzać pozory, że wydarzenia opisane są prawdziwe.
Według mnie spowalniały akcję i wytrącały mnie z rytmu czytania. Bez nich książka byłaby chudsza i chyba bardziej żywa.
Tematy poruszane ważne wtedy i ważne dziś. Jak to zwykle bywa u wielu nazistów, którzy się opamiętali po fakcie.
Czyta się dobrze i zostaje w głowie. Przestroga, by nie próbować popełniać tych samych błędów.
Wydanie bardzo ekonomiczne - klejone. Okładka wykonana z marnej jakości farby, zostaje na rękach. Wewnątrz żółty papier z dużą czcionką.

książek: 1303
koliber | 2014-05-24
Przeczytana: 23 maja 2014

Jeden z bohaterów czytanej kiedyś przeze mnie "Barcelony Jazz Club" trafnie zauważył, że jednostkę często ocenia się po cechach grupy, do której owa jednostka należy. Dzieje się tak, bo nie chce się oceniającemu dostrzec indywidualności.
Takie właśnie uprzedzające postawy zauważa się jeśli weźmiemy pod uwagę Niemców z okresu II wojny światowej. Każdy z nich był wtedy "diabłem wcielonym". A już na pewno ten, który był żołnierzem.

"Fabryka oficerów" Kirsta ukazuje czytelnikom, że wśród niemieckich żołnierzy byli też ludzie uczciwi, wrażliwi, sprawiedliwi. Historia również potwierdza takie przypadki (zresztą autor wspomnianej powieści zaznacza, iż wydarzenia z książki oparte są na faktach, że pisząc "Fabrykę..." bazował na dokumentach ze szkoły wojennej nr 5).
Ci żołnierze wstępowali do wojska z różnych pobudek, ale na pewno nie zauroczeni hasłami przywódcy III Rzeszy. Niektórzy wierzyli w stare pruskie zasady walki dla rodziny, ziemi rodzinnej, ojczyzny. Jednak lata II wojny...

książek: 0
| 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Chyba magnum opus Kirsta. Doskonale napisana, wielowarstwowa i wielowątkowa. Kirst znowu sięga po wątek kryminalny. Kirst przedstawia skorumpowany i amoralny świat przyszłych oficerów, ludzi którzy powinni stanowić przykład i wzór. Na tej bazie Kirst analizuje rozkład i degrengoladę panująca w szeregach Wehrmachtu. Pesymistyczny wydźwięk powieści przytłacza; ludzie sprzeciwiający sie stanowi rzeczy skazani są na porażkę. Według mnie must read.

książek: 870
Victoryette | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ten utwór to mistrzostwo!!! Nie ma odpowiednich słów, żeby opisać jego geniusz - trzeba go przeczytać!!! Po prostu trzeba i już!!!
Nie zawaham się przyznać na forum, że jest to najlepsza, najwspanialsza i najznakomitsza (cóż za określenia - chyba zaczyna mnie ponosić fantazja!) książka, jaką w życiu przeczytałam. Natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem i do dzisiaj jestem wdzięczna losowi, że jakoś tak sama z siebie wpadła mi w ręce. Przeczytałam ją chyba z 6 razy i pewnie w ciągu swego życia przeczytam jeszcze ze 100 :-). Jest ze mną wszędzie - nawet na wakacjach. Czasem lubię ją otworzyć na zupełnie przypadkowej stronie i czytać jakiś wybrany jej fragment. Może pomyślicie, że jestem jakaś stuknięta, ale ona już tak jakoś na mnie działa :-) To zdecydowanie moja ulubiona książka i właśnie jej lektura dała początek płomieniowi mej miłości do pana H.H.Kirsta i kapitana Federsa!

książek: 781
PonuryDziadyga | 2013-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Po tym, jak kilka osób poleciło mi lekturę "Fabryki oficerów" wreszcie się zdecydowałem i.. nie zawiodłem.
Szkoła oficerska to, trzeba przyznać, bardzo i oryginalna sceneria dla powieści. Hermetyczne środowisko stworzone do snucia intryg, pełne różnorakich klik i grup interesów. Początkowo można się było przyczepić do drętwych dialogów, ale te po jakimś czasie w cudowny sposób zwyżkują jakościowo.
Akcja przytykana jest interludiami, stanowiącymi genialny przerywnik, skrótowymi autobiografiami bohaterów.
Rozrzut charakterów opisywanych postaci jest potężny- dowcipnisie, brutale, ideowcy, romantycy, fanatycy, geszefciarze, karierowicze, cynicy- każdy inny, wszyscy skazani na siebie na czas trwania kursu.
Nie mylili się wspomniani na początku ludzie- książka zdecydowanie zasługuje na pochwały, a to że częściowo oparta jest na faktach, czyni ją jeszcze atrakcyjniejszą.

książek: 1856
Shahrivar | 2014-04-13
Przeczytana: 01 września 2011

To jedna z moich ukochanych książek, a od kilku lat mi nieustannie towarzyszy. Powracam do niej nie raz, aby się pokrzepić, pośmiać, posmucić albo podumać nad dziwnymi i strasznymi kolejami ludzkiego życia.

Ta lektura zawiera wszystko: bardzo dobrze przemyślaną fabułę, świetnie nakreślonych, wyrazistych bohaterów, morał i wreszcie celny, czarny humor.
Czytając tę książkę zaśmiewałam się często, głównie za sprawą nieocenionego kapitana Federsa i porucznika Kraffta, aczkolwiek miałam przy tym świadomość okrucieństwa wojny. To niebywała sztuka napisać książkę, jednocześnie śmiertelnie poważną i pełną inteligentnego humoru.

Diabelnie błyskotliwy i cyniczny aż do bólu kapitan Feders na trwałe zajął miejsce w moim sercu. Zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Poważył się nawet na zbrodnię przeciw racji stanu - krytykowanie nazistowskiego systemu i ideałów władzy (co ciekawe, do czasu uchodziło mu to płazem). Swoim ostrym językiem spalał przeciwników na popiół. Bawiłam się przednie...

zobacz kolejne z 1291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Papierowe ogrody

Lato otworzyło przed nami swe podwoje, przynajmniej chciałoby się w to wreszcie uwierzyć. Jeśli zaufać jego nieśmiałym obietnicom, to widzimy te letnie możliwości jako otwarcie parków, lasów, plenerów na oścież, na ludzi, na śmiech i na czytanie pod drzewem. A jak o ogrodach pisali pisarze? Zerknijmy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd