Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nagie słońce

Tłumaczenie: Michał Wroczyński
Cykl: Roboty (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,45 (291 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
37
8
85
7
98
6
38
5
13
4
4
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The naked sun
data wydania
ISBN
9788373013841
liczba stron
211
słowa kluczowe
robotyka, roboty
język
polski

Inne wydania

Drugi tom cyklu "Roboty" Isaaca Asimova To miała być po prostu kolejna sprawa Elijaha Baleya. Co prawda embriolog Rikaine Delmarre zginął w niezwykłych okolicznościach i nie odnaleziono narzędzia zbrodni, ale zamordować go mogła tylko jedna osoba - jego żona Gladia. Okazuje się jednak, że Delmarre był Przestrzeńcem, że śledztwo trzeba przeprowadzić na dalekiej Solarii i że nowojorskiemu...

Drugi tom cyklu "Roboty" Isaaca Asimova

To miała być po prostu kolejna sprawa Elijaha Baleya. Co prawda embriolog Rikaine Delmarre zginął w niezwykłych okolicznościach i nie odnaleziono narzędzia zbrodni, ale zamordować go mogła tylko jedna osoba - jego żona Gladia. Okazuje się jednak, że Delmarre był Przestrzeńcem, że śledztwo trzeba przeprowadzić na dalekiej Solarii i że nowojorskiemu detektywowi raz jeszcze towarzyszyć będzie humanoid Daneel Olivaw. Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że Baleyowi powierzono tajną misję, która może pogorszyć i tak już napięte stosunki Ziemian z Przestrzeńcami. Czy rozwiązanie zagadki morderstwa na odległym Świecie Zaziemskim może zaważyć na przyszłości Ziemi?

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2365

Robotyka a eugenika

„Nagie słońce” jest drugim tomem popularnej serii Isaaca Asimova „Roboty”, łączącej kryminalną intrygę z otoczką fantastyki naukowej. W „Pozytonowym detektywie” pisarz przedstawił czytelnikom wizję przeludnionej Ziemi w przyszłości odległej o trzy tysiące lat. W kontynuacji przenosi nas z kolei na planetę diametralnie inną i to właśnie obraz Solarii jest najmocniejszym punktem następnej powieści należącej do uznanego cyklu.

Ponownie spotykamy detektywistyczny duet w postaci cierpiącego na agorafobię Ziemianina Elijaha Baleya i jego auroriańskiego partnera, robota Daneela Olivawa. Tym razem przyjdzie im rozwiązać jeszcze bardziej złożoną sprawę niż poprzednim razem, w dodatku w zupełnie odmiennym, a pod pewnymi względami nawet wrogim, środowisku. Ofiarą morderstwa pada Rikaine Delmarre, solariański naukowiec, a jako że na jego ojczystej planecie próżno szukać osoby trudniącej się fachem oficera śledczego, rząd prosi o pomoc Ziemię, z którą pozostaje w napiętych stosunkach politycznych.

Jeszcze silniej niż w przypadku „Pozytonowego detektywa” Asimov kładzie nacisk na socjologiczne aspekty świata przedstawionego. Solaria to całkowite przeciwieństwo przeludnionej Ziemi ― każdy z dwudziestu tysięcy mieszkańców planety dysponuje własnym domem wzniesionym na ogromnej działce, a usługuje mu kilkadziesiąt robotów, których sumaryczna liczebność przewyższa liczbę ludzi dziesięć tysięcy razy. Z uwagi na duże odległości dzielące poszczególne wille społeczeństwo zaczęło prowadzić życie...

„Nagie słońce” jest drugim tomem popularnej serii Isaaca Asimova „Roboty”, łączącej kryminalną intrygę z otoczką fantastyki naukowej. W „Pozytonowym detektywie” pisarz przedstawił czytelnikom wizję przeludnionej Ziemi w przyszłości odległej o trzy tysiące lat. W kontynuacji przenosi nas z kolei na planetę diametralnie inną i to właśnie obraz Solarii jest najmocniejszym punktem następnej powieści należącej do uznanego cyklu.

Ponownie spotykamy detektywistyczny duet w postaci cierpiącego na agorafobię Ziemianina Elijaha Baleya i jego auroriańskiego partnera, robota Daneela Olivawa. Tym razem przyjdzie im rozwiązać jeszcze bardziej złożoną sprawę niż poprzednim razem, w dodatku w zupełnie odmiennym, a pod pewnymi względami nawet wrogim, środowisku. Ofiarą morderstwa pada Rikaine Delmarre, solariański naukowiec, a jako że na jego ojczystej planecie próżno szukać osoby trudniącej się fachem oficera śledczego, rząd prosi o pomoc Ziemię, z którą pozostaje w napiętych stosunkach politycznych.

Jeszcze silniej niż w przypadku „Pozytonowego detektywa” Asimov kładzie nacisk na socjologiczne aspekty świata przedstawionego. Solaria to całkowite przeciwieństwo przeludnionej Ziemi ― każdy z dwudziestu tysięcy mieszkańców planety dysponuje własnym domem wzniesionym na ogromnej działce, a usługuje mu kilkadziesiąt robotów, których sumaryczna liczebność przewyższa liczbę ludzi dziesięć tysięcy razy. Z uwagi na duże odległości dzielące poszczególne wille społeczeństwo zaczęło prowadzić życie w izolacji, kontaktując się z innymi wyłącznie za pomocą holograficznych projekcji. Wraz z kolejnymi pokoleniami spotkania na żywo zaczęły uchodzić za coraz bardziej niewskazane i odpychające, a zwyczaje Solarian stały się zupełnie niezrozumiałe dla przedstawicieli innych cywilizacji.

Kwestie życia w izolacji i prognozowanie skutków nadmiernej robotyzacji to nie jedyne problemy, jakim przygląda się pisarz. Wraz z Elijahem czytelnik będzie mógł odwiedzić ośrodek zwany farmą, odpowiedzialny za utrzymywanie przy życiu poczętych płodów, który kojarzyć się może z podobną placówką przedstawioną na kartach „Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya. Asimov rozwija koncepcje eugeniki, jak choćby dobór jedynie najlepszych genów i tworzenie idealnego potomstwa, czy też selektywnego rozmnażania Solarian, muszących otrzymać stosowne pozwolenie, by móc zostać rodzicami. Następnie pisarz idzie o krok dalej i zastanawia się, jak na rozwój młodych osobników wpływa ich stopniowa izolacja od rówieśników, która po upływie kilku kolejnych pokoleń miałaby przekształcić się w całkowite odosobnienie, wdrażane od najmłodszych lat egzystencji.

To właśnie na zderzeniu dwóch całkowicie odmiennych kultur opiera się koncepcja „Nagiego słońca”; to w nim tkwi siła i największa wartość powieści. Autor nie boi się snuć śmiałych wizji i stawiać trudnych pytań, jednocześnie nie zapominając o wątku kryminalnym i umiejętnym wpleceniu socjologicznych rozważań w złożoną intrygę. Lepiej niż w przypadku pierwszego tomu Asimov poradził sobie ze skonstruowaniem ciekawych i niejednoznacznych postaci drugoplanowych, które nie odstają już tak mocno od dwóch protagonistów. Zagadka dotycząca tożsamości mordercy oraz próba przeprowadzania śledztwa w niesprzyjających detektywom warunkach przykuwają uwagę aż do zaskakującego finału. Choć inne tematy zdają się grać pierwsze skrzypce, nie zabrakło także charakterystycznej dla cyklu kwestii moralności robotów, a Baley raz jeszcze ― choć tym razem pod innym kątem, nie dublując swoich rozważań z „Pozytonowego detektywa” ― przygląda się możliwości popełnienia zbrodni przez maszyny ograniczone trzema prawami robotyki.

Jeśli pozostała jeszcze grupa czytelników nieprzekonanych do tego, że warto zapoznać się z prozą Isaaca Asimova i nie patrzeć podejrzliwie na odległą datę powstania jego wczesnych utworów, wysoki poziom „Nagiego słońca” powinien rozwiać ich wątpliwości. Powieść ta przeczy zasadom, wedle których kontynuacje często pozostają w cieniu pierwowzoru lub jedynie dublują znane wątki czy motywy ― tym razem otrzymujemy książkę jeszcze lepszą od swojej poprzedniczki.

Marta "Oceansoul" Najman

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (544)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 910
Mamerkus | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2014

Na szczęście w kolejnej części przygód pary Baley-Olivaav Asimov mocno się poprawił, chociaż przede wszystkim jest to zasługa interesującego świata przedstawionego. Autor przerzuca Baleya z Ziemi na Solarię, jedną z planet Przestrzeńców. Panuje tam dziwny ustrój, w którym ludzie nie utrzymują ze sobą bezpośredniego, fizycznego kontaktu. Pomijając kuriozalność tego pomysłu, to trzeba przyznać, że jego uzasadnienie i rozwinięcie jest całkiem interesujące. Baley od razu ocenia słusznie, że ma do czynienia z chorym społeczeństwem, niemniej z werwą przystępuje do detektywistycznej roboty.
Podstawową zaletą "Nagiego słońca" jest przede wszystkim to, że jest to prawdziwie detektywistyczna powieść. Krótka, treściwa, konsekwentna w założeniach fabularnych. Nie ma tutaj zbędnego biadolenia o zeszłorocznym zbiorze robotów, jest morderstwo, jest śledztwo, jest i morderca. Co prawda nadal śledztwo sprowadza się do morza dyskusji, ale przynajmniej krok po kroku razem z Baleyem, podążamy śladem...

książek: 139
Piekar | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane

Istoty bojące się jakiegokolwiek bezpośredniego kontaktu z innymi, od dzieciństwa warunkowane do izolowania się od własnego gatunku, wyjątkowi robofile- Przestrzeniowcy z Solarii. Choć tak odmienni od Ziemian to jednak ich protoplaści pochodzili z Ziemi a więc czy są jeszcze ludźmi??
Książka opowiada historię pary dochodzeniowców- człowieka i robota, wyznaczonych do przeprowadzenia śledztwa na odległej planecie. Pomimo iż głównym wątkiem jest przestępstwo dokonane na Przestrzeniowcu to książka porusza również problemy alienacji ludzi, ich uzależnienie od technologii jak również ekspansję w Kosmosie i ucieczkę z przeludnionej Ziemi jako sposób na uratowanie ludzkości przed autodestrukcją.

książek: 319
Jędrek | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Fajna powieść mistrza. Umiał stworzyć kontrapunkt dla cywilizacji ciasnoty. Jest też obecny na Ziemi, ale na planecie, gdzie dzieje się akcja jest zupełnie inaczej. Wizjonerskie przewidzenie upowszechnienia komunikacji audiowizualnej zamiast bezpośrednich spotkań i konsekwencje w postaci wyobcowania. Niebanalna zagadka kryminalna.

książek: 557
Marianna | 2011-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, S-F

Popełniono morderstwo.
Elijah Baley znów wkracza do akcji!

Asimov bierze swojego głównego bohatera wprost z zatłoczonego, ściśniętego, pozbawionego słońca, ukrytego pod kopułą Nowego Yorku i każe mu wsiąść do ciasnej rakiety. Wyrzuca go zaś w mało znanej komu przestrzeni na planecie zwanej Solaria. Jest tam, o zgrozo(przynajmniej dla Baleya) Słońce! Dużo słońca i otwartych terenów. Szkoda tylko, że już na samą myśl o zbyt szerokim widoku i rozległych połaciach przestrzeni wypełnionych promieniami naszego starego przyjaciela Słońce detektyw dostaje ataków mdłości. I jak tu w takich warunkach szukać sprawcy morderstwa, które już właściwie tak na wstępie, jak przekonują nas Przestrzeniowcy, jest znany, a potrzeba tylko oficjalnego potwierdzenia i wytłumaczenia sprawy? Okazuje się, że można. Baley walczy ze swoimi słabościami, próbuje ogarnąć niezwykłość tutejszej technologii, odmienności kultury żyjących tam obywateli i wraz ze R. Daneelem Olivaw ukazuje zawiłość sprawy z jaką...

książek: 120
Pete489 | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane

Z przyjemnością zauważyłem, że w drugiej części cyklu śledztwo poprowadzi ponownie Elliah Baley w towarzystwie znanego już humanoidalnego robota Deneela Olivama. Całość dzieje się na planecie o bardzo małej liczbie ludzi lecz ogromnej liczbie robotów. Ta specyficzna struktura społeczeństwa jest związana z wybitnie oryginalnymi obyczajami Solarian, bo tak się nazywają mieszkańcy planety "Nagiego Słońca".

Pierwszym atutem książki jest oczywiście możliwość delektowania się twórczym geniuszem Asimova. Jednak pod tą efektowną powierzchnią kryją się głębsze przemyślenia dotyczące obyczajów - co właściwie jest "naturalne", "normalne" i "ludzkie"? Jak wiele z naszych zachowań jest determinowane środowiskiem i gospodarką? Czy zachowania Solarian są aż tak niezwykłe?

Jeśli "Pozytonowy Detektyw" przypadł Ci do gustu, książka ta z pewnością również będzie dobrym wyborem.

Polecam!

książek: 24
Bar Szatanek | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

Odkrywanie prawd o nas samych i otaczającym nas świecie to esencja tej książki. W tle przeurocza fabuła w klasycznym, sci-fi'owym ujęciu. Główny bohater z biegiem wydarzeń odkrywa siłę uniwersalizmu prawd rządzących wszechświatem akceptując ich czasem miażdżącą siłę, z drugiej strony kultywując namiętności istoty zwanej człowiekiem. Piękny tytuł...

książek: 1617
Pablos | 2010-07-06
Przeczytana: 2010 rok

Drugi tom cyklu Roboty zaskoczył mnie już od pierwszych słów, okazało się bowiem, iż bohaterem jest ponownie Elijah Baley, znany z "Pozytonowego detektywa". Choć po zastanowieniu się wcale nie wiem, dlaczego spodziewałem się innych czasów i innych realiów...?

Od samego początku książka wciąga niczym najlepsze ruchome piaski. Okazuje się, iż nasz detektyw zostanie wysłany... poza Ziemię. A każdy, kto zna poprzedni tom wie, iż w świecie przedstawionym przez Asimova ludzie mają psychiczny problem nawet z wyjściem z gigantycznej struktury zwanej Miastem, a co dopiero opuszczeniem planety!

Taki zabieg, pod płaszczyzną opowieści kryminalnej, pozwala autorowi na bardzo dowolną zabawę i prezentację totalnie abstrakcyjnych światów, postaw, społeczeństw. I Asimov skrupulatnie z owej możliwości korzysta. Przez większą część powieści zastanawiamy się nad zwyczajami panującymi na Solarii, planecie, na której popełniono morderstwo. Znając Baleya, wiemy dobrze, iż z całą pewnością jest w stanie...

książek: 99
Adam | 2010-09-22
Na półkach: E-booki, Przeczytane
Przeczytana: maj 2010

Drugi tom cyklu "Roboty" w rolach głównych Eljaszem Baley'em zaskakuje od samego początku. Akcja nie rozgrywa się jak w przypadku pierwszej powieści na Ziemi. Przenosi nas w zupełnie inny świat. I ten świat właśnie w kontraście z wcześniej w pierwszej książce poznanymi Ziemianami tak bardzo kontrastuje i myli na każdym kroku, sprawia iż książkę tę można czytać z zapartym tchem. Do tego dochdzi parę ciekawych moralnie i społecznie pytań w kwestii społeczeństwa przyszłosci ukazanego w "Nagim słońcu", które autor nam podświadomie zadaje, ale nie zawsze udzielając na nie odpowiedzi. Książkę tę oceniam o jeden punkt wyżej niż cześć pierwszą i polecam :)

książek: 306
Kern | 2015-05-13
Na półkach: SciFi, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Ta Kryminalna powieść sf jest samodzielną kontynuacją "Pozytonowego Detektywa". Wątek jest podobny, jednak sceneria zupełnie odmienna. Tym razem świat Asimova jest o wiele lepiej dopracowany, dochodzenie jest sensowniej prowadzone, ale rozwiązanie wyskakuje nieco z kapelusza. Warstwa socjologiczna jest ciekawa i oryginalna szczególnie z 50 letniego okresu, który minął od napisania powieści.

książek: 157
Patryq | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane

Nagie słońce to po prostu opis kolejnej trudnej sprawy jaką musi rozwiązać Elijah. Czyta się to dobrze, jak wszystkie książki Asimova, które do tej pory przeczytałem, aczkolwiek nie wnosi wiele do odległej historii fundacji, która najbardziej mnie interesuje. Pokazuje niezwykłe zwyczaje na planecie Solaria oraz przedstawia ważną postać jaką jest Gladia.

zobacz kolejne z 534 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd