Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ewangelia według Jezusa Chrystusa

Tłumaczenie: Cezary Długosz
Wydawnictwo: Kantor Wydawniczy SAWW
7,51 (259 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
58
8
51
7
60
6
34
5
14
4
5
3
5
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
O Evangelho Segundo Jesus Cristo
data wydania
ISBN
83-85066-71-3
liczba stron
317
język
polski
dodał
randhir

Z pewnością jest to jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek Saramago. Podczas gdy w innych swoich dziełach autor często dokonuje rewizji historii Portugalii, tutaj zmieniona zostaje interpretacja Biblii. I trzeba powiedzieć, że Saramago robi to w bardzo przemyślany sposób. To, co porusza i intryguje w tej książce, to zwrócenie uwagi na fakty, które w Biblii są pomijane. Kto by opisywał w...

Z pewnością jest to jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek Saramago. Podczas gdy w innych swoich dziełach autor często dokonuje rewizji historii Portugalii, tutaj zmieniona zostaje interpretacja Biblii. I trzeba powiedzieć, że Saramago robi to w bardzo przemyślany sposób.
To, co porusza i intryguje w tej książce, to zwrócenie uwagi na fakty, które w Biblii są pomijane. Kto by opisywał w Ewangeliach na przykład relacje między Marią a Józefem, czy takie "przyziemne" sprawy, jak rzezie zwierząt w celu oczyszczenia ciała. Książka zmusza do zastanowienia. Bardzo mocno poruszona jest na przykład kwestia winy w odniesieniu do rzezi niewiniątek dokonanej przez Heroda. Rozważania na temat wolnej woli czyta się z wielkim zainteresowaniem. Bo przecież człowiek, jak pisze Saramago, gdyby nie miał wolnej woli, nie mógłby być ukarany po śmierci za coś, na co nie miał wpływu... Te i wiele innych rozważań powodują, że warto tę książkę przeczytać...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (976)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 84
LunaSowa | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2014

Kolejna książka z "biblijnego" cyklu, jaką przeczytałam. Saramago to autor dość trudnych utworów, w każdym jednak znajdujemy jakieś przesłanie, które jest ponadczasowe. Otrzymał wszak Literacką Nagrodę Nobla. Sięgnęłam po "Ewangelię według Jezusa Chrystusa" z ciekawości, dlaczego został po jej napisaniu wyklęty przez niektórych od czci i wiary. I powiem szczerze - wcale mnie to nie dziwi. Nie ma tu nic do rzeczy moja wiara czy jej brak. Autor według mnie zastosował literacką prowokację. Trochę namieszał, a później stanął sobie gdzieś z boku z wesołymi chochlikami w oczach i patrzył, co będzie się działo. Bo jak mówi powiedzenie - nie ważne jak, nie ważne co, byle się o nas mówiło, wtedy istniejemy. To prawda, że Jezus został tu ukazany jako człowiek. W końcu był nim w połowie. Jednak cechy Jego charakteru daleko odbiegają nie tylko od doskonałych, są wręcz trudne do zaakceptowania. Bezpardonowe porzucenie Matki i rodziny, zmienność nastrojów, unoszenie się gniewem, życie w...

książek: 543
Degamisz | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Jeśli chodzi o twórczość Saramago, to przeczytałem jak dotąd jedynie znakomite „Miasto ślepców”, książkę, którą autor wysoko podniósł poprzeczkę dla tego co napisał przedtem i potem. Z przykrością muszę stwierdzić, że „Ewangelią według Jezusa Chrystusa” jej nie przeskoczył.

To nie jest zła książka, uważam ją za bardzo interesującą. Nie uważam natomiast, żeby była obrazoburcza, szargała świętości i była godna potępienia jak to gdzieś kiedyś przeczytałem. Z ogromną ciekawością przeczytałem jaki jest punkt widzenia Saramago na temat Boga, Jezusa i inne tematy tak silnie i nierozerwalnie związane z religią chrześcijańską, a których opisywanie inaczej niż jako te uznawane za powszechnie obowiązujące określane jest bluźnierstwem i świętokradztwem. Płomiennych uczuć jednak książka ta we mnie nie wzbudziła, dużo ciekawsza wydaje mnie się pod tym względem inna ewangelia a mianowicie „Ewangelia według Piłata” Schmitt’a, była jakaś taka bardziej pełnokrwista.

Dużo w tej książce filozofii,...

książek: 274
czytający | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2013

Bezlitosny Bóg wyznacza swojego syna do szczególnej misji. Jednak jego pierworodny nie wróci z niej żywy. Każdy kto przeczyta "Ewangelię według Jezusa Chrystusa" zauważy jak w alternatywny sposób Jose Saramago przedstawia początki chrześcijaństwa na ziemi.

Saramago opisuje życie Jezusa z Nazaretu, mesjasza i przyszłego zbawcę świata. Jednak w bardzo wielu miejscach widać rozbieżności pomiędzy jego wizją a oficjalną wersją Kościoła Katolickiego. Oczywiście taki zabieg dodaje odpowiedniego poziomu nieprzewidywalności akcji co ją bardzo uatrakcyjnia. Jezus jest z początku niczego nieświadomym synem Marii i Józefa, zwykłych i biednych ludzi którzy wiodą spokojne i bogobojne życie. Jednak los ciężko go doświadcza, gdy jego ziemski ojciec umiera przez przypadek na krzyżu. Chrystus porzuca swoją pozbawioną ojcowskiej ręki liczną rodzinę i wiąże się z nierządnicą Marią z Magdali. Zanim dojrzeje do wypełnienia swojego dzieła zleconego przez Boga, wśród licznych przygód poznaje życie...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/03/ewangelia-wedug-jezusa-chrystusa-jose.html

książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2014

Czyżby potwierdzała się reguła, że większość pisarzy jest w stanie napisać TYLKO JEDNĄ DOBRĄ KSIĄŻKĘ ? Bo, w przypadku Saramago, poza genialnym dziełem pt „Baltazar i Blimunda” spotykają mnie same rozczarowania. Gorzej, że ostatnio przeczytane przeze mnie „Miasto ślepców” i „Ewangelia....” to nie są książki słabe, przeciętne, lecz wskroś ZŁE, zbudowane na chorej, błędnej koncepcji. Opiniując pierwszą z nich pisałem: „Tytłanie się w odchodach nie jest ulubionym wątkiem moich lektur”. Ba, ale z drugą - to dopiero mamy kłopot.

SARAMAGO RŻNIE GŁUPA. Czlowiek wykształcony, oczytany UDAJE, że nie słyszał o APOLEGETYCE. A to, panie dzieju, APOLOGIA przystrzyżona na potrzeby wiary chrześcijańskiej.

APOLOGETYKA - NAUKA O OBRONIE ZASAD WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ, /Encykopedyczny Słownik Wyrazów Obcych, Aleksandra Brucknera z 1939 r/
- OBRONA,...

książek: 1031
buschka | 2011-01-13
Na półkach: Przeczytane

Nie lubię, wręcz nienawidzę, kiedy ktoś zmusza mnie do przeczytania czegoś, na co zupełnie nie mam ochoty. Bardzo ciężko „zaprzyjaźnia” mi się z taką książką. Nie umiem się na niej skupić, nie potrafię wciągnąć się w treść. Do książek muszę podchodzić w pełni świadoma ich wyboru i w pełni przekonana, że właśnie z tą powieścią chcę zacieśniać kontakty. A tu się okazało, że na studiach jest ktoś, kto ma władzę zmuszenia mnie do przeczytania czegoś, czego nie znam zupełnie i wcale nie jestem przekonana, że chcę poznać. Jest na studiach polonistycznych piękny przedmiot zwany „kompozycją i genologią”, który, niestety, bazuje na samym tekście, jego budowie i tym podobnych niuansach i, niestety, nie da się oprzeć na niczym innym. Więc ząbki zacisnęłam, bo jak to tak zmuszać do czegoś bez uprzedzenia, i przyjrzałam się tejże powieści z bliska.

Z wierzchu książeczka jak książeczka. Całkiem przyzwoicie wydana. I tytuł, i obraz na okładce ewidentnie wskazują na tematykę biblijną. W końcu...

książek: 1860
Iga | 2011-07-09
Na półkach: Posiadam, 2011, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2011

Zaczęłam ją już jakiś czas temu i dość długo czekałam na wenę, żeby skończyć. Saramago nie jest autorem, którego można czytać w jeden wieczór.
Jak tylko książka ta pojawiła się w moim domu powzięłam postanowienie, że ją przeczytam. Tak się jednak złożyło, że nie bardzo miałam czas i w międzyczasie zdążyli ją przeczytać moi rodzice. Oboje byli zachwyceni... a ja? Do 300 strony czytałam i myślałam "W ogóle mnie to nie rusza". Dalej książka zaczęła nabierać rumieńców.
"Ewangelia według Jezusa Chrystusa" została sklasyfikowana jako literatura piękna, jednak w pewnych momentach ocierała się wręcz o fantastykę. I tak było w moim ulubionym fragmencie - rozmowie Jezusa z Bogiem... i Diabłem, w której ewidentnie ujawnia się geniusz autora.
Wiadomo, wszystko to jest tylko jego wizją. Niektórzy powiedzą - przewrotną i bluźnierczą. Mnie przemówiła do wyobraźni.

I te ostatnie słowa Jezusa na krzyżu:
"Ludzie, przebaczcie Mu, bo nie wie, co uczynił".
Ukłon w stronę autora.

książek: 231
Katalepsja Bóbr | 2011-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Dziwna sprawa. Lektura blisko połowy omawianej książki była drogą - jakżeby inaczej - krzyżową. Nie wiem co zawiniło: czy styl, czy moje nastawienie, ale już układałam zjadliwe zdania, którymi miałam ją zmieszać z błotem i kilogramem mułu. Robiłam to jednak na próżno, bo "Ewangelia według Jezusa Chrystusa" okazała się być pozycją specyficzną, ale zdecydowanie interesującą.

Słowem wstępu muszę zaznaczyć, że jestem do religii nastawiona źle - od wojującego ateizmu przeszłam do fazy obojętności - więc w żaden sposób nie może mnie treść powieści Saramago oburzać, ale nietrudno mi zrozumieć, dlaczego w przypadku chrześcijan obraza jest kolosalna. Uczłowieczać Jezusa chciało już wielu, z lepszym lub gorszym skutkiem; dyskusyjność jego ofiary, natura Boga poświęcającego własnego syna, nie wiadomo właściwie po kiego grzyba, to praktycznie samograj. Można zmieniać wymowę kanonicznych tekstów w stopniu umiarkowanym, albo jechać po bandzie. Ale z takim obrazem Boga i Diabła w literaturze...

książek: 1943
Luna | 2015-01-07
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Przeczytane tu opinie bardzo mnie zachęciły do sięgnięcia po tę książkę. Byłam niemalże stuprocentowo pewna, że sama również ją wysoko ocenię i napiszę równie entuzjastyczną opinię. Niestety, nie. Miało być kontrowersyjnie i skandalicznie, jak dla mnie nie było.
Styl autora początkowo wydaje się innowacyjny i interesujący, mnie jednak brak wyodrębnienia dialogów znużył po paru rozdziałach, trzeba wlepiać oczy w tekst, by się nie zapodziać pomiędzy linijkami.
Akcja też nie zachwycała, przez te nieskończone dialogowe zdania ciągnęła się jak spaghetti.
Jedynie na plus mogę powiedzieć, że autor zrobił niezły research (a przynajmniej chcę wierzyć, że zrobił), swoją drogą pozycja kobiety w ówczesnym społeczeństwie nie podoba mi się. Wiecznie grzeszna, ta gorsza. Hm.
Ale sam pomysł na książkę ciekawy. Tylko w tej formie do mnie nie przemówił.

książek: 753
Katarzyna Em | 2012-02-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2012

Spotkanie z twórczością J.Saramago było dla mnie pewnego rodzaju "objawieniem" literackim". Uwielbiam sposób, w jaki prowadzi narrację, trochę może zawiły, wymagający od odbiorcy intensywnego skupienia, ale jakże obrazowy i sugestywny. Spodziewałam się, po lekturze "Miasta ślepców", że spotkanie z "Ewangelią..." będzie niezwykle interesujące, ale to wyobrażenie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Naprawdę dobra powieść.

zobacz kolejne z 966 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd