Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,2 (74 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
14
7
30
6
10
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0-575-04800-X
liczba stron
288
słowa kluczowe
diabeł, anioł, antychryst, satyra
język
angielski
dodał
michuk

Pratchett (of Discworld fame) and Gaiman (of Sandman fame) may seem an unlikely combination, but the topic (Armageddon) of this fast-paced novel is old hat to both. Pratchett's wackiness collaborates with Gaiman's morbid humor; the result is a humanist delight to be savored and reread again and again. You see, there was a bit of a mixup when the Antichrist was born, due in part to the...

Pratchett (of Discworld fame) and Gaiman (of Sandman fame) may seem an unlikely combination, but the topic (Armageddon) of this fast-paced novel is old hat to both. Pratchett's wackiness collaborates with Gaiman's morbid humor; the result is a humanist delight to be savored and reread again and again. You see, there was a bit of a mixup when the Antichrist was born, due in part to the machinations of Crowley, who did not so much fall as saunter downwards, and in part to the mysterious ways as manifested in the form of a part-time rare book dealer, an angel named Aziraphale. Like top agents everywhere, they've long had more in common with each other than the sides they represent, or the conflict they are nominally engaged in. The only person who knows how it will all end is Agnes Nutter, a witch whose prophecies all come true, if one can only manage to decipher them. The minor characters along the way (Famine makes an appearance as diet crazes, no-calorie food and anorexia epidemics) are as much fun as the story as a whole, which adds up to one of those rare books which is enormous fun to read the first time, and the second time, and the third time...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 76
michuk | 2010-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2010

Świetne poczucie humoru, dobrze się czyta - to co stanie się za chwilę jest zawsze niespodzianką. Ale... to książka jako projekt. I to widać. To takie ćwiczenie się w formie: kto wymyśli bardziej błyskotliwy ciąg dalszy - Gaiman czy Pratchett. Kto napisze bardziej ironiczny akapit, najfajniej prześmiewający brytyjskość, ślepą religijność, spiskową teorię dziejów. W Good Omens bohaterowie to trybiki w machinie. Każdy ma niby jakieś cechy charakteru, ale jest ich zbyt wielu żeby się z którymś zaprzyjaźnić, jak to mówi Tarantino, "hang out with them". Wolę "Bromeland" Pratchetta, które czytało mi się równie dobrze, a przy okazji czułem sympatię do bohaterów co zdecydowanie zwiększa fajność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Geniusz zbrodni

Uwielbiam "Zabójcze umysły". Lubię seriale kryminalne. Zauroczyłam się w "American Crime Story". Z chęcią oglądam kryminalnie na k...

zgłoś błąd zgłoś błąd