Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Labirynt cienia

Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Cykl: Ulysses Moore (tom 9)
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
7,36 (944 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
133
8
172
7
289
6
154
5
74
4
13
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ulysses Moore. Il labirinto d'ombra
data wydania
ISBN
9788376263830
liczba stron
320
słowa kluczowe
ulysses, moore,
język
polski
dodał
Doctorek

Anita i Jason decydują się na przekroczenie progu Wrót Czasu w Kraju, który umiera i znajdują się w świecie podziemnym, mrocznym i niegościnnym. I tak rozpoczyna się ich pełne trudu i znoju schodzenie do trzewi Ziemi, aż do samego serca wszystkich miejsc imaginacyjnych: do Labiryntu. To tu kryje się tajemnica konstruktorów Wrót, ale tu również czai się straszliwe niebezpieczeństwo. Tymczasem...

Anita i Jason decydują się na przekroczenie progu Wrót Czasu w Kraju, który umiera i znajdują się w świecie podziemnym, mrocznym i niegościnnym.
I tak rozpoczyna się ich pełne trudu i znoju schodzenie do trzewi Ziemi, aż do samego serca wszystkich miejsc imaginacyjnych: do Labiryntu. To tu kryje się tajemnica konstruktorów Wrót, ale tu również czai się straszliwe niebezpieczeństwo.
Tymczasem Tommi z Julią próbują udaremnić zagrożenie ze strony Podpalaczy, którzy pojawili się właśnie w Kilmore Cove

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 291
katalen | 2011-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 15 maja 2011

Czytanie "Ulyssesa Moore'a" zawsze sprawia mi ogromną frajdę (nie mówiąc już o tym, że podczas czytania czuję się jak ostatnia najgłupsza). Niektóre zagadki i tajemnicę przyprawiają mnie o zawrót głowy, gdy tylko się z nimi zapoznać, nie mówiąc już o ich rozwiązywaniu! Pan Baccalario naprawdę nieźle główkuje, jeśli chodzi o zachęcenie czytelnika.

Następnie... błędy w wydaniu. Po prostu roi się od nich, roi! Przecież pan Wojnicz ma na imię MALARIUSZ, a nie Mariusz! Przez to, ile razy pojawił się ten błąd musiałam zajrzeć do tomu siódmego (przestałam prawie wierzyć sobie samej!) i teraz wiem, że miałam rację. Fatalnie!

Oprawa graficzna. Zawsze mnie powalała, ale jednak w tym tomie... czegoś zabrakło. Niektóre rysunki były niedopracowane, nie mówiąc już o obwolucie (Jason wyszedł fatalnie). Ale zakryta okładka (główna) jak zwykle świetna.

Co do fabuły... koniec wydał mi się naprawdę nieoczekiwany. Muszę jak najszybciej zdobyć następny tom, bo to zakończenie przyprawiło mnie o niedosyt. Bohaterowie naprawdę dojrzewają w tej części, wreszcie czuję, że coś zaczyna się dziać. To już nie seria o dzieciach przeżywających nowe przygody, a o nastolatkach, które próbują rozwikłać wielką tajemnicę.

Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

Wiarygodne opisy charakterów. Emocje, jakie zwłaszcza rodzice mogą przeżywać. Niedopowiedzenia, które utrzymują ciekawość lektury. Dobra powieść o t...

zgłoś błąd zgłoś błąd