Pejzaż w kolorze sepii

Tłumaczenie: Krzysztof Filip Rudolf
Wydawnictwo: Albatros
6,28 (388 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
19
8
41
7
106
6
110
5
66
4
13
3
19
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pale View of Hills
data wydania
ISBN
9788373598805
liczba stron
256
słowa kluczowe
Pejzaż, kolor, sepia
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
sQra

Mieszkającą w Anglii japońską wdowę Etsuko nieustannie prześladuje wspomnienie samobójstwa córki. Dzień po dniu wraca do przeszłych wydarzeń, szczególnie zaś do upalnego lata w Nagasaki. Tuż po zakończeniu II wojny światowej ona i jej przyjaciele próbowali tam odbudować zrujnowane życie, poradzić sobie w nowej rzeczywistości. Gdy Etsuko przypomina sobie dziwną przyjaźń z Sachiko, zamożną...

Mieszkającą w Anglii japońską wdowę Etsuko nieustannie prześladuje wspomnienie samobójstwa córki. Dzień po dniu wraca do przeszłych wydarzeń, szczególnie zaś do upalnego lata w Nagasaki. Tuż po zakończeniu II wojny światowej ona i jej przyjaciele próbowali tam odbudować zrujnowane życie, poradzić sobie w nowej rzeczywistości. Gdy Etsuko przypomina sobie dziwną przyjaźń z Sachiko, zamożną kobietą, która utraciła cały majątek, reminiscencje przybierają dziwne i niepokojące kształty. Przeszłość zlewa się z teraźniejszością, zacierają się granice między jawą a snem.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1672
Evita | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane, 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciężka sprawa z tym "Pejzażem...", właściwie nie wiem co napisać na temat tej powieści, zastanawiałam się nawet czy w ogóle coś pisać. Jest to debiut Kazuo Ishiguro i zarazem druga książka tego autora jaką miałam okazję przeczytać. Historia mieszkającej w Anglii japońskiej wdowy Etsuko, matki dwóch córek, starszej Keiko, która popełniła samobójstwo i młodszej Niki. Ta powieść, jej konstrukcja kojarzy mi się z rozsypanymi puzzlami, a czytelnik stopniowo układa sobie całą historię, by na końcu stwierdzić, że jednak coś tu nie pasuje. Nie ma typowego zakończenia, cała opowieść w pewnym momencie urywa się bez wyjaśnienia, a czytelnik pozostaje z miną na tzw. karpia.
Ishiguro opisuje społeczeństwo japońskie w trudnym czasie powojennym, gdzie ludzie z nadzieją patrzą w przyszłość i próbują poradzić sobie w nowej rzeczywistości.
Czas po wybuchu bomby atomowej w Nagasaki to trudny czas. Etsuko wraca wspomnieniami do miasta, tajemniczej znajomej i małej Mariko, na której ponura przeszłość, wojna już odcisnęły swoje piętno.

Przeczytałam tę książkę w jedno popołudnie, czekałam na jakiś spektakularny finał, a przynajmniej na wyjaśnienie kilku spraw, a tu zaskoczenie i pytanie cisnące się na usta: ale o co chodzi? Bo Ishiguro łatwego stylu nie ma. Historia jest pozlepiana z resztek wspomnień, snów, nawiązuje do różnych okresów z życia Etsuko. Raz jest młodą, ciężarną mężatką, za chwilę siedzi z dorosłą Niki przy stole, w końcu rozmawia nad rzeką z małą Mariko, która jest dziwnym i samotnym dzieckiem z kotami jako jedynymi przyjaciółmi.
Dialogi są do bólu proste, a język jakim posługują się między sobą Japończycy nad wyraz grzeczny, można rzec, przesadnie uprzejmy. Echa wojny, Nagasaki po wybuchu bomby, stanowią tło dla całej opowieści. O bohaterach wiemy bardzo mało, autor ostrożnie dawkuje informacje.
Jednym słowem jest to powieść specyficzna, utkana z ze wspomnień, myśli, snów, gdzie rzeczywistość miesza się ze snem. Niedokończona historia osnuta woalką tajemniczości, pourywane wątki i masa niedomówień. Myślę, że to celowe zamierzenie autora, aby czytelnik sam sobie dopowiedział co trzeba i po swojemu zinterpretował fakty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Plac Konstytucji

Rok 1952. Wyobrażam sobie, że dla moich dzieci ten rok brzmi równie odlegle, jak dla mnie data bitwy pod Grunwaldem. Gdzie tam dzieci! Nawet dla mn...

zgłoś błąd zgłoś błąd