Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ex libris: Wyznania czytelnika

Wydawnictwo: Świat Literacki
7,43 (76 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
16
7
29
6
8
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ex Libris: Confessions of a Common Reader
data wydania
ISBN
83-88612-59-X
liczba stron
174
słowa kluczowe
ksiązki, literatura, eseje
język
polski
dodał
Snoopy

Kłopot z książkami polega na braku równowagi. Po pierwsze - bywa ich więcej, niż można zmieścić na półkach. Po drugie - bywa ich więcej, niż można kupić. Po trzecie - bywa ich więcej, niż można zdążyć przeczytać. Po czwarte - nawet najsolidniejszy ich stos zawsze się kiedyś przewróci. Anne Fadiman - ceniona eseistka, redaktorka "The American Scholar", córka krytyka i reporterki, żona pisarza -...

Kłopot z książkami polega na braku równowagi. Po pierwsze - bywa ich więcej, niż można zmieścić na półkach. Po drugie - bywa ich więcej, niż można kupić. Po trzecie - bywa ich więcej, niż można zdążyć przeczytać. Po czwarte - nawet najsolidniejszy ich stos zawsze się kiedyś przewróci.
Anne Fadiman - ceniona eseistka, redaktorka "The American Scholar", córka krytyka i reporterki, żona pisarza - opowiada o życiu z książkami na co dzień. Każdy, kto widzi w nich fatum swego życia, znajdzie tu kogoś, kto go wreszcie rozgrzesza. Zero snobizmu, finezyjny dowcip, autentyczna kultura. I stos jej erudycji nigdy się nie przewraca.

Utrzymujący się przez wiele tygodni na liście bestsellerów "New York Timesa" zbiór dowcipnych i erudycyjnych esejów Anne Fadiman (ur. 1953) o radości czytania i gromadzenia książek. Autorka błyskotliwie łączy opowieści z życia swej "patologicznie literackiej" rodziny z anegdotami dotyczącymi pisarzy, redaktorów i wydawców.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 569
Ania | 2012-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2012

Podtytuł tej książki zdecydowanie powinien brzmieć „Wyznania bibliolatry”, nie zaś „Wyznania czytelnika” (w oryginale w dodatku „zwykłego czytelnika”!). Czytelnikiem to jestem JA. Natomiast Anne Fadiman, jak i całą jej rodzinę, uwielbienie dla książek pochłonęło bez reszty – a to już znacznie cięższy (wręcz kliniczny) przypadek niż „zwykły czytelnik”.

Ok., ja też czytam nałogowo i uważam, że jest to jedna największych przyjemności w życiu. Dlatego opisy czytelniczych wzruszeń autorki wzbudziły we mnie wiele empatii. Na szczęście jednak nie mam aż takiego hopla, by gromadzić księgi pod sufit, upajać się rosnącymi ich stosami i kupować je na kilogramy. Mogę czytać książki z biblioteki, nie mam przymusu ich posiadania. Czyli wprost przeciwnie, niż wielu bohaterów esejów Fadiman.

Zbiór tych krótkich szkiców, jakim jest „Ex libris…” traktuje o wszystkim, co związane z obcowaniem ze słowem pisanym i drukowanym: zatem o literaturze i nieliteraturze, o czytaniu na głos i po cichu, o pisaniu piórem i na komputerze, o obchodzeniu się z książkami, o grafomanii, o politycznej poprawności i o plagiatowaniu (tu absolutny majstersztyk) – a to i tak nie koniec. Co najważniejsze, traktuje z miłością i czułością.

Tak, przyznaję szczerze, „Ex libris…” to jedna z najbardziej romantycznych pozycji, jakie kiedykolwiek czytałam. Opowiada o miłości szaleńczej, nieokiełznanej, irracjonalnej, ocierającej się nieco o zespół obsesyjno-kompulsywny, ale wiecznej (bo taka jest miłość do książek), w dodatku piękny sposób, z poczuciem humoru i dystansem do siebie.

Tę niewielkich rozmiarów książeczkę właściwie można by pochłonąć w dwie godziny – ale po co? Efekty byłby taki sam, jak po zjedzeniu całej paczki pysznych, czekoladowych ciasteczek za jednym zamachem. O wiele przyjemniej jest delektować się nimi, tak jak kolejnymi opowiadaniami, po jednym-dwa naraz.

Moja jedyna negatywna uwaga odnosi się do wydania Świata Literackiego – i za nie obniżam ocenę. Jan Gondowicz wprawdzie opatrzył każdy esej komentarzami i przypisami (tzw. „Dopowiedzeniami”) z gatunku przysmaczków dla erudyty, ale znalazłam w nich co najmniej dwa istotne błędy drukarskie! W dodatku, w tekście można natknąć się na literówki. W książce, której autorka w jednym z rozdziałów surowo rozprawia się z niechlujnymi redaktorami i zaniechaniami korekty zdecydowanie nie powinno mieć to miejsca!

Na koniec jeszcze refleksja okołoksiążkowa: Anne Fadiman popisuje się erudycją, ale w spisie jej lektur próżno by szukać innych niż te pochodzące z anglojęzycznego kręgu kulturowego. Wyjątki stanowi naprawdę absolutna klasyka, jak utwory Tołstoja czy Balzaca. Nie pada ani jedno nazwisko polskiego autora (mimo, że jej ojciec opatrzył wstępem zagraniczne wydanie „Myśli…” Stanisława Jerzego Leca). Zastanawiam się, czy gdyby „Ex libris…” napisał polski eseista, lista najważniejszych dla niego książek byłaby równie patriotyczna? Ja w każdym razie po przeczytaniu ostatniej strony czuję nieodpartą, swędzącą, wręcz obsesyjną potrzebę zanurzenia się w zapomnianej polskiej klasyce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Celwony Klólik

Celwony Klólik to ukochana maskotka czteroletniej Misi, która nie umie wymawiać głoski „r”. To jednak również groźny władca, który próbuje zawładnąć b...

zgłoś błąd zgłoś błąd