Gosposia prawie do wszystkiego

Wydawnictwo: Sol
6,84 (1716 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
123
9
158
8
245
7
541
6
334
5
195
4
43
3
53
2
8
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-925879-3-4
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości - do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka,...

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości - do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka, literaturoznawczyni, może z własnej woli zostać gosposią pracującą "po domach"? I to nie w Ameryce, ale u nas, w Polsce? Czy można mieć radość z pracy? Czy można pokochać kogoś o pięćdziesiąt lat starszego od siebie? Albo o pięćdziesiąt lat młodszego? Czy trzeba tkwić w związku z osobą, która uczyniła nam krzywdę? Zakres naszej wolności jest szerszy niż czasami chcemy to przyznać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 687
Embargo | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane, 2014, 2015

Od dłuższego czasu książki tej autorki przewijały mi się na półkach biblioteki, ale zawsze jej lekturę zostawiałam na potem. Jakiś czas temu nieoceniona Lolanta poleciła mi kilka jej tytułów i stwierdziłam, że oto przyszedł jej czas.

Maria, żona swojego męża, gosposia we własnym domu, niedoszła doktorantka, więc inteligentna i oczytana babka, chce wrócić na uniwersytet i postawić na siebie. I wtedy jej czarujący mąż rzucą nią na podłogę, demonstrując swoją siłę i męskość, a ona uderza głową w kolumnę i trafia do szpitala. Kiedy mąż opowiada w szpitalu, że to wynik nadużywania przez nią alkoholu , postanawia go zostawić. Szuka schronienia u swojej jeszcze-teściowej, która poczyniła niedawno te same kroki, a ta podsuwa jej pomysł wyjazdu do Szczecina, gdzie nasza bohaterka, Maria, może zamieszkać u urokliwej Lilii. Tam odnajduje radość życia, pomysł na siebie, prawdziwych przyjaciół, a nawet miłość.

Lekka, pokrzepiająca lektura. Momentami nieco naiwna, ale o to w takich powieściach chodzi!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazda Wieczorna wschodzi

Kto czytał Baśniobór, zna już sytuację. Kendra i Seth spędzili wakacje u dziadków. Myśleli, że to normalni staruszkowie mieszkający na prowincji, a ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd