Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkim których kochałem

Tłumaczenie: Julia Matuszewska
Seria: Biblioteczka Konesera
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,93 (145 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
30
8
31
7
43
6
6
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Au nom de tous les miens
data wydania
ISBN
8385661948
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
UpsyDaisy

Historia życia Martina Graya jest miarą barbarzyństwa naszego wieku, który wymyślił Treblinkę. Martin Gray urodził się w Polsce jako syn bogatego fabrykanta. Gdy wybuchła wojna, jego świat runął w gruzy. Ze swoim narodem przeszedł kolejne etapy holocaustu - getto warszawskie, wywózkę z Umschlagplatzu, obóz koncentracyjny. Stracił całą rodzinę. Doświadczany jak biblijny Hiob, jednak przeżył.Po...

Historia życia Martina Graya jest miarą barbarzyństwa naszego wieku, który wymyślił Treblinkę. Martin Gray urodził się w Polsce jako syn bogatego fabrykanta. Gdy wybuchła wojna, jego świat runął w gruzy. Ze swoim narodem przeszedł kolejne etapy holocaustu - getto warszawskie, wywózkę z Umschlagplatzu, obóz koncentracyjny. Stracił całą rodzinę. Doświadczany jak biblijny Hiob, jednak przeżył.Po wojnie osiadł we Francji. I po raz wtóry przyszło mu się zmierzyć z niewyobrażalną tragedią.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 35
Krzysiek Palka | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 18 lutego 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

@ramolipa, moim zdaniem nic dziwnego, że można mieć mieszane odczucia do tej książki. Gdyby oceniać tylko to czy opowiada interesującą historię i jest ciekawie napisana to z pewnością uznał bym ją za świetną książkę, ale mimo, że może nie powinienem ciężko mi nie oceniać głównego bohatera, która mimowolnie wpływa na ocenę książki. Dokładniej tego jak sam siebie ocenia. Po lekturach dotyczących czasów wojny nie przypada mi do gustu gloryfikowanie śmierci, która jest bezsensowna, zwłaszcza w takich warunkach. Jeszcze bardziej dotyka postawa po wkroczeniu do Armii Czerwonej, gdy staje się tym, których nienawidził, czy jeszcze bardziej późniejsze podejście od tego co robił - 'żegnajcie, bracia, towarzysze!'. Nie chcę już rozpisywać o tym co niszcząc budowali komuniści. Co ciekawe staje się później kapitalistą, takim, którego niewykluczone, żeby powiesił pozostając w służbie "wyzwolicielom". Jeszcze porównuje Amerykę, w której był wolny do niewoli. Mógłby pomyśleć o tych, którzy znajdowali się po drugiej stronie muru. "Żegnajcie, towarzysze!". Wiem, że może nie powinienem, ale mimo to nie mogę się powstrzymać od takiej oceny. W każdym razie warto książkę przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
...będzie gorzej

Opowieść o zbuntowanym(!?) młodzieńcu i jego „niesamowitych” erotyczno-alkoholowo-narkotykowych i co tam jeszcze przygodach strasznie mnie zmęczyła. Z...

zgłoś błąd zgłoś błąd