Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dieta (nie) życia

Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,94 (705 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
74
8
106
7
209
6
141
5
84
4
13
3
15
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310115843
liczba stron
198
język
polski
dodała
footprints

Wstrząsająca, autentyczna historia dziewczyny, która od dziesięciu lat walczy z anoreksją. Jako dwudziestolatka po sześciu hospitalizacjach i kilku próbach samobójczych postanowiła opowiedzieć o koszmarze choroby. Punktem zwrotnym okazała się śmierć bliskiej jej osoby, także chorującej na zaburzenia jedzenia. Aby ostrzec innych, Karolina Otwinowska wyciągnęła na światło dzienne najintymniejsze...

Wstrząsająca, autentyczna historia dziewczyny, która od dziesięciu lat walczy z anoreksją. Jako dwudziestolatka po sześciu hospitalizacjach i kilku próbach samobójczych postanowiła opowiedzieć o koszmarze choroby. Punktem zwrotnym okazała się śmierć bliskiej jej osoby, także chorującej na zaburzenia jedzenia. Aby ostrzec innych, Karolina Otwinowska wyciągnęła na światło dzienne najintymniejsze szczegóły swego życia z chorobą i opisała z okrutną dokładnością kodeks wyniszczającej ciało i duszę anoreksji.

 

źródło opisu: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1178
NataliaKatarzyna | 2011-02-12
Na półkach: 2011 (52 książki)
Przeczytana: 12 lutego 2011

"Dieta (nie)życia" to autentyczna historia dziewczyny, która walczy z anoreksją. I chyba właśnie dlatego, że jest to relacja osoby, która walczy z chorobą sięgnęłam po tą książkę. Jako magister pedagogiki miałam dość naukowych zwrotów oraz suchego przedstawiania przyczyn i objawów choroby. Dodatkowo chciałam bliżej się zapoznać z tym jak myśli anorektyczka, wszak dzięki temu mogę lepiej zrozumieć jedną z dziewczyn z mojej byłej uczelni, obrazu której nigdy nie zapomnę – w końcu nie często mija się na uczelni żywe szkieletory z kawą w ręku. Oprócz wyżej wspomnianej dziewczyny w moim bliższym otoczeniu występowało bądź nadal jest wiele przypadków anorektyczek, które mają swój określony system wartości i priorytetów, i które niezaprzeczalnie wymagają pomocy. Ale mniejsza o to – miało być o książce.
Karolina opowiada nam swoją historię o początkach anoreksji i o walce z nią. Poznajemy to jak o sobie myślała i jak wpływali na Jej postawę ludzie z Jej otoczenia.
Kiedy nasza bohaterka zaczęła chorować? Ona sama nie wie, jak twierdzi zawsze czuła się grubo, jednakże mimo tego jak się czuła była akceptowana przez koleżanki. „Sytuacja nieco odmieniła się po przeprowadzce do Warszawy. Ze względu na pracę moich rodziców często musiałam zmieniać miejsce zamieszkania, znajomych, otoczenie. W stolicy zaczęły mnie spotykać nieprzyjemności. Dzieci z tutejszego podwórka nie były tak wyrozumiałe. Często zamiast pytania: Jak masz na imię? Słyszałam Ile ważysz? Te słowa bardzo raniły.” Z tego co wiem często zaczyna się właśnie tak – przez poczucie braku akceptacji i zrozumienia rówieśników, do czego często dochodzą jeszcze inne czynniki.
"Dieta (nie)życia" jest zapisem walki z chorobą. Autorka opisuje jej nawroty i nadzieję na przezwyciężenie tego co niszczy jej życie. Karolina Otwinowska przedstawia nam bardzo szczegółowo swoje doświadczenia związane z anoreksją. Dla mnie to była podróż do świata, który był dla mnie nie do końca zrozumiały mimo tego, że tak bardzo był obecny w moim najbliższym otoczeniu. Polecam wszystkim tym, którzy chcą się zapoznać z nie naukowym obrazem powyższej choroby.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lifeblood. Krew Życia

Na początku troszkę się męczyłam podczas czytania, bo autorka musiała nabrać rozpędu. Potem było znacznie lepiej, a z pewnością ciekawiej. Akcja szybk...

zgłoś błąd zgłoś błąd