Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I więcej nic nie pamiętam

Wydawnictwo: Świat Książki
7,53 (267 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
45
8
66
7
89
6
34
5
13
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-1830-6
liczba stron
288
język
polski

Jako lekarka i jako człowiek przeżyła zagładę getta warszawskiego, przeżyła zagładę jego dzieci. Żyła wspólnym życiem ze swoimi małymi pacjentami i była świadkiem ich śmierci. Inaczej niż wielu innych towarzyszyła umieraniu każdego dziecka osobno i umierała po wielokroć, z każdym z nich. Także wtedy, gdy poddała się wewnętrznemu nakazowi wybrania dla swoich podopiecznych »lepszej« śmierci - we...

Jako lekarka i jako człowiek przeżyła zagładę getta warszawskiego, przeżyła zagładę jego dzieci. Żyła wspólnym życiem ze swoimi małymi pacjentami i była świadkiem ich śmierci. Inaczej niż wielu innych towarzyszyła umieraniu każdego dziecka osobno i umierała po wielokroć, z każdym z nich. Także wtedy, gdy poddała się wewnętrznemu nakazowi wybrania dla swoich podopiecznych »lepszej« śmierci - we śnie, zamiast okrutnej - w komorze gazowej. Wtedy także lękała się o każde dziecko, o to, że któreś z nich obudzi się, zanim nadejdzie śmierć łagodna i będzie skazane na tę okrutną. Książkę trzeba przeczytać. Jest to relacja uczestnika i świadka tragicznych i nieludzkich wydarzeń, napisana z najbardziej ludzkim stosunkiem do śmierci.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 503
Katarzyna | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane

Wiem,że ludzka pamięć jest niedoskonała. Dlatego sposród wojennego zamętu, prochu ludzkich ciał oraz mgły niepewności towarzyszącej codzienności ludzi w okupowanej Warszawie, dokładnie zapamiętam jedną scenę: kiedy główna bohaterka szła ulicą niosąc bukiecik kwiatów,a jakieś żydowskie śmiertelnie głodne dziecko wyrwało go jej z ręki i zjadło. Tak, i to właśnie zapamiętam.
PS. Miałam wrażenie,że Pani Dr Blady - Szwajger upomina mnie tym samym tonem co Björk kiedy śpiewa "and if you complain once more you'll meet an army of me".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie

Jedziemy z frajerami potwierdza popularne w Polsce hasło bez alkoholu nie ma futbollu. Humorystyczna książka o życiu byłego selekcjonera repr...

zgłoś błąd zgłoś błąd