Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,7 (191 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
30
7
66
6
43
5
27
4
3
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8385661263
liczba stron
200
kategoria
literatura faktu
język
polski

Spokojne miasteczko Midwestu, czyli Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych - to jeden z wielu światów Nowego Świata. Na pozór przystępny, łatwy do oswojenia, okazuje się dla Europejczyka prawdziwie egzotyczny. W latach osiemdziesiątych szczególnie obco i dziwnie przedstawiał się przybyszowi z tej "gorszej Europy". Czytając "Delicje ciotki Dee" dziś, uzmysławiamy sobie, jak wiele zaszło zmian...

Spokojne miasteczko Midwestu, czyli Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych - to jeden z wielu światów Nowego Świata. Na pozór przystępny, łatwy do oswojenia, okazuje się dla Europejczyka prawdziwie egzotyczny. W latach osiemdziesiątych szczególnie obco i dziwnie przedstawiał się przybyszowi z tej "gorszej Europy". Czytając "Delicje ciotki Dee" dziś, uzmysławiamy sobie, jak wiele zaszło zmian przybliżających nas do tamtej rzeczywistości - a jednak wciąż pozostaje ona dla nas szokująca.

Jest to książka dla tych, którzy Stanów nie znają, oraz dla tych, którzy chcieliby je sobie przypomnieć. Lecz przede wszystkim dla tych, którzy mają ochotę wyleczyć się z narodowych kompleksów.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5370
Mako | 2014-04-17
Przeczytana: 05 września 2013

Trochę jak spotkanie Flinstonów z Jetsonami. Jaskiniowiec z peerelowskiej Polski wyjeżdża do kosmiczno-futurystycznej Ameryki końca lat 80tych. Humorem i dystansem (chociaż czasem osobiste emocje dochodzą do głosu) opisane przeżycia, refleksje i komentarze doktorantka i jednocześnie matki, próbującej odnaleźć się w rzeczywistości odległej bardziej czasowo niż geograficznie. Muszę przyznać, że nie zgadzałam się z wszystkimi uwagami autorki, ale starałam się koncentrować na pozytywach.
Po 25 latach (albo i więcej) książka ta, jak wino ma dojrzalszy bukiet, wzbogacony zmianą perspektywy i ustroju w naszym kraju. To co autorkę szokowało, śmieszyło i bulwersowało, możemy teraz obserwować w kwiecie rozwoju.
Lektura ta, prócz przyjemności czytania, stała się też moją prywatną machiną czasu. Z rozrzewnieniem wspominałam moje przeżycia z lat 90tych podczas wyjazdów do Niemiec i Kanady. Jako młoda osoba nie znałam jeszcze całkiem życia, aby delektować się różnicami kulturowymi wychodzącymi poza ilość cudownych pokarmów i słodyczy w sklepach (początek lat 90tych za zachodnią granicą), kanadyjską gigantomanię we wszystkim od opakowań czipsów po budynki (koniec lat 90tych) i uporządkowanie obu krajów (ten punkt mamy wciąż do odrobienia). "Delicje ciotki Dee" uzupełniły moje doświadczenia z przeszłości, dodając brakujące ogniwo, a jednocześnie nową perspektywę w obrazie kontynentu amerykańskiego.
Wartościowa lektura dla osób interesujących się zagadnieniami kulturowymi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu

To jedna z tych książek, o których nie wiem co napisać. Z jednej strony nie była powalająca, a z drugiej daleko jej do przeciętnej fantastyki współc...

zgłoś błąd zgłoś błąd