Stateczna i postrzelona

Seria: Seria Owocowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,81 (1861 ocen i 187 opinii) Zobacz oceny
10
121
9
159
8
248
7
608
6
386
5
224
4
48
3
47
2
6
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373379452
liczba stron
424
słowa kluczowe
literatura kobieca
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kanarek

Bohaterkami książki są dwie przyjaciółki: stateczna Lula i postrzelona Emilka. Lula jest samotna, pracuje w muzeum, lubi ciszę i spokój. Emilka ma narzeczonego biznesmena, który z czasem okazuje się być gangsterem. Obie chcąc zmienić swoje życie, trafiają do "Rotmistrzówki", którą postanawiają przekształcić w ośrodek agroturystyczny... Monika Szwaja jak zwykle pisze z charakterystycznym dla...

Bohaterkami książki są dwie przyjaciółki: stateczna Lula i postrzelona Emilka. Lula jest samotna, pracuje w muzeum, lubi ciszę i spokój. Emilka ma narzeczonego biznesmena, który z czasem okazuje się być gangsterem. Obie chcąc zmienić swoje życie, trafiają do "Rotmistrzówki", którą postanawiają przekształcić w ośrodek agroturystyczny...
Monika Szwaja jak zwykle pisze z charakterystycznym dla siebie dowcipem, książka wciąga od pierwszych stron.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

książek: 545
Paulina | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Początek książki nie zachęcił mnie do dalszego czytania, na szczęście jestem uparta. I bardzo dobrze! Akcja rozkręca się. Przyjemna lektura o dwóch zupełnie od siebie różnych przyjaciółkach nadaje się na chodne wieczorne dni. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Molloy

Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś książka sprawiła mi tyle bólu podczas czytania. Bólu niemal fizycznego gdy sięgałem po nią. I naprawdę nie pamiętam...

zgłoś błąd zgłoś błąd