Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czekając na barbarzyńców

Tłumaczenie: Anna Mysłowska
Wydawnictwo: Znak
7,2 (707 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
107
8
152
7
220
6
108
5
52
4
14
3
14
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Waiting for the Barbarians
data wydania
ISBN
832400386X
liczba stron
240
język
polski
dodał
Snoopy

Pierwsza z powieści, które przyniosły autorowi sławę i uznanie. Alegoryczna opowieść o władzy i wolności. Z obawy przed najazdami barbarzyńców władze bliżej nieokreślonego Imperium organizują ekspedycje karne w głąb kraju. Zarządca jednej z prowincji musi dokonać wyboru: stać na straży prawa, którego zawsze bronił, a które teraz wydaje mu się niesprawiedliwe, albo też – w imię wyznawanych...

Pierwsza z powieści, które przyniosły autorowi sławę i uznanie. Alegoryczna opowieść o władzy i wolności. Z obawy przed najazdami barbarzyńców władze bliżej nieokreślonego Imperium organizują ekspedycje karne w głąb kraju. Zarządca jednej z prowincji musi dokonać wyboru: stać na straży prawa, którego zawsze bronił, a które teraz wydaje mu się niesprawiedliwe, albo też – w imię wyznawanych przez siebie zasad – zbuntować się i wystąpić przeciw władzy, którą reprezentuje. Temat niczym z tragedii antycznej osadza Coetzee w sugestywnie odmalowanej, mrocznej scenerii i rozpisuje na kilka postaci, które gwałtownie wdzierają się w naszą pamięć i długo po zakończeniu lektury nie dają spokoju... Mistrzowsko poprowadzona akcja i znakomita, precyzyjna narracja sprawiają, że książkę tę – podobnie jak inne powieści noblisty – czyta się z zapartym tchem.

Thriller polityczny, rodem z tradycji Conradowskiej, w którym prostoduszność idealisty otwiera drzwi okrucieństwu.
- z werdyktu Akademii Szwedzkiej

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2003

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132
Radek | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane

Kto tutaj właściwie jest barbarzyńcą? Takie pytanie z pewnością przychodzi do głowy po skończonej lekturze. Coetzee perfekcyjnie przedstawia rozwijający się problem konfliktu pomiędzy tajemniczymi i niepoznanymi "barbarzyńcami" czającymi się za murami odległego miasta, zamkniętego na cztery spusty na wysokimi murami, z dala od centrum wielkiego imperium.

Autor bardzo zgrabnie przeplata żywą opowieść, często odnosząc się do najprostszych ludzkich potrzeb fizjologicznych czy myśli, które krążą w głowie człowieka, ale ze względu ja jego przyzwoitość zawsze pozostają za ustami, z filozoficznym ujęciem rzeczywistości i próbą wpłynięcia na zastanowienie się przez czytelnika - kim jesteśmy i czy nieznany nam lud rzeczywiście jest barbarzyńcą, czy to właśnie my nim jesteśmy? Niewielki, zamknięty świat przedstawiony powieści, choć został zarysowany raczej mizernie, przyciąga i kusi swoją niedostępnością, wrogością, pustynnością w sensie przenośnym i dosłownym. Zdecydowanym plusem jest próba przedstawienia problemu społecznego w kontekście problemu grupy ludzi, a nie pojedynczego człowieka. Choć główny bohater nierzadko cierpi, odnosimy wrażenie, że to nie jego cierpienie, a jego próba zrozumienia złej energii w swoim narodzie jest tutaj najważniejsza.

Powieść pozostawia sporo niedopowiedzeń, przez co tworzy aurę mistyczności i rzadko spotykanej aury jakieś większej filozofii stale unoszącej się nad bohaterami, światem czy problemem barbarzyńców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja

kingaczyta.blogspot.com Joanna Skoczek to młoda rezydentka na oddziale psychiatrycznym w jednym z warszawskich szpitali. Nie dość, że pani doktor mus...

zgłoś błąd zgłoś błąd